od Planu do Postprodukcji
3 godz. 11 min · Foto, Audio i Wideo
Jakub KaźmierczykFotografCzasy gdy do CV wstawialiśmy zrobione naprędce zdjęcie do dowodu osobistego minęły (na szczęście!) bezpowrotnie. Portret biznesowy może mieć bardzo różną formę. Czasem przyjdzie nam sfotografować dziesiątki pracowników na białym tle, czasem z kolei będziemy musieli pozbyć się tego tła, ponieważ wiele korporacji chce dysponować wyszparowanymi zdjęciami, które bez problemu umieści w materiałach wewnętrznych lub wyśle je do prasy. Innym razem klient może zażyczyć sobie zdjęć w naturalnym, biurowym środowisku, a jeszcze innym - w plenerze, w otoczeniu biurowców.
Musimy być przygotowani na każdy scenariusz, dlatego też w tym Kursie dowiesz się jak poradzić sobie z każdym z nich. Dowiesz się jakiego sprzętu użyć do tego typu zdjęć, jak znaleźć dobre miejsce do zdjęć oraz jak zapanować nad światłem - zarówno tym naturalnym, jak i sztucznym. Zaaranżujemy niewielkie studio, idealne do zdjęć na białym tle, zrobimy zdjęcia w otoczeniu biurowym, a także pójdziemy w plener.
Należy jednak pamiętać, że samo przygotowanie sprzętu, światła czy miejsca to tylko połowa sukcesu. Podczas robienia tego typu zdjęć niezwykle ważna jest komunikacja na linii fotograf - osoba fotografowana. To my musimy zadbać o to, żeby nasz model czy modelka poczuli się swobodnie. Z drugiej strony powinniśmy pozostać przy tym profesjonalni. To jeden z typów fotografii, gdzie nie zawsze możemy pozwolić sobie na pełen luz.
Nie bez znaczenia pozostaje także wygląd fotografowanej osoby. Bardzo nieprofesjonalnie wygląda wygnieciona koszula, marynarka pełna drobnych kłaczków czy kolorowa smart-opaska na ręce. Najgorsze wytyczne, jakie możemy dostać później to „czy może pan wyprasować koszulę?” - jest to proces niezwykle czasochłonny, który zdecydowanie szybciej i dokładniej zrobimy jeszcze przed wciśnięciem spustu migawki, żelazkiem, a nie w Photoshopie.
W końcowych lekcjach oczywiście poświęcimy czas postprodukcji tego typu zdjęć. Musimy być w tym dość powściągliwi - retusz musi być naturalny, niemal niewidoczny. Z color gradingiem też nie możemy przesadzić - tu liczy się dobry, ale naturalny wygląd.
Kurs został stworzony z myślą o wszystkich osobach, które chcą nauczyć się tworzyć profesjonalne zdjęcia biznesowe.
Witam Was w pierwszej lekcji postprodukcyjnej tego kursu i tutaj obrobimy
sobie kilka zdjęć. To będzie to m.in. zdjęcie Pauli,
to zdjęcie Dawida, czyli to będą takie
portrety zrobione w plenerze ze światłem naturalnym.
Weźmiemy sobie jeszcze zdjęcie Pauli
takie bardziej lifestylowe.
Następnie weźmiemy zdjęcie Dawida, które zrobiliśmy na szarym tle.
I tutaj ja Dawida wytnę z tego tła i następnie
weźmiemy jeszcze zdjęcie Pauli, na tym prawie idealnym, na tym prawie idealnie
białym tle i je też wyedytujemy. Ta edycja będzie ogólnie dość podobna.
Pierwsze zdjęcie, które obrobię, pokażę jakby tak najgłębiej,
później będę troszeczkę sobie automatyzował pracę podczas tych kolejnych zdjęć.
Tutaj też będę was odsyłał dość często do naszego dużego kursu Photoshopa, bo
tam będę tłumaczył dużo, dużo więcej jeśli chodzi o jakieś głębsze elementy. Tam będę
akurat korzystał podczas obróbki tych zdjęć np.
z metody frequence separation, którą tutaj pokażę bardzo szybko, a w kursie Photoshopa
czy w ogóle mamy osobny, osobny film o metodzie frequence separation,
tam będziecie mogli jeszcze bardziej
zgłębić tę wiedzę. Jeśli chodzi o to co zrobiłem
tutaj w Lightroomie z tymi zdjęciami, to ta edycja jest z jednej strony dość naturalna
a z drugiej strony nadajemy tutaj jakiś klimat kolorystyczny
tym zdjęciom. Ale te kolory nie są tutaj jakoś bardzo, bardzo nienaturalne.
