Dzięki narzędziom no-code
8 godz. 15 min · Make · Biznes i Automatyzacje
Grzegorz RógIdea ArchitectW kursie dowiesz się, czym jest no-code i jak działają proste rozwiązania do tworzenia stron WWW w oparciu o tą technologię. Wyjaśnię Ci, jakie możliwości są teraz dostępne i które z web builderów warto rozważyć przy tworzeniu kolejnego projektu. Będziesz tworzyć strony głównie z użyciem wizualnych edytorów, co nie wymaga znajomości kodowania na start i umożliwi Ci przygotowanie landing page'a promocyjnego, portfolio, wizytówki, prostego MVP i wiele więcej!
Na przykładzie prostego edytora, jakim jest Carrd, pokażę Ci jak w praktyce przygotować prosty landing page dla pierwszej wersji produktu, do sprzedaży e-booka czy dowolnych innych zastosowań. Carrd jest niezwykle przyjazny i nawet osoby, które wcześniej nie miały żadnej styczności z tworzeniem stron WWW będą w stanie opublikować swoje pierwsze witryny! Ma też szereg przydatnych opcji, które pozwolą nam wyjaśnić kluczowe pojęcia no-code i tworzenia stron w ogóle, bez wchodzenia w szczegóły techniczne i koncentrowania się na wyglądzie. To właśnie z tego powodu wybrałem Carrd, ale Ty możesz też skorzystać z dowolnego innego edytora jak Wix czy Squarespace.
Kolejna sekcja nauczy Cię wdrażać na stronę liczne integracje i rozbudowywać jej funkcje. Dowiesz się między innymi jak podpiąć na stronę analitykę np. z pomocą Google Analytics, wykorzystać gotowe Widgety, zadbać o optymalizację pod kątem SEO czy dołożyć kolejne, własne skrypty. To wszystko bez napisania ani jednej linii kodu!
W tej sekcji omówimy szczegółowo najważniejsze narzędzia, które wykorzystują technologie no-code i pozwalają nam rozszerzyć możliwości stron WWW tworzonych w ten sposób. Dzięki ich wykorzystaniu będziemy mogli rozszerzyć naszą stronę o "bazę danych", wykorzystując Airtable, bez konieczności korzystania z jakichkolwiek technologii serwerowych. Narzędzia takie jak Zapier czy Integromat dadzą nam z kolei możliwość rozbudowania naszej witryny o niezliczone funkcjonalności, takie jak podłączenie list mailowych, ankiet, płatności i wiele, wiele więcej!
Ten rozdział uświadomi Ci prawdziwą potęgę narzędzi i technologii no-code, ponieważ przygotowałem dla Ciebie szereg praktycznych scenariuszy, które bez kodowania pozwalają wdrożyć najbardziej popularne rozwiązania biznesowe i uruchomić je w połączeniu ze stroną WWW. Przygotujemy scenariusze między innymi dla Landing Page'a sprzedającego produkt, gdzie zapiszemy dane klienta, wyślemy stosowne maile a nawet udostępnimy nasz produkt; będziemy też pracować nad prostą stroną do generowania leadów, na przykład umożliwiającą pobranie PDF czy produktu w zamian za email; pokażę Ci także, jak wykonać stronę usługową, gdzie klienci mogą zlecać Ci rozmaite prace; Przygotujemy także rozbudowany scenariusz pod Marketplace czy Job Board, wykorzystujący bardziej złożone automatyzacje. Wykorzystamy do tego mnóstwo dodatkowych, ciekawych narzędzi i technik No-code!
Kurs przeznaczony jest dla osób, które chcą tworzyć strony w nowym podejściu, bez kodowania. Skorzystają z niego zwłaszcza osoby, które chcą uruchomić swój projekt w sieci, stworzyć MVP produktu czy aplikacji, ale niekoniecznie same programują lub mają zasoby i czas na przygotowanie projektu przez programistów. Ponadto z kursu skorzystają ci z Was, którzy tworzą strony, np. w WordPress i chcą zobaczyć, jak można przyspieszyć sobie pracę a nawet front-endowcy, którzy usprawnią wiele procesów z pomocą automatyzacji.
W tym scenariuszu będziemy sprzedawać
produkty na stronie po tym, jak użytkownik wejdzie na naszą witrynę.
Będzie miał dwie opcje albo będzie mógł od razu kupić nasz produkt, w tym przypadku
e-book, albo będzie mógł pobrać sobie przykładowy rozdział,
gdzie przy okazji zapiszemy go automatycznie do naszego newsletter'a.
I oczywiście automatycznie też wyślemy mu ten przykładowy rozdział.
W momencie gdy ktoś kupuje produkt, wtedy będziemy chcieli przeprocesować płatność.
Zrobimy to za pomocą Stripe'a.
Dodamy go też do naszej bazy danych, a także będziemy mogli rozróżnić dwa plany
tego produktu, czyli jakiś plan złoty i srebrny, gdzie ten niższy plan będzie
automatycznie po zakupie wysyłał link do pobrania naszego e-book'a, a ten plan złoty
dodatkowo będzie zawierało konsultacje 1na1,
które będzie można umówić z pomocą Calendy.
No to co? Zabieramy się do pracy?
Pierwsza rzecz, którą musimy zrobić to oczywiście strona. I w Carrd
już zrobiłem taki wstępny szkic strony, czyli mamy książkę ''My Secret Plan to Rule the World''
i można ją tutaj kupić za pomocą wielkiego guzika Buy The Book
od 99$ zrobimy sobie dwie ceny właśnie na te dwa odpowiednie plany.
Następnie mamy jakieś standardowe sekcje z opisem książki.
Szczegółowo ich nie wypełniałem, po prostu tutaj może się znaleźć,
mogą się znaleźć jakieś bardziej szczegółowa informacja e-book'u, a
następnie informacja o tym, że jeśli nie jesteś gotowy do tego, aby kupić teraz, to
możesz odebrać sobie darmowy rozdział zapisując się na newsletter.
Zaraz po wypełnieniu tego formularza
otrzymamy taką podstronę signup done i informację, że Twój darmowy rozdział jest
w drodze i otrzymasz go z pierwszym mailem.
No to może najpierw zanim obsłużymy
płatności, obsłużmy tą prostą funkcję dodawania subskrybenta do newsletter'a
i zrobimy to tym razem z pomocą GetResponse.
Teraz jeśli przejdziesz do ustawień
formularza i wybierzesz sign up, to masz tutaj szereg już gotowych
rozwiązań, które możesz wykorzystać i wśród nich znajduje się GetResponse.
Wybieram GetResponse.
Następnie muszę przekazać tutaj API key, a także list token.
Gdzie znaleźć te dane
jeśli korzystasz z GetResponse'a? Po pierwsze, musisz w GetResponse utworzyć nową listę.
Więc przeszedłem do list i utworzyłem sobie nową listę.
Nazwałem ją sell products.
W ustawieniach tej listy, czyli w opcji list settings, która jest dostępna z
głównego menu i tych wszystkich list, które tutaj się znajdują.
Tam są takie trzy kropeczki.
Można kliknąć w list settings i tutaj
znajduje się list token, który będzie nam potrzebny, czyli używamy
list token, który przekazujemy tutaj natomiast API key jest dostępne w menu.
Następnie przechodzimy do sekcji Integration and API i tutaj w sekcji API
będziemy mogli wygenerować sobie klucz API, a nie będę go Wam pokazywał.
