Tethering dla Capture One i Lightroom
43 min · Wiedza sprzętowa · Foto, Audio i Wideo
Jakub KaźmierczykFotografTethering to właściwie same zalety - między innymi to, że do minimum ograniczone jest ryzyko stwierdzenia przez klienta, że "nie podobają mu się zdjęcia". Jedynym mankamentem zastosowania tetheringu jest to, że musimy przywyknąć do kabla plączącego się pod nogami podczas sesji - ale mimo tego jest to zdecydowanie najlepsza, najszybsza i najbardziej niezawodna metoda pracy nad zdjęciami.
W coraz większej liczbie aparatów pojawiają się zaawansowane moduły bezprzewodowe, a niedawno lider rozwiązań do tetheringu - czyli firma tether tools - zaprezentowała bezprzewodowe urządzenie do tetheringu. Jednak nadal metoda klasyczna zdecydowanie wyprzedza te nowoczesne rozwiązania.
Nasze wideo zaczniemy od pokazania akcesoriów, z których Kuba Kaźmierczyk korzysta na co dzień - to przede wszystkim kabel. Tu niestety nie ma sensu iść w półśrodki. Sam, chcąc zaoszczędzić, kupił dwa tanie kable, które naprzemian zawieszały komputer albo aparat. Dopiero po zakupie markowego kabla wszystko zaczęło działać jak należy. Kable dostarczone przez producenta aparatu też są jak najbardziej w porządku, ale ich długość to najczęściej półtora metra. Dowiesz się więc jak zadbać o odpowiedni sprzęt.
Kolejne elementy to podstawa laptopa i statyw. Dzięki mobilnemu pulpitowi macie dostęp do komputera w każdym miejscu, a co ważne - jest na wysokości waszego wzroku, a nie jak w przypadku, klasycznego stołu, na wysokości pasa. Pozwala to niesamowicie odciążyć kręgosłup.
W Kursie Kuba pokazuje tethering przy użyciu różnych metod i aplikacji. Każdy producent podchodzi do tematu trochę inaczej. Dla przykładu, Olympus udostępnia tethering tylko natywnej aplikacji, dlatego chcąc zgrywać zdjęcia od razu do Lightrooma czy Capture One należy użyć funkcji auto-importu (LR) lub hot-folderu (C1). Inny aparat Kuby - Hasselblad X1D współpracuje z natywną aplikacją Phocus, dzięki pluginowi może współpracować z Lightroomem, ale w ogóle nie jest wspierany przez Capture One. Z kolei Sony nie jest wspierane przez Lightrooma, ale świetnie działa z Capture One. Te wszystkie scenariusze przerobiliśmy dla Ciebie w tym materiale, więc od teraz tethering nie będzie sprawiał Ci żadnego kłopotu i będzie mocnym pomocnikiem na Twoich sesjach.
Kurs powstał z myślą o wszystkich fotografach, którzy chcą rozwinąć swój warsztat i techniki pracy, tak, by pracować lepiej i wydajniej.
Zacznijmy od sprzętu który będziemy
potrzebować bo wbrew pozorom dobrze mieć do tego dodatkowe akcesoria.
Przede wszystkim przyda nam się kabel Ja
jestem jednak za tym żeby pracować po kablu.
Testowałem różne systemy bezprzewodowe.
Testowałem system WiFi np.
w 1 Mark 3 i to jednak jest troszeczkę wolniejsze a do tego komputera za każdym
razem musi trafić plik który waży kilkadziesiąt bajtów.
Na ten moment ja jestem zwolennikiem
systemów przewozowych Theater Tools ma też system bezprzewodowy
ale on nie do końca mi dobrze działał więc raczej dzisiaj pójdziemy tą drogą kablową
jeśli będziecie bardziej zainteresowani tematem będziemy mogli rozpracować w
kolejnych materiałach te drogi bezprzewodowe.
I teraz tak zobaczycie że teraz ten aparat
jest podłączony do mojego komputera takim kablem to jest kabel firmy puls
i możecie go znaleźć Ja wam pokażę stronę internetową tej marki.
I to nie jest tak że nie wiem ja jestem
tutaj sponsorowany przez nich absolutnie tak nie jest.
Zapłaciłem normalnie kabel ale to są
właściwie jedyne kable które dobrze działają.
Miałem do czynienia z wieloma różnymi zastosowania ami i np.
kupując do mojego o nim Plusa kabel do ringu chciałem zaoszczędzić wszedłem na
ekspresji kupiłem dwa kable jeden 5 drugi 3 metrowy co się okazało.