Mówiłem o tym już podczas nagrywania kursu,
że ta zieleń, która jest w naszym kadrze ona jest taka bardzo mocno nasycona.
Akurat była połowa maja, kiedy
nagrywaliśmy ten kurs, więc wiadomo, że zieleń będzie mocno nasycona.
Tak wyglądało surowe zdjęcie.
A to jest to co zrobiłem w Lightroomie.
Zaraz Wam pokażę w jaki sposób są przesunięte suwaki ale od razu
możecie sobie wejść do plików źródłowych do tego kursu i tam znajdziecie preset, którym
wyedytowałem to zdjęcie, to znaczy który zbudowałem podczas edycji tego zdjęcia.
On bazuje na jednym z moich presetów, których, którego używam na co dzień,
delikatnie go zmodyfikowałem, zapisałem, więc jeśli będziecie mieli podobne warunki
oświetleniowe wrzucicie sobie ten preset na Wasze zdjęcia np.
tego typu, no i ten efekt będzie bardzo podobny jak u
mnie. I teraz tak co zostało zrobione w zakładce Basic.
Akurat mam dużo przywróconych szczegółów z
ciemnych i jasnych partii, troszeczkę obniżony kontrast. Jeśli chodzi o
temperaturę barwą niespełna 6 tysięcy calvinów, zmniejszony clarity.
Clarity zmniejszam w momencie kiedy dość dużo ruszam na właśnie jasnych, ciemnych
partiach. Jeśli mam mocno ruszoną krzywą tonalną, z tego względu że wtedy ta
przejrzystość zwiększa się. W momencie kiedy przesuwamy po prostu te suwaki mam
obniżone nasycenie ale zwiększoną jaskrawość - to wyrównuje mi kolorystykę na zdjęciu.
Sama krzywa tonalna wygląda w ten sposób.
Być może obniżę sobie tutaj te czernie, żeby
one były troszeczkę bardziej czarne rzeczywiście.
Myślę, że tak będzie lepiej to wyglądało. I następnie, jeśli chodzi o krzywe RGB, one
wyglądają mniej więcej w ten sposób, czyli akurat one zwiększają mi kontrast, stąd
zmniejszenie kontrastu tutaj. Jeśli chodzi o HSL-a,
to ja bardzo często powoduje, że zieleń idzie bardziej w kierunku koloru
niebieskiego, lekko też zmieniłem barwę koloru pomarańczowego, natomiast najwięcej
zostało zrobione na nasyceniu. Czyli tutaj mam mocno ściągnięte nasycenie właśnie tych
zieleni, żeby one tutaj nie wybijały mi się zbyt mocno. Na split toningu,
zrobione jest lekkie ocieplenie
ciemnych partii, dlatego skóra nabiera takiego ładniejszego,
troszeczkę cieplejszego odcienia. I następnie w calibration
mam tutaj przesunięte suwaki barwy kanału czerwonego i zielonego w prawo, a barwa
koloru niebieskiego jest lekko przesunięta w lewo. I tutaj też zmniejszone jest
nasycenie, ponieważ jakby wtedy dużo bardziej
nasycają mi się te pomarańcze. A nie chciałbym, żeby to wyglądało właśnie w ten
sposób, tylko mniej więcej tak. Tak jak mówię akurat jeśli chcecie
pobierzcie sobie ten preset i oczywiście możecie go dalej modyfikować, bo nie jest
powiedziane, że on będzie wyglądał dobrze na Waszych zdjęciach.
Kolorystyka jest zmieniona, jest tutaj jakiś color grading delikatny ale ona nie
jest jakaś taka super nienaturalna, bo jeśli np.
zobaczymy sobie preset boho, który bardzo często wykorzystuje podczas takiej bym powiedział
bardziej kreatywnych zdjęć no to zobaczcie, że teraz mamy takie przygaszone te kolory ale np.
bluzka, która jest niebieska zupełnie
straciła kolor, więc akurat do takich zdjęć raczej nie możemy korzystać właśnie
z jakichś takich ustawień, które spowodują totalną zmianę kolorystyki na zdjęciu.
I teraz ja otworzę to zdjęcie w Photoshopie.
I zaraz będziemy na nim pracować.