Zaraz po prostu przekleje ten klucz API w to miejsce.
No i kolejna ważna rzecz to autoresponder cycle day
czyli dzień autorespondera, który możemy
ustawić, jest opcjonalny, ale my nie chcemy go wyłączać.
Chcemy ustawić.
Nie wiem dlaczego, bo na 45 domyślnie, ale chcemy go ustawić na 0.
Dlaczego 0?
Bo to jest moment zaraz po zapisaniu i w tym momencie chcemy wysyłać też ten
darmowy rozdział jako pierwszy email autorespondera.
Po zakończeniu wypełniania przekierujemy do signup done.
To się zgadza.
No i wszystko mamy tutaj ustawione.
To teraz przejdźmy jeszcze do GetResponse na chwilę i utwórzmy ten autoresponder.
Czyli z menu wybieram polecenie Autoresponders.
Następnie dla tej listy sell products nie mam żadnych autoresponderów, możemy
przełączyć się w widok kalendarza, jest bardzo fajny i klikamy na dzień 0.
W tym dniu będziemy chcieli dodać nasz autoresponder.
Będzie to free chapter i koniecznie
zostawiamy go właśnie na dniu 0, czyli zaraz po zapisaniu się na listę.
Wybieram odpowiednią listę czyli sell products i decyduje kiedy chcę wysyłać tą wiadomość.
immediately to będzie właśnie dokładnie zaraz po
zapisaniu bo wszystkie dni tygodnia, a następnie tworzę sobie nowy email.
Wybieram polecenie Create new email,
wpisuję Here goes your free chapter i tak samo wpisuję w temacie.
To jest właśnie temat, który będzie widoczny dla użytkownika.
My taki temat możemy personalizować, tzn.
możemy kliknąć na Personal list, a następnie wkleić tutaj name.
My będziemy mieli name przekazane z
naszego formularza, ponieważ właśnie mamy tam name oraz email, więc możemy np.
wkleić sobie tutaj to na początku name, here goes your free chapter, czyli
powinniśmy tutaj mieć imię osoby, która jest zapisana, następnie od kogo się to wysyła.
Musimy w ustawieniach GetResponse dodać adres email i zweryfikować go.
Po prostu kliknięciem w link do maila po to, żeby mógł się tutaj pokazywać.
I koniecznie kliknij tą opcję change replay to, żebyś miał też dobry email w
odpowiedzi wtedy gdy użytkownicy będą chcieli odpowiedzieć na tą wiadomość.
Oczywiście zaadresują ją na dobrego nadawcę.
Przy okazji mogę jeszcze wspomnieć o adresach no-replay. Gdyby
przyszło Ci do głowy coś takiego zrobić,
to proszę pomyśl dwa razy.
Ja szczerze nienawidzę tych adresów no-replay
i zdarzało mi się wiele razy odpisywać jakiejś firmie na wiadomość, a następnie
dopiero po wysłaniu orientować się, że została ona odbita od serwera.
Ponieważ odpisywałem na jakiś adres no-replay.
Mój adres pocztowymi go nie pokazał tylko pokazał nazwę nadawcy.
I ogólnie jest to beznadziejna technika.
To jest chyba dla firm, które po prostu
naprawdę nie chcą w ogóle nic słyszeć, a swoich klientów, od swoich klientów, a
skoro są takie firmy to możemy też nie powinniśmy mieć z nimi nic do czynienia.
Dobra, to była odrobina jakiejś takiej
prywatnej wycieczki w kierunku tych adresów no-replay.
Teraz możemy wybrać wiadomość z szablonu.
Możemy też wybrać polecenie Start from scratch, żeby zacząć od początku.
Może znajdźmy tu sobie jakiś fajny szablon z e-book'iem,
no i tak wygląda całkiem nieźle.
Wybieram polecenie Use template.
Zupełnie się nie zgadza z naszym, z naszą książką, ale to nic.
Powiedzmy, że tutaj właśnie pod tym
guzikiem umieścimy link do pobrania przykładowego rozdziału naszej książki,
więc jako button URL musimy przekazać tu odpowiedni link.
No i odnośnie linków jak ja to zrobiłem na Dropbox'ie stworzyłem taki katalog products
i w tym katalogu products znajduje się darmowy rozdział oraz pełna książka.
To są dwa PDF'y.
Przechodzę do free chapter, następnie
wybieram polecenie share i wybieram copy link.
Kopiuję sobie link, który umożliwi oglądanie, ale też pobieranie tego PDF'a.
W związku z tym wystarczy go teraz przekazać
do tego buttom URL.
Nie będę modyfikował treści tej wiadomości.
Chodzi o to, żeby po prostu przywitać się
tutaj z osobą, która się zapisuje na nasze newsletter.
No i żeby był ten guzik właśnie z możliwością pobrania takiego pliku.
Czy ten plik trzeba jakoś zabezpieczać? Moim zdaniem nie.
Dlatego, że no bez przesady, to i tak jest darmowy rozdział.
Wybieram polecenie Next step
i teraz będę już miał stworzone mój pierwszy email w cyklu autorespondera.
Wybieram polecenie Save and publish.
No i na tej liście
każdy kto się zapisze w dniu 0 otrzyma właśnie ten darmowy, darmowy rozdział, a
ja teraz będę mógł ewentualnie powielić sobie tą wiadomości.
Wybieram polecenie Duplicate i zrobić np.
za 14 dni czy za 7 dni kolejną wiadomość,
w której przykładowo mogę zapytać jak Ci się podobał ten darmowy rozdział?
Czy już Ci się udało go przeczytać, zrobić jakąś małą np.
ankietę?
Wybieram polecenie Save and publish i w tym mailu też mogę przekazać informację, że
jeśli Ci się podobał, no to może wejdź na stronę i dokonaj zakupu.
I w ten właśnie sposób można sobie rozbudowywać taki autoresponder.
Dostarczać tutaj tym czytelnikom wartość,
a jednocześnie jak po planujemy sobie sporo takich wiadomości np.
na nadchodzące 3 miesiące.
No to nie musimy się martwić i każda
osoba, która będzie się zapisywać, będzie dostawała je w równych odstępach czasu i
ten autoresponder będzie całkiem dobrze działał.
Więc to wszystko, jeśli chodzi o
ustawienie pobierania tego pierwszego rozdziału i naszego autorespondera.
No dobrze, to teraz przejdźmy do Carrd i
zróbmy tą ciekawszą część, czyli kupowanie książki.
Wybieram Buy The Book from $99.
Tutaj mamy URL do takiej sekcji buy, która
jeszcze nie istnieje, ale zaraz ją zrobimy.
Klikamy + i dodajemy tutaj control.
Upewniam się, że control to jest section
break i nazywa się buy właśnie w ten sposób.
No i tutaj zostawiamy opcję bez zmian.
Wybieram polecenie Done, ale w środku zrobimy sobie tabelę, czyli wybieram.
Kliknę jeszcze raz na ten, wybieram + i wrzucimy tutaj tabelę.
Co prawda nie ma w Carrd jakiejś
predefiniowanej takiej pricing table czy coś takiego.
W wielu innych edytorach znajdziesz takie gotowe rozwiązania.
Tutaj musielibyśmy to zrobić samemu, no ale
możemy to zrobić z pomocą tych gotowych komponentów, czyli np.
z pomocą tabeli, gdzie zrobimy dwa plany, więc usuniemy wszystkie te dane.