Raz zawiesił mi ten kabel aparat innym razem zawiesił aplikację do ringu.
Innym razem kiedy to już na przykład
zaczynało działać ten transfer był wolniejszy więc akurat tutaj ten Peter
działa najlepiej ten kabel kosztuje między 200 a 250 złotych ale
wierzcie mi że to w kontekście stabilnej pracy nie jest duży wydatek.
No i tutaj łączymy go oczywiście kablem USB.
W moim przypadku USB typu C
jeśli chodzi o dobranie to na tej stronie Artusa klikanie sobie selfie.
Kamera wybieracie na przykład Canon i na przykład macie Canona
np. 5D Mark 4.
Wybieracie jaki macie port w komputerze.
Czy to jest USB a czy USB C.
Na przykład niech to będzie USB a.
I teraz ładuje się strona pokazuje się że możecie mieć taki kabel albo taki kabel
który ma jest wygięty więc to już zależy tylko i wyłącznie od Was.
Ale oczywiście sprawdźcie sobie tutaj kompatybilność z waszym sprzętem.
Koniecznie to musi być konkretny model bo np.
Olympus w swoich aparatach stosuje chyba trzy różne rodzaje wejścia USB.
W Sony akurat w tym 7 R Mark 3 też mamy
USB C więc ja tym samym kablem jestem w stanie połączyć ten aparat ten
czy jeszcze jeden aparat akurat której ja mam ten jest naszego operatora
Hazel blat X1 D też ma USB C więc akurat u mnie jest o tyle fajnie że to działa.
Drugim kablem który też będzie działał to będzie najczęściej ten który jest dodany
do zestawu natomiast on najczęściej będzie krótszy a on będzie miał metr półtora.
Można stosować przedłużyli ale też one może nie do końca dobrze będą
działały wszystko zależy od konkretnej przed muszki.
Najlepiej żeby ta była przedłużona z
zasilaniem więc tak czy inaczej najlepiej jest sobie po
prostu kupić taki kabel i mieć po prostu z głowy.
Jeśli dużo chodzić z aparatem to możecie pomyśleć o tzw.
Jack stopy czyli to jest coś takiego co
wam w tym momencie pokaże na ekranie mojego laptopa ja z tego nie korzystam bo
u mnie najczęściej ten aparat jest przyjęty bezpośrednio
do statków rzadko kiedy jakoś tam więcej go ruszam wygląda to tak.
To jest taka taka zwykła jakby końcówka do
smyczy kosztuje to akurat zbyt dużo bo za takie coś płacimy około 80 złotych.
Więc ja akurat z tego nie korzystam.
Natomiast jeśli dużo chodzić z aparatem to
rzeczywiście lepiej mieć coś takiego niż martwić się o to że
ten kabel gdzieś tam zostanie wyrwany czy uszkodziły płytę główną
do niektórych aparatów np. do Sony 7 s.
Jak dobrze pamiętam dodawany jest taki
menedżer do kabli dzięki któremu też te
kable powinny lepiej siedzieć w samym gnieździe.
Natomiast u mnie wygląda to tak że ja po prostu podłącza ten kabel ale też za dużo
nie chodzę z tym aparatem i nie martwię się o to że gdzieś tutaj coś wyrwę
też nie sugeruję się tym wszystkim co jest przyczepione do tego aparatu akurat on mi
służy do różnego rodzaju transmisji live rzadko kiedy fotografuje.
Akurat w związku z tym że będę pracował z Cap Hermanem poprzedniej generacji to
nowsze aparat którym robiłem wcześniej zdjęcia akurat nie współpracuje z tym Cap
Hermanem a już nie chciałem go wyciągać z tego M1 Mark 2.
Nie chciałem wyciągać z klatki.
Okej więc mamy kable.
Czyli tak naprawdę ten kabel kupujcie go
też w pomarańczowej wersji i nie dlatego żeby być bardziej i w cudzysłowie.
Tylko jak będziecie w studiu będziecie w jakimś takim pomieszczeniu
trudniej wam go będzie nadepnął bo go będziecie widzieli po prostu.
Ja myślałem na początku że to jest jakieś tam po prostu design a rzeczywiście
okazuje się że on jest pomarańczowy to łatwiej jest go zobaczyć i wyrwać.
