Przegląd i Konfiguracje narzędzi
3 godz. 49 min · JavaScript · Full-stack i Programowanie
Adam GospodarczykAktualnie trudno wyobrazić sobie pracę w ekosystemie JavaScriptu bez terminala. W pierwszym rozdziale kursu nie tylko dowiesz się o dostępnych na rynku narzędziach oraz rozszerzeniach ale także o sposobach ich konfiguracji, uwzględniających przykłady z codziennej pracy, w tym wykorzystanie GPT-3 do łatwiejszej obsługi terminala.
Dla osób, które programują, IDE (Integrated Development Environment) niemal zawsze stanowi najważniejsze narzędzie pracy. Pomimo tego, że na rynku dostępny jest bardzo dobry Visual Studio Code, w tym kursie poznasz bliżej płatne narzędzia firmy JetBrains, które w wielu przypadkach sprawdzą się nieporównywalnie lepiej. Dobrze skonfigurowane IDE potrafi "zrozumieć" Twój kod na tyle, aby skutecznie Ci pomagać w pisaniu kodu, pracy zespołowej czy debugowaniu aplikacji.
Poza narzędziami bezpośrednio związanymi z programowaniem, istnieje szereg aplikacji które pomagają w codziennej pracy. Mowa o pracy koncepcyjnej, sandboxach, organizacji wiedzy, zadań, kalendarza, poczty czy nawet sięganie po narzędzia no-code / low-code. W tym kursie znajdziesz przegląd tych, które mają duży sens z punktu widzenia full-stack'a, aczkolwiek pamiętaj że każde z nich posiada też różne alternatywy, które mogą bardziej przypaść Ci do gustu.
Kolejnym niezbędnym elementem w programowaniu, są różnego rodzaju zależności projektu oraz narzędzia instalowane na komputerze czy serwerach, w celu ułatwienia pracy lub wręcz jej umożliwienia. Poza tym poruszymy też temat własnych skryptów a nawet tworzenia CLI w Node.js na własne potrzeby.
Tworzenie aplikacji w JS charakteryzuje konieczność wykorzystywania różnego rodzaju narzędzi, umożliwiających m.in. transpilowanie oraz optymalizację kodu. Obecnie jednym z najlepszych wyborów jest Vite i to na nim skupimy się najbardziej, łącząc go nie tylko z samym JavaScriptem ale także frameworkami CSS (konkretnie Tailwind CSS).
Ten kurs powstał z myślą o osobach pracujących w ekosystemie JavaScriptu. Jest to szybkie przegląd dostępnych na rynku narzędzi oraz przykładów ich praktycznego wykorzystania w codziennej pracy. Jeżeli szukasz inspiracji, nowych narzędzi lub sposobów usprawnienia codziennych zadań — w tym kursie je znajdziesz.
Pozostawanie na bieżąco jest jednym z
największych wyzwań jeżeli chodzi o rolę Full-Stack.
Z tego powodu przeprowadzę Cię teraz
przez to, w jaki sposób ja to robię, a przynajmniej w jaki sposób próbuje
pozyskać się na bieżąco ze wszystkim, co się dzieje w obszarze samego Full-Stack Web
Developmentu, ale także szeregu różnych dodatkowych narzędzi, o których po części
również do tej pory już wspominałem, a także moja uwaga skupia się również na
procesach biznesowych, trendach i szeregu różnych innych dodatkowych informacji,
które znacząco wybiegają poza rolę Full-Stack.
W związku z tym, że faktycznie moje
zainteresowania są tutaj dość szerokie, nie będziemy sobie przechodzić przez
wszystkie możliwe źródła, z których korzystam
i zresztą też nie o to chodzi.
Celem tej lekcji jest pokazanie Ci, w jaki
sposób Ty możesz zacząć budować system, który pozwoli rozwijać Ci aktualne
umiejętności, pozostawać na bieżąco z narzędziami i informacjami, które w jakiś
sposób Ciebie dotyczą oraz dodatkowo oczywiście to wszystko zapamiętywać i
efektywnie łączyć kropki lub też po prostu rozwijać swoją świadomość na temat różnego
rodzaju możliwości, których nie musisz zgłębiać w danej chwili, ale w momencie,
gdy przyjdzie na to odpowiedni moment, po prostu będziesz w stanie po nie sięgnąć.
W tej chwili znajdujemy się na Medium i
jest to strona, którą z całą pewnością kojarzysz.
Jednocześnie nie jestem pewien, czy
subskrybujesz ich newsletter i czy posiadasz np.
wykupione konto.
Jeżeli chodzi o mnie, jest to jedno z
głównych źródeł informacji i dzieje się tak przede wszystkim ze względu na to, że
ich system rekomendowania treści po prostu działa w sposób genialny.
Szczerze mówiąc, tylko na samym początku wybrałem jakieś obszary tematyczne, które
po prostu mnie interesują i zresztą są one tutaj
i tak szczerze mówiąc, to oprócz tego nie musiałem zbyt wiele robić.
Po prostu potem Medium całkiem sensownie
uczył się jakie artykuły mnie interesują, a jakie raczej nie.
