Wielkie Porównanie
1 godz. 20 min · Wiedza sprzętowa · Foto, Audio i Wideo
Jakub KaźmierczykFotografDo ogromnego wyboru modyfikatorów światła dochodzą różnego rodzaju dodatki - dodatkowe płaszczyzny dyfuzyjne, deflektory, plastry miodu, a poza tym możemy wpleść jeszcze kolor w postaci filtrów. Można się w tym pogubić, szukając najlepszego rozwiązania do konkretnej sesji zdjęciowej. Dlatego też postanowiliśmy przygotować dla Ciebie wideo i dokument PDF, w którym dokładnie zobaczysz różnicę między poszczególnymi modyfikatorami i ich „wariacjami”.
Efekt, jaki uzyskamy na fotografii w ogromnym stopniu zależy od tego, jakich modyfikatorów światła i dodatków do nich użyjemy. Dla przykładu - duży, srebrny parasol 165 cm da zupełnie inne światło z dyfuzorem jak i bez, a także - charakter światła będzie się różnił w zależności od przesunięcia czaszy parasola.
Te wszystkie różnice znajdziecie właśnie w tym materiale. Wszystko to opatrzone zostało zarówno komentarzem, jak i filmem, tak byś mógł dobrać światło doskonale dostosowane do Twoich potrzeb i projektów. W Kursie zdjęcia będą przygotowane w formie portretu amerykańskiego.
Dzięki szerszemu kadrowi dokładnie zobaczysz rozkład światła i szerokość jego świecenia. Dla porównania - softbox 105 i 150 cm przy bliskim portrecie dadzą bardzo porównywalne efekty, ale patrząc szerzej - większy rozświetli większą część kadru, co będzie miało ogromne znacznie przy sesjach całych sylwetek. Po obejrzeniu tego materiału i wydrukowaniu PDFa będziesz dokładnie wiedział, którego modyfikatora użyć, aby osiągnąć pożądany efekt. A jeśli jesteś jeszcze przed wyborem modyfikatorów i nie wiesz na który się zdecydować - na pewno nasz materiał ułatwi zakupy.
Ten Kurs powstał z myślą o wszystkich fotografach, którzy chcą zacząć lepiej wykorzystywać potencjał swoich modyfikatorów światła i dowiedzieć się, jakie będą najbardziej odpowiednie do ich fotografii i projektów.
Założyłem teraz dyfuzor na tego białego beauty disha. Tu różnicy praktycznie nie ma.
Mamy delikatną zmianę w balansie bieli.
Ewidentnie ta szmatka, którą założyliśmy trochę zmienia nam właśnie balans bieli.
Wydaje mi się, ale nie wiem czy to, sami ocenicie, ale że z dyfuzją jest delikatnie
twardsze to światło niż bez dyfuzji, więc to troszeczkę mi
popsuło moje szyki, że tak powiem, bo wydawało mi się, że to światło powinno
być sporo miększe, a sporo miększe wcale nie jest. No i tyle.
Zresztą oceńcie sami.
Według mnie posiadanie tej dyfuzji na białego disha
za bardzo nie ma sensu. Po prostu, bo to światło jest tak podobne,
a wręcz wydaje mi się, że na pewno nie jest bardziej miękkie, więc
przynajmniej w tym przypadku większego sensu to nie ma.
Zobaczymy, jak będzie ze srebrnym
beauty dishem, którego mam na stole i czeka już na kolejne lekcje.