Tutaj możemy usunąć dane i w zasadzie to też nam nie będzie potrzebne.
Czyli mamy pierwszy plan i to będzie silver book powiedzmy, a drugi to będzie gold book.
I tu poniżej będziemy mogli np.
dodać full book, że tutaj będzie pełna
książka, tutaj pełna książka i jeszcze jakiś ekstra rozdział.
Ewentualnie moglibyśmy to zrobić jeszcze trochę inaczej, np.
wpisać tutaj including i zrobić jeszcze jedną kolumnę.
W sumie mogłoby to być całkiem fajne,
żebyśmy zrobili tutaj full book, tutaj by było extra chapter,
już Ci pokazuje o co dokładnie mi chodzi.
Na razie zrobię kropki, aby to zamockować tutaj.
Chociaż nie, nie udało mi się.
Moment to powinien być, o właśnie return.
I teraz zobacz, że tutaj mamy pełna książka, jakiś extra chapter i później jeszcze
jakieś dodatkowe rzeczy, które chcemy uwzględnić.
Czyli przykładowo
tutaj zrobilibyśmy community, jakiś dostęp do jakiejś społeczności i
jeszcze możemy zrobić 1on1 call, albo consultation.
I teraz te kropki zrobiłem po to, że
możemy zastąpić je emotkami np. albo jakimiś znakami.
Możemy tu wkleić jakieś ikony, cokolwiek,
no i po prostu zdecydować, że w tym planie jest tylko np.
full book.
Natomiast w tym planie gold będziesz miał i community, i extra chapter i 1on1 call,
a zamiast tych kropek ewentualnie można użyć jakiejś innej ikonki np.
cross, mamy tutaj taką.
I możemy to tu wkleić.
To oczywiście jest na szybko, ale myślę, że może zadziałać.
No dobrze, to teraz jest nam potrzebny jeszcze jakiś formularz zakupu.
Musimy mieć przynajmniej podstawowe dane kupującego.
W związku z tym skorzystajmy z form
i wybierzmy tutaj jako typ tego formularza custom.
Zamiast send email będziemy wysyłać dane do URL'a i w integromacie.
Już sobie właśnie stworzyłem taką nową
automatyzację, gdzie mam webhook, products sell tylko skopiuję jego adres do schowka.
Będę mógł go tutaj wrzucić jako URL wysyłamy AJAX'owo jak zwykle.
Następnie będziemy mogli przejść albo do innej sekcji, albo może w tym przypadku
akurat już wyświetlmy tylko jakąś informację thank you.
Natomiast bardzo ważne dla tego formularza
będzie to, że w momencie gdy ktoś kliknie na przycisk trzecia zakładka, to będzie
buy now to my przekierujemy go do płatności i tą płatność zrealizujemy ze Strip'em.
Więc wybieram require payment via Stripe.
Zaraz wrócimy do tej konfiguracji Stripe'a.
Jeszcze skonfigurujemy na szybko pola,
czyli będzie nam potrzebne imię takiej osoby.
Później jeszcze wybierzemy sobie email nie jako text tylko jako email.
I ostatnie pole to będzie select the package.
Jego typ to będzie select oczywiście
i będziemy mieli opcje takie jak silver package i on kosztuje 99.
I drugi będzie gold package i on będzie kosztował np.
590$. OK.
Następnie trzecia wartość nas nie interesuje, ale volue sobie zmieńmy.
Możemy je zmienić np.
na 99 tutaj, a tutaj na 590.
No i teraz przechodzimy do tego przycisku do jego ustawień.
W trzeciej zakładce mamy opcję require
payment via Stripe, czyli automatycznie możemy otworzyć tzw.
Stripe checkout, czyli stronę płatności Stripe'a.
Pokazywałem Ci już ją poprzednio i teraz product typ tego produktu możemy wybrać.
Będzie to w naszym przypadku książka.
I mamy dwie opcje albo prekonfigurowaną cenę albo custom'ową cenę.
Możemy wybrać custom'ową cenę i ta cena będzie w zależności od wybranego pakietu.
W związku z tym wybieramy coś takiego jak variable
tutaj jest to zrobione na takiej zasadzie, że będziemy potrzebowali w tym formularzu
takiego pola input typu select, które już zresztą zrobiliśmy, ale jego identyfikator
musi być amount i tam muszą być przekazane te wartości, czyli po prostu ceny.
Czyli my musimy zadbać o to, żeby w tym
polu, które stworzyliśmy, jego identyfikator, to był właśnie amount.
Jeśli chodzi o identyfikatory tych pozostałych pól, to też je wpiszmy email,
a tutaj wpiszemy name, dlatego, że wtedy Integromat jest w stanie je zrozumieć.
Dobra, no to przechodzimy tutaj i jako
nazwę produktu wybierzmy The Book i description zostawię puste.
Variable Price będzie się automatycznie
łączyła z tym polem, które stworzyliśmy z polem select.
Currency zostawimy na dolary.
Możemy to wybrać też spokojnie złotówki.
I jedyna ważna rzecz jest taka, że muszą
być też te waluty ustawione na naszym koncie Stripe'a.
Podczas jego konfiguracji, dodatkowe metadane nie są nam potrzebne.
Nie będę też wymagał podawania adresu po to, żeby się szybciej nawet testowało teraz
to jest jeszcze jedna fajna opcja, że gdy mamy pole z identyfikatorem email a
mamy takie pole to automatycznie w checkout'cie już Stripe'a.
Ten email zostanie wypełniony żeby nie trzeba było go wpisywać.
No i ostatnie pole to jest miejsce na to
aby wstawić tutaj API keys, czyli klucze Stripe'a.
Żeby je pobrać przechodzimy na nasze konto
Stripe i tutaj upewniamy się, że mamy włączoną zakładkę view test data.
To powinno być wszystko na pomarańczowo.
I teraz jesteśmy w trybie testowym, czyli możemy sobie robić testowe transakcje,
możemy patrzeć jak przebiegają, używać testowych kart kredytowych itd.
Więc włączyłem sobie view test data.
Dodatkowo w settings upewnię się, że w checkout settings.
Dopiszę moją domenę tutaj, pod którą jest
strona, którą zrobiliśmy i to się u mnie nazywa sell-productcarrd.co.
Wybieram polecenie Save, żeby to zapisać.
Następnie muszę się upewnić, że klucze mam
podane, czyli wybieram sekcję developers i API keys.
Mogę pokazać Ci nawet ten klucz dlatego,
że za chwilę go usunę z pomocą polecenia Revoke
po tej lekcji. Więc bierzemy ten klucz publishable key.
Przechodzę tutaj i publishable key wklejam
i secret key to też jest klucz do testowych płatności.
Także tutaj wklejam, Wybieram polecenie Done.
Wybieram publish changes.
Strona już się opublikowała, teraz mogę do niej przejść.
Wybieram Buy The Book.
Uzupełniam formularz, następnie wybieram
pakiet i teraz mam do wyboru silver albo gold.
Wybierzmy sobie na razie silver.
Wybieram polecenie buy now.
Jestem przekierowany teraz na Checkout Stripe'a, gdzie mam informacje o cenie,
mam informacje o produkcie.
Jeśli miałbym description to ten description pokazałby się tutaj.
Ponadto został przekazany email, które
wypełniłem w formularzu, więc super, mam mniej rzeczy do wypełniania.