Oczywiście czasem zdarzają się jakieś
rekomendacje wpisów, które absolutnie mnie nie interesują, natomiast co do zasady
mógłbym spędzać tutaj dosłownie cały dzień.
Z tego powodu dbam o to, żeby np.
w momencie, gdy czytam jakiś artykuł,
łatwo móc go sobie zapisać na później lub też po prostu odłożyć go w jakieś miejsce,
w którym może okazać się dla mnie przydatny.
Teoretycznie mógłbym to robić na moim
profilu Medium, natomiast w moim przypadku wystarczy dwukrotne tapnięcie trzema
palcami, aby wywołać takie oto okienko Keyboard Maestro, a w zasadzie mojego zastrzeżenia
Design Maestro, gdzie od razu jak widzisz z mojej przeglądarki z pomocą AppleScript
został pobrany tytuł oraz adres URL aktualnie otwartej strony.
Wystarczy, że teraz wcisnę zapisz i już po chwili
jeżeli teraz wywołam sobie mój dashboard, na
którym pracuję, to zwróć uwagę, że dokładnie mamy tutaj ten artykuł z
dodatkową informacją o tym czy artykuł został przeczytany czy też nie.
Co więcej, najciekawsze jest tutaj to, że ten artykuł w momencie gdy zostanie
przeczytany lub po prostu jego termin ważności minie, zostanie przeniesiony do
mojego archiwum, gdzie łatwo będę mógł go potem odnaleźć.
Zatem tak jak widzisz, moim pierwszym
elementem, na który zwracam uwagę jest źródło informacji,
w tym przypadku jest to Medium, a drugim bardzo istotnym jest sposób
przechowywania i zapisywania treści na później.
Teoretycznie tą samą stronę mógłbym
zapisać w zakładkach, ale tutaj nie wiem jak jest w Twoim przypadku,
natomiast u mnie wygląda to tak, że strona
dodana do zakładek po prostu tam znika i nigdy do niej nie wracam.
W przypadku Dashboardu jest inaczej,
ponieważ odwiedzam go każdego dnia i tym samym szansa na to, że wrócę do tego
artykułu jest po prostu nieporównywalnie większa.
I tutaj jest jeszcze jedna rzecz, która odgrywa bardzo istotną rolę.
Jest nią aplikacja Matter.
Otóż zwrócił uwagę, że artykuł, który przed chwilą zapisałem pojawił się nie
tylko w moim Dashboard, ale również w aplikacji Matter.
To mniej więcej oznacza tyle, że jest dostępny na moim iPhonie, więc mogę do
niego wrócić w szczególnie wygodny dla mnie sposób.
Zatem po raz kolejny podkreślam tutaj pewien fakt dotyczący nie tylko docierania
do konkretnych źródeł, ale również sposobu pracy z nimi i przechowywania.
Jeżeli chodzi o samo organizowanie treści
w taki sposób, to szczerze mówiąc mówimy tutaj o tzw.
systemie zdobywania wiedzy, który opisałem
na swojej stronie brain.overnment.com, a także w jednym z artykułów na Ahoy.
Jest tutaj również lista newsletterów, z
których korzystam oraz lista stron, które szczególnie sobie cenię, aczkolwiek te
akurat nie dotyczą za bardzo programowania.
Tak czy inaczej polecam tutaj zajrzeć i dodatkowo zastanawiać się właśnie nad tym,
w jaki sposób możesz organizować swój własny system zdobywania wiedzy po to, aby
był dopasowany do Ciebie oraz zakresu tematycznego, który Cię interesuje.
Z tym wszystkim możemy jeszcze iść krok dalej.
Mianowicie do naszej dyspozycji są jeszcze
aplikacje takie jak Feedly, które są niczym innym jak agregatorem różnego
rodzaju treści, które jesteśmy w stanie zapisywać sobie do przeczytania i
jednocześnie do obserwowania aktualności na blogach, które zdarza nam się czytać.
Myślę, że tutaj warto tylko zwrócić uwagę,
aby nie przeładować sobie takiego feedu treści zbyt dużą ilością informacji ze
względu na to, że tak naprawdę nie chodzi o to, aby czytać bardzo dużo, tylko o to,
aby czytać tylko te wybrane materiały, które wnoszą nam realną wartość.
Więc nawet jeżeli zorganizujesz sobie Feedly w
taki sposób, że będzie pobierał informacje tylko z kilku
źródeł, to i tak jeżeli one same będą
bardzo wartościowe, to rezultat w postaci pozostania na bieżąco i rozwijania swoich
umiejętności z pewnością zostanie zrealizowany.
Tak czy inaczej bardzo polecam zapoznać się z Feedly i o ile jeszcze tej aplikacji
nie znasz i jeżeli chodzi o jej wykorzystanie, to tak w zasadzie nie
będziesz mieć żadnego problemu z jej konfiguracją.
Analogicznie też jest w przypadku
aplikacji Matter, aczkolwiek tutaj muszę się na chwilę zatrzymać ze względu na to,
że tak jak Ci pokazywałem, artykuł został tutaj zapisany w sposób automatyczny i w
tym celu wykorzystuje shortcut, który dokładnie odczytuje adres URL w moim
przypadku otwartej zakładki w przeglądarce Arc.
