na Autopilocie
7 godz. 24 min · Make · Biznes i Automatyzacje
Mikołaj i JuliaNie chcemy Ci pokazać, jak automatyzować kilka obszarów. Naszym celem jest nauczenie Cię rozumienia automatyzacji, abyś mógł samodzielnie wdrażać ją tam, gdzie jest potrzebna. Dlatego w pierwszym etapie skupimy się na filozofii automatyzowania, mapowaniu procesów oraz zrozumieniu, czym jest API. Dodatkowo stworzymy plan wdrażania automatyzacji, abyś miał solidne fundamenty do działania.
W tej części przejdziemy przez konkretne przypadki zastosowania automatyzacji, które będą stanowiły szczegółowe instrukcje wdrożenia. Dowiesz się, jak automatyzować takie procesy jak tworzenie grafik, wykorzystanie ChatGPT, automatyczne raportowanie, wystawianie faktur czy onbording klienta. Dzięki temu poznasz sprawdzone rozwiązania dostosowane do najczęstszych potrzeb w marketingu i biznesie.
Na zakończenie nauczymy Cię, jak wprowadzać automatyzację w codzienne życie, aby poprawić swoją produktywność. Skupimy się na automatyzacji planu dnia, zarządzaniu pocztą e-mail oraz wykorzystaniu funkcji dostępnych na telefonach z systemem iOS. Dzięki temu małe, sprytne rozwiązania pomogą Ci w codziennych obowiązkach.
Ten Kurs został stworzony z myślą o przedsiębiorcach, praktykach i specjalistach, którzy chcą pracować efektywniej i szybciej. Tak, to o Tobie mowa! Ten proces powstał dla osób, które:
Cześć! Witam Was w module drugim.
W tym module porozmawiamy sobie o strategii i implementacji automatyzacji od
strony technicznej, ale na początek powiem Wam trochę o wizji i trendach
związanych z automatyzacjami.
Czym to w ogóle jest?
Już wiecie, ale właśnie jakie są trendy, jakie są przewidywania ekspertów?
Co się w tych automatyzacji będzie działo na przestrzeni najbliższych miesięcy.
Więc pierwszą taką rzeczą są automatyzacje wewnętrzne wbudowane w aplikację, które
już istnieją, które są rozbudowywane versus automatyzacje, czyli właśnie
łączenie ze sobą różnych narzędzi.
To pierwsze podejście możemy zaobserwować chociażby w Matrixie, którego
macie tutaj na screenie.
Jak widzicie jest to narzędzie pewnie części z Was znane do obsługi leadów, do
sprzedaży, ale również do marketingu czy do obsługi klienta.
Matrix ma wbudowane właśnie tutaj automatyzacje wewnętrzne.
Dzięki temu w ramach jednego narzędzia, bez konieczności używania makra IKEA
możemy tworzyć wewnętrzne automatyzacje.
Oczywiście jesteśmy tutaj ograniczeni, ponieważ mamy dostępne tylko funkcje,
które są już wbudowane w dane narzędzie.
Natomiast to też bardzo ciekawe.
Jednak wiele narzędzi takich jak matriks czy Airtable, czy nawet Clickup Notion ma
możliwość integracji z Twoją pocztą z Google Drive, OneDrive czy Excelem.
Dzięki temu na przykład ankiety, które tworzysz Natalii, możesz mieć bezpośrednio
odpowiedzi z nich w Excelu, bez konieczności integracji
tego za pomocą makera.
Jest to bardzo ciekawa perspektywa.
Jest to na pewno coś, co będzie się rozwijać z czasem.
Jest to już na tyle rozwinięte i dostępne w tak wielu narzędziach, że zanim
zaczniesz automatyzować coś w Maku i próbować połączyć się po API, dobrze jest
zerknąć do wewnętrznych ustawień danej aplikacji, ponieważ są bardzo często
one ukryte i dopiero rozwijane.