No i mam metodę płatności i to jest karta kredytowa.
Mam włączone też na koncie Google Pay, można włączyć
sobie jeszcze Apple Pay, no i można włączyć też Przelewy24.
W Polsce będą one, są już one dostępne w Stripe.
Jeszcze nie są dostępne na chwilę, kiedy to nagrywam w checkout, ale dostałem
informację, że dosłownie już za chwilę będą, więc prawdopodobnie będziesz mógł
włączyć je też tutaj i wtedy polskie przelewy też będą tu dostępne.
I to co możemy zrobić, to w momencie, gdy jesteśmy na koncie testowym.
Możemy przejść do dokumentacji Stripe'a,
która daje nam szereg kart, które możemy przetestować, czyli np.
możemy użyć takiego numeru karty.
Wracam i wypełniam te dane.
Jeśli chodzi o wszystkie te inne dane, to
wystarczy, że będą one się poprawnie walidować.
Ja teraz mogę wybrać zapłać
i zaraz powinienem zostać przekierowany na naszą stronę z powrotem.
Gdybym wskazał jakąś sekcję, to otrzymalibyśmy jakąś sekcję.
Jeśli nie, no to po prostu dostaję ten komunikat, który był tam wpisany,
czyli thank you.
Więc wszystko wygląda na to, że jest ok.
Ja teraz mogę przejść na Stripe'a i pokazać
Ci w widoku home, że mam tutaj te zakupy widoczne.
Ja sobie parę razy to przetestowałem.
Dolary mi się przeliczają na złotówki, ale jest.
To są oczywiście wszystko dane testowe.
Dodatkowo w sekcji developers znajduje się coś takiego jak events i tutaj możesz
prześledzić log zdarzeń, czyli wszystkie kolejne rzeczy, które siedziały, że
stworzyliśmy użytkownika, z charge'owaliśmy go, checkout completed itd.
Więc tutaj wszystkie te eventy są.
Z ciekawostek możesz też do każdego z tych eventów podpiąć weebhook'i np.
na Integromacie i stąd je odbierać i nasłuchiwać sobie eventu np.
właśnie tego payment has succeeded i wtedy w Integromacie uruchomić sobie,
czy odbierzemy dane z pomocą webhook'a i uruchomimy sobie jakąś automatyzację.
W naszym scenariuszu nie jest to potrzebne.
No ale właśnie wróćmy do naszego
scenariusza, czyli wróćmy do Integromatu.
Wiesz, on teraz już powinien odebrać jakieś dane.
Jednak zanim odbierzemy te dane, zobaczmy, czy te dane są zakolejkowane, no są.
No dobra, no to zanim odbierzemy te dane,
spróbujmy skonfigurować sobie odpowiednie moduły.
Pokażę Ci, jak wygląda baza danych, którą przygotowałem, czyli Airtable.
Nazywa się products.
Tutaj mamy klientów, name, email i price.
Bardzo prosta sprawa, więc przechodzimy do Integromatu i w zasadzie standardowe
moduły, które konfigurujemy, czyli Airtable Create a record.
Tworzymy tutaj rekord i bazę, wskazujemy products.
Kolejno, tabelę to clients.
No i rekordy narazie pozostawiamy bez zmian, bo jeszcze nie mamy danych.
Teraz wstawiamy tutaj router i drugą rzecz, którą chcemy zrobić.
Przejdźmy do tego scenariusza.
Mamy tak process payment dodać do Airtable, chcemy wysłać maila i to
będą tak naprawdę dwa różne maile w zależności od tego jaki kto kupił pakiet,
więc to musimy rozróżnić wewnątrz Integromatu.
Dodajmy kolejną sekcję to będzie
To w zasadzie będzie kolejny router, ale musimy tutaj dać np.
email i wyślij email.
Na razie zostawię te opcje tak jak są,
natomiast tutaj jeszcze wstawię jeden router
i dodam kolejny email, czyli sklonuję ten, połączę to, usunę to i tak to się robi.
Dobra, no to teraz możemy jeszcze ładnie wyrównać.
Teraz możemy już odebrać te dane.
Czyli wybierałem Run once, a następnie process existing.
Zobaczmy jakie dane nam tutaj przyszły, no i są
wszystkie dane poprawne, więc uzupełniamy.
Przechodzę do Airtable i wypełniam właściwe kolumny.
To będzie proste, bo name to name, email to email i price to amount wybieram ok,
A tutaj będę musiał wysłać maile w zależności od tego jaka jest cena.
Czyli klikam na ikonce z kluczem set up a filter i pierwszy label to będzie 99 i
condition amount będzie musiała być równa tu,
ale tutaj jedna uwaga jeśli to rozwiniesz to jest to operator tekstowy.
My dostajemy z tego numer, więc warto by
było to zmienić na numeric operators czyli equal to numeryczny operator.
I teraz sprawdzamy 99.
Nie wiem, być może by zadziałało również z tym tekstowym, ale wolę nie ryzykować.
I tutaj zrobimy to samo, set up a filter.
Następnie wybierzemy plan 590 i condition
to będzie cena 590, amount
wybieramy na equale to operator numeryczny 590.
No i teraz możemy wstawić już w emaile
odbiorców, czyli adres email, który przyszedł z formularza.
OK.
I tutaj też adres email, który przyszedł z formularza.
Dokładnie to samo.
No i trzeba by było po prostu napisać te maile.
Po drodze moglibyśmy jednak zrobić jeszcze jedną rzecz, np.
tutaj przed wysłaniem maili,
bo w tym miejscu wychodziłby mail do osoby, która kupiła za 99 możemy to wysłać
HTML'em, plaintext'em wszystko jedno, możemy wpisać Thank you for your purchase.
Oczywiście możemy tutaj przekazać jakieś
dane tego zakupu, czyli paid amount i wpisać amount.
Przejdźmy to znakiem dolara w ten sposób no itd.
Natomiast najbardziej interesujące w tym
jest przekazanie linku, który musimy to umieścić do pobrania naszego produktu.
Czyli wpisujemy np.
You can download the book here i tutaj powinniśmy przekazać jakieś linki.
Teraz ciekawa opcja jest taka, że możemy wcześniej właśnie np. tutaj
zrobić sobie jeszcze jeden moduł i iść do Dropbox'a, bo te pliki są na Dropbox'ie.
Ja teraz chciałbym znaleźć ten plik search file.
I teraz szukamy pliku w konkretnym folderze.
Możemy wskazać konkretny folder, czyli products.
W search po prostu wpisujemy nazwę tego naszego pliku.
On się nazywa full book, więc możemy po
prostu wykonać takie zapytanie i znaleźć full to powinien nam go odnaleźć.
I teraz wybierzmy polecenie limit do
jednego zmniejszymy, wybierzmy polecenie Ok.
Spróbujmy uruchomić tylko ten moduł.
Zobaczymy czy znajdzie nam ten plik.
No i znalazłam full book PDF. Super.
I teraz to co chciałbym zrobić oczywiście
jest opcjonalne, ale jest całkiem ciekawą opcją.
Mianowicie możemy utworzyć sobie nowy link, czyli Create/Update a sharing link.
Wskazujemy ścieżkę do tego pliku, czyli
możemy skorzystać z path display albo path lower nawet.
Następnie mamy możliwość stworzenia linku publicznego i tworzymy rzeczywiście link
publiczny, ale dodajemy mu expression date.