Ale oczywiście możesz tutaj zamienić tą nazwę na Chrome bądź Brave, bądź np.
Safari czy Firefox i następnie będziesz w
stanie odczytać adres URL i przekazać go do aplikacji Matter.
W rezultacie artykuł zostanie zapisany i
tym samym też możesz wykonywać tą akcję z pomocą poprostu Raycast, bądź też nawet Siri.
I teraz jeszcze w temacie samego
gromadzenia i organizowania wiedzy, to w moim przypadku świetnie sprawdza się
również aplikacja Anki, którą być może kojarzysz.
Na razie zamkniemy to okno, aby pokazać Ci o co tutaj chodzi.
Tak naprawdę jest to dość prosta aplikacja, w ramach której jesteś w stanie
tworzyć talie kart przypominające fiszki, w przypadku których np.
po jednej stronie zapisujesz sobie jakieś hasło, a po drugiej jego wyjaśnienie
no i cała zabawa polega na tym, aby
codziennie wracać sobie do tej aplikacji i przeglądać od kilkunastu do
kilkudziesięciu kart sugerowanych przez Anki.
W ten sposób szansa na to, że zapomnisz
zapisaną w ten sposób wiedzę, po prostu odpowiednio maleje.
No i tutaj ponownie chciałbym zwrócić
uwagę na jedną rzecz, którą tak naprawdę zaspoilerowałem przed chwilą.
Mianowicie ponownie mamy tutaj okienko
pochodzące z Keyboard Maestro, czy też Design Maestro, które jak widzisz
prosi mnie o podanie przedniej oraz tylnej części karty oraz ewentualnie dodanie tagów.
Co więcej, w tym przypadku mam również dodaną obsługę składni Markdown i w
momencie gdybym zapisał sobie tą kartę, to ona pojawi się wewnątrz aplikacji Anki.
W praktyce wygląda to tak, że jeżeli teraz przejdziemy sobie do aplikacji Anki, to
jak widzisz faktycznie mamy tutaj kartę 1 2, 3 z odwrotem 3 2 1.
Zatem ta karta będzie się po prostu
pojawiać, gdy nadejdzie odpowiedni czas na jej powtórzenie.
Oczywiście tutaj sposób jaki
zaprezentowałem do dodawania Anki absolutnie nie jest konieczny, ale
jednocześnie ja osobiście zauważyłem, że zacząłem rozwijać talie dopiero wtedy, gdy
to okienko po prostu wyglądało lepiej niż natywna aplikacja Anki i jednocześnie była dla
mnie dostępna pod jednym skrótem klawiszowym
a dodatkowo tutaj też istnieje możliwość np.
skopiowania jakiejś zawartości do tekstu i w momencie gdy wywołam sobie to okno, to
zwróć uwagę, że ta treść pojawia się dokładnie tutaj.
Zatem w tym momencie myślę, że może
zainteresować Cię to, w jaki sposób to osiągnąłem,
ze względu na to, że Anki raczej nie
posiada API, a to oznacza, że konieczne jest zainstalowanie rozszerzenia o nazwie
AnkiConnect, w przypadku którego na stronie domowej mamy opisany dokładnie
sposób instalacji oraz uruchomienia takiego lokalnego serwera, na które możemy
wysyłać obiekty JSON o określonej strukturze i jednocześnie wchodzić w
interakcję z naszą talią Anki bez konieczności sięgania do aplikacji.
W rezultacie działa to u mnie tak, że mam
po prostu utworzone makro, które tutaj wykorzystuje
Design Maestro więc zawiera kilka dodatkowych kroków, natomiast jego główne zadanie
sprowadza się tak naprawdę do przygotowania obiektu JSON, który z
pomocą prostego skryptu Shell przesyłany jest na adres localhost:8765
I jak widzisz, takie jedno polecenie znacząco ułatwiło mi gromadzenie wiedzy, a
ja tylko muszę dbać o to, aby wracać do aplikacji Anki każdego dnia.
No i teraz jeżeli chodzi o ten system zdobywania wiedzy to by było już na tyle.
Polecam Ci zapoznać się z aplikacjami, o
których wspomniałem, ze szczególnym uwzględnieniem platformy Medium, która w
mojej opinii jest niesamowitym źródłem wiedzy.
I tutaj myślę, że jeszcze bonusowo odeślę Cię z strony bloggingfordevs.com, gdzie
znajdziesz trendrujące blogi, które warto odwiedzać.
Bez wątpienia mamy tutaj królujący obecnie Pragmatic Engineer, ale też wiele
innych wartościowych miejsc, które warto odwiedzać.
No i przykładowo teraz możesz przejść sobie przez taką listę, wybrać blogi, które mogą
Cię potencjalnie interesować i dopisać je do swojego Feedly bądź jakiegoś np.
czytnika RSS i tym samym możesz dość łatwo pozostawać na bieżąco.
Tymczasem chyba już nie pozostaje mi nic
innego, jak podziękować Ci za uwagę i zaprosić do kolejnej lekcji.