Natomiast mogą posłużyć właśnie do takich wewnętrznych automatyzacji.
Natomiast drugim podejściem właśnie versus mamy Automatyzacje to
znowu są automatyzacje.
Natomiast tutaj mamy już do czynienia z łączeniem między sobą różnych narzędzi,
czyli na przykład tak jak mamy Matrixa, możemy go połączyć z naszym szlakiem,
dzięki czemu informacje właśnie z Beatrix na temat chociażby nowych leadów będą nam
wpadać bezpośrednio na Slacka, na przykład na nowy kanał.
I tutaj jesteśmy już nie ograniczeni, tak jak w przypadku automatyzacji
wewnętrznych w danym narzędziu.
Oczywiście jesteśmy ograniczeni jego funkcjonalnościami, tak w tym przypadku
możemy dowolnie łączyć ze sobą narzędzia.
Dzięki automatyzacji właśnie różnych narzędzi między sobą
jesteśmy nie ograniczeni, jeżeli chodzi o ich funkcjonalności.
Pamiętajmy oczywiście, że żeby zintegrować ze sobą narzędzia, muszą mieć one API.
Czym jest API? Wiecie już z lekcji pierwszej.
Dlatego zanim w ogóle wybierzecie na przykład nowy toolstack,
zapoznajcie się z dokumentacją.
Czy takie API jest dostępne, czy jest ono publiczne i czy spełnia ono Wasze
wymagania do tego, żeby przekazywać między narzędziami różne informacje.
Ale właśnie dzięki takiemu podejściu, dzięki łączeniu ze sobą różnych narzędzi
możemy tak naprawdę stworzyć dowolny ekosystem najlepszych narzędzi na rynku.
Oczywiście najlepszych dla nas, bez konieczności kompromisów
w ich funkcjonalnościach.
I dlaczego o tym mówię w ogóle w tym module związanym z wizją,
z trendami na przyszłość?
Ponieważ właśnie to jest nasza przyszłość.
Narzędzia, które mają API.
Narzędzia, które mają wewnętrzne automatyzacje.
Narzędzia, które nawet natywnie będą integrować się między sobą.
To jest właśnie przyszłość technologii, przyszłość narzędzi i
przyszłość tool stacku.
Dlatego też wybierając właśnie nowe narzędzia do Waszej firmy, do Waszych
działań, pamiętajcie o tym, żeby właśnie sprawdzać takie możliwości, ponieważ kiedy
już wdrożyć to narzędzie, poświęcicie na to pewien czas dłuższy lub krótszy.
Może okazać się, że za dwa czy trzy miesiące będziecie musieli je zmienić,
ponieważ będziecie chcieli je zautomatyzować.
W tym momencie większość firm, które wypuszcza na rynek nowe narzędzia bądź
narzędzia, które są już updateowane w czasie, nawet jeżeli pół
roku temu API nie miało.
W tym momencie może już je mieć.
Więc nawet jeżeli uważacie, że czegoś nie da się w tym momencie zrobić, to
sprawdźcie za miesiąc, dwa czy trzy, bo najprawdopodobniej taka
opcja po prostu już będzie.
Kolejnym trendem jest wykorzystanie AI w automatyzacjach.
I to jest, powiem szczerze, coś, co bardzo zmieniło w ogóle całe podejście do
automatyzacji i to, jak bardzo skomplikowane mogą one być, ponieważ kiedy
nie było AI, nie mieliśmy możliwości rozumienia tego, jakie
dane do nas przychodzą.
Mogliśmy ustawić pewne reguły.
Na przykład jeżeli dany klient był już naszym klientem od dwóch miesięcy,
to szła dla niego dana ankieta.
A jeżeli nasz klient był klientem od trzech miesięcy, to szła do niego zupełnie
inna ankieta, na przykład z innymi pytaniami, kiedy chcieliśmy poznać
jego opinię na temat naszej obsługi.