I teraz możemy np. tutaj
powiedzieć, że chcemy dodać dni
i przykładowo ten link, który wyślemy będzie ważny tylko przez 3 dni.
Access level też warto zmienić na viewer
po to, żeby ktoś nam przez przypadek nie usunął tego, tej książki.
Gdybym miał uprawnienia do edycji i wybieram polecenie
Ok, więc w tym momencie warto by było właśnie w naszym w mailu z podziękowaniem
przekazać ten konkretny mail, który został utworzony Create share link i tutaj
przekazujemy sobie URL do link is active for 3 days np. coś takiego możemy napisać.
No oczywiście tak nie powinien wyglądać
mail po sprzedaży, ale pokazuje Ci tą strukturę.
Natomiast jeżeli chcielibyśmy to
zabezpieczyć trochę lepiej też jest taka możliwość.
Tutaj są takie moduły, z których mógłbyś skorzystać, jak np.
jest taki specjalny serwis formatstack documents,
który umożliwia zabezpieczenie PDF'ów hasłem.
Możemy wygenerować takie hasło i zabezpieczyć je jednorazowym hasłem.
Ewentualnie moglibyśmy skorzystać z Encryptor'a
i może to trochę bardziej zaawansowany moduł, ale generalnie on pozwoliłby do naszego
pliku dodać taki signature taki wirtualny podpis.
I w tym podpisie nawet byśmy mogli zaszyć ten email, który tu mamy dostępny.
Czyli w takim pliku PDF zostałby automatycznie dopisany np.
email osoby, która taki PDF pobiera.
Myślę, że jest to już zbyt zaawansowane,
żeby tutaj tłumaczyć, bo mało kto będzie miał taki use case, ale mówię tylko, że
takie opcje są, bo sam je nawet wykorzystywałem.
W każdym razie fajnie, że mamy ten link zrobiony, a nie musimy zawsze przekazywać
tego samego linku i no link jest rzeczywiście łatwo wysłać innej osobie.
Już trochę trudniej jest podesłać taki gotowy PDF z książką, który tam jest,
zwłaszcza jeżeli ten PDF waży np.
więcej niż 10MB i nie da się go załączyć standardowym załącznikiem do maila.
W ten sposób może trochę utrudniliśmy rozpowszechnianie naszego produktu.
No i w mailu 590 należałoby napisać to samo, aczkolwiek tutaj dodamy sobie
jeszcze inne informacje, mianowicie takie, że You can schedule a call here.
Czyli możesz tutaj umówić swoje spotkanie, które wykupiłeś razem z produktem.
No i to spotkanie zrobimy sobie z pomocą serwisu Calendly.
Calendly to serwis, który umożliwia
tworzenie właśnie swojego kalendarza, w którym będą terminy do wyboru, a z tych
terminów wybierając dana osoba będzie mogła się do kalendarza wpisać.
Oczywiście możemy połączyć to
automatycznie z kalendarzem Google po to, żeby sprawdzało to naszą dostępność.
No i tworzenie takiego kalendarza
sprowadza się do tego, że na Calendly rejestrujemy swoje darmowe konto.
Jeden kalendarz można mieć za free, więc warto z tej opcji skorzystać.
Wybieramy następnie New Event.
To jest nowy typ eventu, który tworzymy.
Czy to ma być grupowy event?
Czy 1on1? W tym przypadku 1on1.
Podajemy nazwę, podajemy lokację.
Możemy wybrać również spośród np.
lokacji takich jak Zoom czy GoToMeeting, aczkolwiek musielibyśmy wtedy posiadać
dodatkowo pakiet wykupiony na Calendly, więc wystarczy skorzystać z Google Meet
albo jeżeli chcesz to możesz później spiąć sobie z pomocą Integromata taki event,
że gdy takie wydarzenie zostanie utworzone, to po prostu utworzyć sobie też
wydarzenia Zoom i je wysłać w kalendarzu, więc zawsze można to jakoś obejść.
Natomiast ja sobie ustawiłem Google Meet, następnie description, czyli jakieś
instrukcje dla osoby, która się będzie sama łączyć, ewentualnie no i event link.
Zrobimy sobie nasz specjalny link np.
nazwiemy go Book Call i nadajemy mu konkretny kolor.
Następnie w ustawieniach wybieramy ile ma trwać spotkanie np.
60 minut i kiedy można je book'ować.
Czyli to jest bardzo ważne, bo możemy ustalić zakresy np.
to kiedy jesteśmy dostępni w poniedziałki.
W poniedziałki mnie nie ma, a właśnie musiałem.
Muszę zaznaczyć apply to all mondays i we wtorki możemy np.
sobie ustawić jakiś slot od 9:00 do 17:00 albo od 9:00 do 11:00 i np.
od 13:00 do 16:00 i to również możemy zaaplikować do wszystkich wtorków itd.
więc możemy ustawić sobie tutaj nasz kalendarz.
Mamy też sekcję zaawansowaną.
Tutaj ustawiamy w jakich jednostkach czasu chcemy być dostępni.
Dla osób, które będą planowały spotkania np. co 60 minut.
Maksymalna ilość eventów na dzień.
Czyli jeżeli ktoś Ci np.
za book'uje czwarty event, a będziemy mieli maksymalnie 4, to mimo, że mamy czas w
kalendarzu, to już piąta osoba nie będzie mogła go umówić.
No i tutaj jeszcze jakieś buffer'y, które są dosyć istotne, ponieważ np.
między tymi spotkaniami chcielibyśmy mieć
przykładowo 10 minut przerwy np.
przed albo po takim wydarzeniu.
Więc, naprawdę masę rzeczy tu można dostosować i
to wszystko jest za darmo, jeśli korzystamy z tego jednego wydarzenia.
Dodatkowo mamy takie opcje jak invitee questions,
czyli pytania, które możemy zadać osobom, które rejestrują się, czyli np.
możemy ich dopytać o co, o czym by chcieli porozmawiać itd.
Notifications and Concellations Policy
to jest dosyć istotne, ponieważ tutaj możemy albo wysyłać zaproszenia do
kalendarza w sekcjach konfiguracji, czyli Account, a następnie Calendar Connections.
Mamy możliwość dodania swoich kalendarzy Google.
I teraz jeżeli połączymy te kalendarze
Google, to automatycznie do naszego kalendarza będą dopisywane te wydarzenia.
I dodatkowo zobacz, że będziemy mogli
sprawdzać konflikty, które istnieją w kalendarzu.
Co więcej, możemy tutaj masę kalendarzy ustawić różnych i nawet zalogować się do
różnych kont Google i w nich właśnie sprawdzać konflikty.
Więc jak mamy osobny kalendarz na wakacje, to ten kalendarz też możemy uwzględnić.
I jeżeli tam wpiszemy sobie całodniowe wydarzenia wakacje na 7 dni, to
wtedy nie będziemy przez te dni dostępni w Calendly.
Naprawdę bardzo sprytnie to jest pomyślane i bardzo fajnie to działa.
No i tutaj możemy wybrać, czy chcemy
właśnie Calendar Edition, czy chcemy się przerzucić na potwierdzenia mailowe, czyli
nie zapraszać ludzi do kalendarza, tylko właśnie wysyłać powiadomienia mailowe.
I te powiadomienia mailowe możemy w pewnym stopniu spersonalizować.
Czyli możemy zmienić temat, zmienić treść takiego maila, który się wysyła.