Następnie ja akurat mam tutaj taką podstawka podstawki też znajdziecie od
firmy właśnie tej TR tu pokażę wam taką podstawka natomiast ona jest dość droga
zobaczcie że taki system
a euro kosztuje od 195 dolarów więc to jest w takiej podstawowej wersji
wygląda to w ten sposób to jest takie dość cienkie aluminium ale jak najbardziej jest
solidna do tego macie taki adapter który zakładanie sobie na straty czy to z
głowicą 3 8 cala jedna czwarta cala czy też na 3
nowy stanoświetlenia.
Plusem jest to że ona jest dość duża ona
jest zdecydowanie większa niż to co ja mam.
Tutaj minusem jest to że jest właśnie dość droga.
Ja korzystam z innej podstawki mam też zaraz wam pokażę konkretnie na stronie
Manfred to z czego ja korzystam i to jest podstawka.
Manfred to 183.
Akurat tutaj u mnie jest oczywiście jeszcze adapter
wejściówka do różnego rodzaju USB bo w tym komputerze mam same USB C Thunderbolt.
I to jest Manfred to 183.
Ona jest idealna pod mojego 15 calowego laptopa.
Jeśli macie większy lub większego laptopa
to już jest delikatny problem i ona bez żadnego adapter.
Możecie to przymocowane do gorącej stopni waszego statusu klasycznego aparatu owego.
I tyle.
Wtedy stawiacie sobie na waszych na waszym statusie ewentualnie też możecie
za mocowanie bez głowicy na takim zwykłym aparatem.
Natomiast jeśli chcecie to mocowanie na
strategie oświetleniowe takie jak ja to zrobiłem i tak z tego korzystam.
Potrzebujemy adapter i jest to adapter Manfred 120 a to zaraz wam pokażę wszystko
na stronie internetowej i zobaczycie że tutaj kładę to tę moją wejściówkę na tym
kładę laptopa i to się wszystko całkiem dobrze trzyma.
Co ważne plusem największym tej podstawki jest jej cena.
Nie wiesz że ona jest bardzo stabilna
wykonana z solidnego chyba aluminium wzmocniona nie ma z tym żadnych problemów
mieści mi się do mojej walizki z tak zwanym GPS em czyli układamy ją sobie na
reszcie różnych mocowanie biorę ze sobą do walizki i nie ma z tym żadnego problemu.
Plusem jest cena.
Ona kosztuje poniżej 200 złotych więc porównując to do 200 dolarów
a 200 złotych jest różnica natomiast żeby zamontować właśnie te podstawki
potrzebujemy coś takiego żeby zamontować to na podstawie.
Znaczy na statusie oświetleniowe to jest właśnie wspomniany Manfred to 120
kosztuje poniżej stu złotych ten adapter i do tego Manfred to 183 czyli
właśnie coś takiego i zobaczycie że to ma udźwigu aż 20 kilo więc naprawdę naprawdę
jest około dwa lata gwarancji 35 centymetrów szerokości
więc powinno być jak najbardziej w porządku czyli tu Manfred to 183.
Plus Manfred to 120 i macie super stolik
do ringu który za mocno jedzie na dowolnym oświetleniowych.
Tak to wygląda sprzętowo.
Do tego oczywiście będziemy pracować z naszymi aparatami które są na statkach.
No i zaraz zobaczymy od tej strony software owej.
Zaczniemy od o nim plusa a później przejdziemy do Sony
i mam nadzieję że wyczerpie wszystkie
Wasze wątpliwości pokazuje wam taki jakby mój zestaw do TT ringu.
Oczywiście można myśleć o jakichś większych stołach tego typu rzeczach.
Ewentualnie jeśli zerknąć na strony Ikei
macie tam dużo tak zwanych wózków to są takie stoliki na
kółkach tam możecie też mieć to na jakichś kółkach.
Natomiast z mojego punktu widzenia
jeśli jestem dość mobilny raz fotografuje tu raz fotografuje gdzie indziej w jakimś
innym studiu to po prostu statków składam sobie z innymi statkami pod lampy.
To do mojej walizki z GPS i jestem w pełni w pełni mobilny.
Oczywiście komputer nie musi na tym stać
on może stać sobie na stole aczkolwiek to że ja mogę sobie posunąć to
w dowolne miejsce jest bardzo bardzo komfortowe.
Tyle w tej lekcji. Zaraz widzimy w kolejnej akcji już
będziemy ustawiać nasz aparat pod konkretne aplikacje.
Do zobaczenia.