Natomiast w tym momencie tak naprawdę możemy tworzyć automatyzację
bardziej kontekstowo.
Nie potrzebujemy bardzo zaawansowanych filtrów, nie potrzebujemy pisanych od
podstaw już w języku programowania skryptów, które pomagały nam rozumieć
dane, które przekazują do nas narzędzia.
W tym momencie dobry prompt w czacie GPT połączony właśnie po API z różnymi innymi
aplikacjami jako część naszego procesu.
Część naszej automatyzacji w Maku pozwala nam stworzyć tak naprawdę
wszystko, czego chcemy.
Taki bardzo prosty przykład.
Mamy na przykład CV danego człowieka i rekrutujemy go na jakieś dane stanowisko.
W tym momencie nie musimy już pisać specjalnie OCR, który będzie analizował
dane i potem filtrować sobie po słowach kluczowych, które się
tam znalazły lub nie.
A wiadomo, mogą mieć one zupełnie różne sformułowania i musieliśmy sobie stworzyć
całą taką bazę, cały słownik słów kluczowych.
W tym momencie wrzucamy tak naprawdę to CV jako plik w jeden moduł w czacie
GPT właśnie podłączonego do Maka.
I on wie już dzięki temu, co my mu napiszemy, czy dany kandydat spełnia
nasze wymagania, czy ich nie spełnia.
To jest naprawdę rewolucja i to jest coś, co tak naprawdę dopiero się zaczyna
i będzie coraz bardziej ewoluować.
I właśnie to połączenie AI i automatyzacji sprawia, że możemy robić
naprawdę niestworzone rzeczy.
A jak tak właściwie AI i automatyzacja wpłyną na rynek pracy?
Okazuje się, że bardzo, bardzo mocno, ponieważ przede wszystkim to jest taka
pierwsza podstawowa rzecz z rynku pracy.
Ogólnie z firm znikną niektóre stanowiska, ponieważ jak się okazuje, można je
bardzo łatwo zastąpić automatyzacją.
Chociażby taka osoba, która jest presalesem, czyli kontaktuje się z naszym
klientem, wysyła przypomnienia o umówieniu spotkania, zbiera informacje, to wszystko
może za nas zrobić automatyzacja.
Jeżeli zepniemy to z AI i stworzymy wirtualny awatar wirtualnego pracownika,
okazuje się, że taki nasz wirtualny pracownik może tak
naprawdę nawet i zadzwonić do naszego klienta i umówić z nim rozmowę.
Jak widzicie, pracownik nie jest tutaj potrzebny.
Drugą kwestią jest proces rekrutacyjny, czyli tak naprawdę zaangażowanie
właśnie AI i automatyzacji w ten proces.
Przed chwilą opowiadałam Wam właśnie o takim przykładzie
analizowania CV kandydatów.
Natomiast obszary tego, jak można to wykorzystywać
są dużo, dużo bardziej rozbudowane.
Za rok czy dwa nikogo już nie będzie dziwić, że na pierwszym etapie rekrutacji
nie spotyka ich pracownik, tylko właśnie avatar AI bądź dostają automatyczne maile,
automatyczne follow upy i ankiety, które potem analizuje sztuczna inteligencja.
Jednocześnie trendem stanie się kontakt człowiek do człowieka,
czyli po prostu rozmowy.
W dobie po pandemicznej, gdzie wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do pracy w domu,
rozmawianie na Google Meet czy na Zoomie.
Takim trendem stanie się znowu wychodzenie do ludzi, spotykanie się face
to face i właśnie rozmowa.
I tu mówię zarówno o rynku pracy, jak i ogólnie o biznesie.
Więc z jednej strony będziemy mieć właśnie tą automatyzację, AI i to wszystko wokół
tego, a z drugiej strony będziemy stawiać coraz bardziej na takie bliskie
relacje i faktycznie ich zacieśnianie.