Tak czy inaczej, ponieważ nasz kalendarz jest połączony w naszym kalendarzu, dalej
będzie sprawdzana, czy jesteśmy dostępni i będą tam wrzucane wydarzenia.
Więc to już oczywiście zależy od Ciebie.
W takim emailu z potwierdzeniem przyjdzie
też informacja o tym, jak możemy odwołać takie spotkanie.
I wtedy, jeżeli ktoś odwoła spotkanie, no to my będziemy mogli wysłać do niego email z
odwołaniem i on też może być zmodyfikowany.
Jeżeli chciałbyś włączyć follow-up'y i
jakieś reminder'y, czyli przypomnienia mailowe albo przypomnienia SMS'owe przed
spotkaniami, no to w Calendly musiałbyś zapłacić za plan, ale ponieważ Ty wiesz
jak działa Zapier i Integromat, to nie chcę Ci podpowiadać, żebyś oszukiwał Calendly
i nie płacąc im i wysyłając sobie samodzielnie takie powiadomienia.
Ale przecież możesz to bardzo łatwo zrobić.
Kolejne mamy jeszcze coś takiego jak Confirmation Page, czyli strona, która
wyświetla się z potwierdzeniem takiego umówienia spotkania oraz Collect Payments.
Możemy dodatkowo jeżeli byśmy mieli płatne konto możemy podłączyć tutaj też Stripe'a i
od razu gdy ktoś book'uje z nami spotkanie pobierać płatności.
Niestety na ten moment płatności w złotówkach nie da się pobierać.
Aczkolwiek pytałem Calendly i planują oni
wprowadzenie takiej opcji, czyli będą też dostępne złotówki.
Wtedy będzie można właśnie w ten sposób
obsługiwać rozmaite konsultacje, że bezpośrednio przy rezerwacji, przy
rejestracji pobierać od razu opłatę za takie spotkanie.
No dobra, jeśli to mamy ustawione, to
włączamy takie spotkanie i pobieramy do niego link.
Ja nie będę go włączał, bo mam na darmowym koncie tylko jedno, więc po prostu przejdę
do tego, które mam działające i skopiuję sobie ten link.
Czy to jest link, który powinniśmy wstawić właśnie tutaj?
You can schedule a call here. Teraz pokażę Ci jak wygląda w ogóle taki link.
Zobacz, że mam jakiś opis, informację o tym ile kosztują konsultacje i mam
dostępne terminy, czyli mam ustawione jakieś konkretne terminy.
Jeżeli ktoś chce się umówić, wybiera sobie
właściwy termin i wybiera właściwą godzinę, bo slot też jest
przewidziany, jeżeli oczywiście nie ma konfliktów albo ktoś wcześniej nie
zabookował na tą godzinę, to bez problemu będzie mógł się tutaj zapisać, no i później w
zasadzie wszystko już jest obsługiwane przez kalendarz Google.
Prawdopodobnie w ten sposób większość osób
funkcjonuje, że ma posynchronizowane różne wydarzenia, także przypomnienia, więc chyba
nie ma sensu ustawiać na to jakiś osobnych automatyzacji, aczkolwiek dałoby radę.
Oczywiście można to zrobić np.
w Integromacie.
Gdybyśmy teraz zapisali ten scenariusz, to
moglibyśmy stworzyć sobie jakiś nowy scenariusz. Z commad'em
kliknąłem, tworzę w nowej karcie
i oczywiście tutaj też Calendly jest dostępne, więc moglibyśmy ewentualnie
sprawdzać, że taki nowy event został dodany, czyli watch events.
I teraz jeśli ktoś doda nowy event albo zmieni termin, moglibyśmy np.
w Airtable wpisywać tam nową datę, albo wysyłać jakieś powiadomienia.
Jeżeli przejdziesz do Calendly i tam
jest taka zakładka integration i tam na górze znajdziesz swój API key,
ale niestety taka integracja będzie
możliwa znowu dopiero wtedy, kiedy w Calendly będziesz miał płatny plan.
Także ja tego nie będę robił.
W zasadzie nie będzie nam tutaj potrzebne w większości przypadków.
A wracając do naszej automatyzacji
myślę, że w tym przypadku można uznać ją za domkniętą, że jest gotowa.
Zastanawiam się ewentualnie nad jedną rzeczą.
Mianowicie w tych danych klientów w zasadzie nie mamy informacji o tym, czy
oni właśnie skorzystali już z tego swojego coll'a, czy też nie.
W związku z tym można byłoby to dodać udes call np.
w ten sposób i zrobić chociażby tutaj prosty checkbox.
No i można albo by było oznaczać to manualnie
w takim, w takim CRM'ie, albo można było pokusić się
o stworzenie jakieś automatyzacji.
Ta automatyzacja, taki
blue print mógłby wyglądać w ten sposób,
że moglibyśmy, no nie wykupując płatnego planu Calendly.
Zamiast tego korzystać z naszego Google kalendarza, czyli wybrać Google Calendar
jako integracja wybieram Continue, a następnie śledzić moment, w którym
jakieś wydarzenie zostanie dodane do naszego kalendarza.
Ja taki osobny kalendarz mam i nazywa się Meetings.
I wtedy jeżeli ktoś się dopisuje z Calendly,
to automatycznie wpada mi to do kalendarza Meetings.
W związku z tym, jeśli śledzili byśmy cały
czas ten kalendarz i moglibyśmy zwrócić sobie, ok,
na początku dwa zdarzenia na from now on, to w tym miejscu byśmy dostawali dane o
wszystkich zdarzenia, które zostały zakolejkowane.
Wtedy moglibyśmy dodać nowy moduł i np.
skorzystać z Airtable, a następnie wyszukać
sobie rekordu search record, teraz po czym byśmy mogli to znaleźć.
Może przejdę na chwilę do Calendly i potwierdzę jakieś takie spotkanie.
Wybieram polecenie Confirm, wypełniam formularz, wybieram polecenie
Schedule i powinienem teraz już umówić takie spotkanie.
Powinno wpaść do mojego kalendarza.
No i dobra, jeśli teraz przejdziemy do tej integracji, to powinniśmy mieć tą osobę
w kalendarzu jako osobę, która bierze udział w naszym wydarzeniu.
Czyli jeśli ten mail będzie zgadzał się z bazą produktową, a moglibyśmy
zaznaczyć w mailu, że prosimy, żeby ta osoba użyła właśnie dokładnie tego adresu
email, na który kupiła produkt, żeby dało się to zmatchować.
No to wtedy w Airtable wybierzmy bazę produktów.
Następnie w klientach będziemy szukali po formule. Jako formułę sprawdziłem pole
email równa się i w ciapkach wpiszemy tutaj osobę, która została zapisana.
Kalendarz nam zwraca taką tablicę, attendees czyli osoby, które biorą udział.
I możemy tutaj wybrać email.
I teraz wybieramy polecenie Ok.
Myślę, że to wszystko.
Jeśli spróbuje to przetestować zobaczymy czy to wydarzenie już się dodało do
kalendarza i czy został znaleziony taki rekord.
No tak, dodało się do kalendarza zobacz
i w tym momencie zwróciło mi to na 16 lipca się umówiłem, natomiast nie
znalazło tego rzędu w Airtable dlatego, że po prostu go tam nie ma.
Nie ma takiego, takiej osoby z takim adresem.
Aczkolwiek gdyby był to zwróciło by mi ten konkretny.
Może dodajmy sobie właśnie jeden rekord, zwróciłaby mi to ten konkretny rekord.
No i teraz na tym rekordzie wypadałoby
znowu w Airtable wybrać polecenie update a record.
Ponieważ mielibyśmy ten rekord zwrócony, moglibyśmy skorzystać z jego ID.
Wybierzmy odpowiednią tabelę.
Tutaj czeka się trochę na takie rzeczy,
ale możemy wybrać wskazać ID właśnie z modułu Airtable.
No i co chcemy zmienić? Chcemy zmienić
used call na yes po prostu w tym rekordzie.
Czyli znowu w Airtable moglibyśmy przejść i zrobić np. widok
all clients, kolejny widok, który byśmy mogli stworzyć, czyli kolejny grid.
Mógłby to być tylko scheduled calls.
No i w sumie przyszło mi do głowy, że
moglibyśmy nawet tutaj dodać jeszcze jedną kolumnę i wpisać call time,
jeśli z jakiegoś powodu byłoby to nam potrzebne i to pole oznaczyć jako date,
wstawimy sobie format friendly i będziemy chcieli uwzględnić 24 godzinny zegar.
Wybieram polecenie Save i w tym miejscu
możemy odfiltrować tylko osobę, które pole used call mają zaznaczone na checked.
Więc w tym miejscu powinni nam wpadać klienci, którzy zostaną umówieni.
Oczywiście dużo różnych innych widoków moglibyśmy zrobić.
No ale dobra, zobaczmy.
W tym momencie jeszcze muszę zmodyfikować o tyle ten rekord w Airtable, że dodałem
pole na datę, więc poczekajmy chwilę na dane i jeszcze ten call time.
Teraz też uzupełnimy,
przy czym będę chciał go uzupełnić danymi z Google kalendarza.
I tutaj są dane o starcie tego wydarzenia.
Startuje 16 lipca o 9:00, więc wybierzmy start.
Wybieram polecenie Ok, zapisuję te dane.
No i teraz jeżeli sobie to uruchomię, to nie dostanę żadnych nowych danych.
Dlaczego?
Dlatego, że tutaj zwracane będą tylko nowe wyniki.
Więc jeżeli ten wynik już był przetworzony
przez tą automatyzację on nie będzie zwrócony, i t o bardzo dobrze, bo inaczej
bym ciągle dostawał tę same osoby. Więc w Calendly
ewentualnie to, co mogę zrobić, to może
spróbujmy to wypełnić jeszcze raz, żebyśmy mieli taki cały scenariusz.
Wybieram inny dzień, wskazuję inną godzinę i confirm, a następnie uzupełniam dane.
Przy czym wpisuję tutaj taki adres, jaki jest w Airtable, czyli ten greg@fake.news.
Wybiera polecenie Schedule Event i mamy wydarzenie, które zostało
zaplanowane powinno już trafić do kalendarza.
Upewniam się, że tutaj ten email w all clients jest dostępny ok.
I teraz odpalam sobie automatyzację.
Teraz powinno mi ten nowy rekord znaleźć.
Znalazło mi też jeden wynik.
No i zaktualizowało ten rząd w ten
sposób, że powinniśmy dostać tutaj datę, a także powinien zostać oznaczony.
Czyli z klientów mogę się przenieść do scheduled calls.
I rzeczywiście ten rekord tutaj wpadł, a dodatkowo
została oznaczona data, kiedy mam rozmowę.
Więc to jest w zasadzie coś, co na szybko przyszło mi do głowy.
Ale zobacz, że w zasadzie Twoje możliwości są nieograniczone.
To jak możemy teraz wysyłać powiadomienia
bazując na kalendarzu, wysyłać jakieś wiadomości, SMS'y, itd.
Naprawdę można tutaj zrobić mnóstwo, mnóstwo rzeczy.
Nie mówiąc już o tym, że takie
rozwiązanie, które stworzyliśmy, jest dość kuloodporne.
Dlatego, że nawet jeżeli ktoś by zmienił
termin w kalendarzu, to ten scenariusz tego nasłuchuje.
Czyli jeżeli będzie zmiana, to on też
znajdzie ten rząd i co prawda to pole, wtedy ewentualnie zaznaczy jeszcze raz, że
jest check'nięte i to jest ok, bo nic się nie zmieni, ale zmieni nam tutaj
call time, czyli zmieni datę, więc wszystko jest ok.
To nie jest tak, że mamy jakieś zombi
dane, które po prostu raz tylko się uzupełnią i nie będą zmieniane.
Także wszystko jest w porządku, a my
moglibyśmy zacząć rozszerzać tą automatyzację o kolejne ważne rzeczy.
Przykład takiej jednej rzeczy chciałbym Ci
pokazać i dotyczy ona wysyłania faktur dla klientów.
I oczywiście jest to temat dość złożone.
W zasadzie można by było w całości go zautomatyzować.
Można by było w naszym formularzu na stronie brać dane do faktury.
Oczywiście powinna taka osoba te dane wypełnić.
Wtedy my dostalibyśmy jej.
Moglibyśmy np.
przełożyć je na kolejne pola w Airtable.
Jest możliwość stworzenia w Integromacie
takiej automatyzacji, która by stworzyła szablon pliku PDF i podstawiła po
prostu pod wzór, pod te pola, wszystko to co tutaj mamy.
Pewnie wymagałoby to
sporo pracy i omówienia tego w osobnej lekcji, aczkolwiek jest to możliwe, ale
wydaje mi się, że jest to taki specyficzny use case, którego nie warto tutaj omawiać,
bo każdy ma jakieś inne podejście do faktur, jakiś swój program do
fakturowania, coś z czym ewentualnie można się połączyć po API lub nie.
W związku z tym nie będę tutaj wchodził w szczegóły.
Chcę jedynie pokazać Ci jeden, moim zdaniem dosyć wartościowy schemat.
Co więcej, moglibyśmy nawet wykorzystać faktury, która generuje nam Stripe,
ponieważ one też są dostępne po API dla każdej transakcji Stripe
generuje jakiś rachunek, on jest
dostępny w receipt history, możemy zobaczyć taki receipt.
ponieważ Stripe jest dostępny w Polsce w ustawieniach biznesowych
można też dostosować wygląd takiej faktury, więc ewentualnie można by było
nawet stąd wyciągać taką fakturę i wtedy w tych ustawieniach Stripe dla Carrd po
prostu dodalibyśmy opcję, żeby prosił o więcej danych.
Ale tak jak wspomniałem nie chcę dokładnie tego tłumaczyć.
Każdy ma jakąś swoją koncepcję, a ja na tej podstawie
chciałem wytłumaczyć jedną ważną rzecz w Airtable.
Mianowicie dodam tutaj pole invoice.
I można by było to ogarnąć jako attachment, czyli jako pliki.
Tyle że wtedy znowu przesyłali byśmy pliki przez Integromat,
wydaje mi się, że może jest,
może nie musimy tego robić,
może po prostu wystarczy zrobić tutaj pole URL i przerzucać te faktury np.
właśnie przez Dropbox, dzięki czemu mamy je synchronizowane w jednym miejscu i
nie musimy przerzucać ciężkich plików też naszymi automatyzacjami.
Więc mamy invoice, tu będzie invoice URL.
Następnie będę chciał stworzyć coś takiego jak send invoice i to będzie checkbox.
I zakładając, że jakaś automatyzacja nam
to sprawdzi, albo ktoś manualnie będzie sprawdzał.
Zrobimy tak, że po kliknięciu na send invoice zrobimy kolejny widok.
Czyli dodam widok grid, w którym będzie,
który będzie właśnie się nazywał send invoice.
To jest przypadkowe, że to jest, tak samo się nazywa.
Możesz to nazwać dowolnie.
W każdym razie w tym widoku będziemy
chcieli odfiltrować tylko te wyniki, w których send invoice jest oznaczone na tick.
Czyli teraz przejdźmy do wszystkich klientów.
Możemy założyć, że skądś dostaliśmy tą
fakturę czy to po API, czy ktoś ją w grał np.
na jakiegoś Dropbox'a i ona jest dostępna, więc można ją się podzielić z klientem.
Wybieramy polecenie Share i po prostu udostępnimy link.
Wybieram polecenie Create link i kopiuję ten link, a następnie wrzucam go tutaj.
Naprawdę można to zrobić na masę różnych
sposobów, włączając to, że dodamy tutaj plik jako załącznik i
wyślemy później ten plik w załączniku mailem.
Natomiast nam nie o to chodzi, a raczej o to, żeby zobaczyć w Integromacie jak
można teraz tworzyć sobie nowy scenariusz i będziemy zaczynać od Airtable, to jest
bardzo popularny schemat, który ja często wykorzystuję, czyli wywołuję sobie
automatyzację w momencie, kiedy jakiś rekord trafi do widoku.
To jest bardzo fajne, ponieważ właśnie możemy operować na takim filtrze
i w momencie gdy coś trafi do widoku send invoice, będziemy mogli
taką zmianę zarejestrować i dla tego rekordu w tym widoku wykonać jakąś akcję.
Żeby jednak to się stało, będziemy musieli przygotować w Airtable jeszcze jedno pole.
To pole to modified nazwiemy sobie je.
I skorzystamy z takiego pola:
last modified time, czyli moment, w którym ostatni raz ten rekord był modyfikowany.
W momencie gdy kliknę send invoice to ta data się zmieni i dzięki temu nasza
automatyzacja będzie w stanie to uwzględnić.
Już Ci tłumaczę jak
najpierw korzystamy z Airtable, następnie będziemy chcieli nasłuchiwać rekordów,
czyli będziemy chcieli zwrócić takie nowo stworzone rekordy albo
z update'owane rekordy w konkretnym widoku i będziemy korzystali właśnie,
my tutaj akurat last modified time, ale moglibyśmy też skorzystać w Airtable z
ceated time do tego kiedy te rekordy zostały utworzone.
Zobaczmy jak to będzie wyglądać, gdy stworzymy połączenie z bazą produktów.
Wybierzemy tabele klientów, a będziemy
chcieli wyciągać te rekordy, które wylądują w widoku send invoice.
I to w zasadzie załatwia sprawę, tyle że jako trigger field musimy wybrać to pole
modified, bo po tym Integromat będzię się otientował,
że te widoki, że te rekordy zostały zmienione.
Label field niezbyt istotne, ale musimy to wybrać, np.
wybierzmy email.
Natomiast jedna ważna rzecz jest taka, że jeśli wybierzemy tutaj dodatkowo from now on,
to mimo, że będziemy mieli to last modified date możemy później zmodyfikować
sobie taki rekord, ale ten email się nie wyśle jeszcze raz dlatego, że dzięki temu
ustawieniu Integromat będzie pamiętał do których rekordów wysyła, a do których nie.
Czyli mamy nasłuchiwanie tych rekordów, a teraz musimy po prostu wysłać email.
Czyli korzystałem standardowo z modułu email i send an email.
To jest Twoja faktura np.
na i możemy nawet wpisać tutaj price, bo
znamy cenę, więc możemy te dane oczywiście też dynamicznie tutaj przekazywać.
Tak samo w treści możemy tutaj wpisać te dynamiczne dane.
Ja już nie będę wpisywał żadnej treści
poza tym, że chciałbym użyć tego linku, który dostaniemy w invoice, czyli to
będzie ten URL, który zostanie tutaj podstawiony.
Tak jak wspomniałem, gdybyśmy mieli tam
pliki, moglibyśmy to dodać jako załącznik do maila.
Tyle, że musielibyśmy najpierw przerzucić to przez Dropbox'a, bo potrzebujemy tutaj
znowu data, a mielibyśmy URL, więc już nie wchodźmy w szczegóły.
Chodzi o to, że tutaj mamy,
to jest link do Twojej faktury i przekazujemy link do tej faktury.
Przy okazji dzięki temu, że ona jest na
Dropbox'ie, moim zdaniem to jest całkiem fajne, bo gdybyśmy chcieli ją
zmodyfikować, jakoś zmienić, możemy to zrobić
link pozostanie taki sam.
No i dodatkowo oczywiście wszystkie te faktury gdzieś są w jednym miejscu.
Można po prostu link do takiego miejsca
udostępnić naszej księgowej i ona może się tymi fakturami zająć.
Ale tak jak powiedziałem, już nie wnikam w te rozliczenia.
W każdym razie teraz mamy to gotowe i
gdybym ja teraz uruchomił sobie tą automatyzację, to ona mi zwróci nic.
No bo żaden widok, żaden rekord nie trafił
do tego widoku send invoice , ponieważ nic nie ma oznaczonej opcji send invoice.
W momencie gdy ja wystawię fakturę, sprawdzę, że ta transakcja przeszła itd.
i albo ja, albo automatyzacja stwierdzi, że jest to gotowe do wysłania.
Wtedy klikamy w send invoice.
No i ta automatyzacja, którą stworzyliśmy.
Ona może być uruchamiana np. codziennie o 8:00 rano.
Będą się wysyłać te faktury do klientów, wtedy ona się wykona.
No i teraz po uruchomieniu takiego scenariusza i przetworzeniu jak widzisz
rekord został pobrany i faktura została wysłana w mailu, którego
nie jestem w stanie odebrać, więc na razie możemy to zostawić tak jak jest.
Ale generalnie to wszystko co chciałem Ci tutaj powiedzieć.
Proszę, pamiętaj o tym ważnym schemacie.
Będziesz często klonował sobie taki scenariusz, albo po prostu możesz zapisać
go sobie jako blue print, ponieważ bardzo często ja korzystam z czegoś takiego, że
właśnie w Airtable coś oznaczamy i dzięki temu przez filtr przechodzi to do jakiegoś
widoku, a my możemy wtedy zareagować na to automatyzacją.
Jeżeli masz jakieś np. wnioski,
które muszą być weryfikowane, faktury, które muszą być sprawdzane tego typu
rzeczy, to najprościej jest właśnie zrobić to w ten sposób.
Myślę, że to wszystko, jeśli chodzi o sprzedawanie produktów.
Powiedziałem chyba nawet więcej niż planowałem w tej lekcji.
Mam nadzieję, że
Cię nie zmęczyłem tymi złożonymi scenariuszami, aczkolwiek wydaje mi się,
że fajnie jest to wszystko mieć w jednym miejscu.
Możesz zawsze wracać do określonej sekcji tego materiału i po prostu na spokojnie
sobie to pauzować i próbować to zrozumieć lepiej i odtworzyć.
Dzięki serdeczne za uwagę w tej lekcji. Do usłyszenia.