To zdjęcie będzie jakby najdokładniej opisane, jeśli chodzi o
edycję, więc na kolejnych po prostu będę korzystał też
z akcji i akcje do frequence separation, z którego tutaj też będę korzystał dostaniecie też
w plikach źródłowych. I to czego bym zaczął na tym zdjęciu to przede wszystkim
chciałbym wyczyścić niektóre z tych odstających włosków i żeby to zrobić,
ja proponuję żebyśmy stworzyli sobie nową warstwę i następnie wybierzemy sobie
punktowy pędzel korygujący, czyli to narzędzie.
Następnie musimy spojrzeć czy mamy
zaznaczone próbkowanie wszystkich warstw. Bo w tym momencie kiedy będę usuwał
te włoski no to one, kiedy pracowałbym tylko na tej warstwie no to
ona jest pusta, więc muszę próbkować też te inne warstwy.
I teraz po prostu, przy użyciu tabletu graficznego, zamalowuje sobie te odstające włoski,
no i one powinny mi ładnie poznikać. Jeśli ten efekt będzie,
jakby w momencie kiedy jesteśmy przybliżeni tutaj do 200 300 procent,
to pamiętajcie, że kiedy oddalimy się a
coś nie będzie jakoś tak super, super dokładnie zrobione to nikt tego nie
zobaczy, bo wiadomo nikt nie będzie powiększał tych zdjęć, aż tak mocno.
I tutaj jeszcze kilka tych włosków sobie usuńmy,
no i tutaj takie rzeczy najlepiej własnie robić
przy użyciu tabletu graficznego, bo jest to po prostu dużo bardziej dokładne.
Myślę, że jeszcze tego włoska sobie usuniemy, który nam tutaj trochę odstaje.
Niestety ale pogoda była wtedy bardzo kapryśna.
Zresztą, jak pamiętacie z samego kursu, mieliśmy wiatr, za chwilę delikatnie zaczęło
kropić, więc było dość mocno kapryśnie. Okej, usuniemy sobie jeszcze ten jeden, ten włosek,
usuńmy jeszcze tego włoska. Oczywiście
to co ja robię teraz to to nie będzie jakiejś tutaj bym powiedział retusz beauty.
A doczyszczenie właśnie tych takich najbardziej drażniących elementów.
Ok, zobaczmy jak to wygląda przed i po.
No i właśnie te włoski, które najbardziej
mnie drażniły, one właśnie już zniknęły i nawet całkiem nieźle zostało to zrobione.
To co mnie jeszcze drażni to na pewno ten włosek, który przebiega tutaj.
To co jest na czole niespecjalnie i tutaj teraz byśmy sobie jeszcze na tej samej
warstwie, ja może zmienię jej nazwę na clean i zmienię jej kolor na
zielony. Tutaj usuniemy sobie jeszcze, jakieś troszeczkę większe niedoskonałości ale
zobaczcie, że Paula ma piegi, więc ich absolutnie nie będziemy usuwać, no bo one są
taką bardzo mocną cechą charakterystyczną, więc tylko widzimy tutaj jakieś drobne
niedoskonałości i je sobie usuniemy. A teraz zmieniłbym narzędzie na pędzel
korygujący, czyli nie ten punktowy, gdzie ja po prostu z ALT-em pobieram tutaj próbkę,
i następnie też muszę tutaj zaznaczyć próbkę, żeby była to warstwa bieżąca i
poniżej. Ok i teraz usuwam sobie właśnie te, tego włoska. Zobaczcie jak on mi tutaj
ładnie znika. Pracujemy właśnie na tym włosku dalej,
tutaj muszę jeszcze zadbać o to, żeby
powieka wyglądała w porządku. I usuwamy go też z tego miejsca.
I tutaj z dolnej powieki też.
OK. Jak to teraz wygląda?
Według mnie jest OK. I tu jeszcze chyba bym lekko dopracował te,
to miejsce i powinno być w porządku. Teraz usuniemy sobie
jeszcze kilka tych niedoskonałości, które mamy tutaj.
Ja po prostu pobieram próbkę obok i
kopiuje ją tutaj. I tutaj z tym retuszem trzeba bardzo mocno uważać, żeby nie
przesadzić z tego względu, że to są zdjęcia, które mają pokazywać
daną osobę naturalnie, czyli to nie jest jakaś tutaj bardzo kreatywna fotografia,
nie mieliśmy jakiegoś mocnego makijażu, więc usuwamy właściwie tylko te,
ja bym powiedział większe niedoskonałości,
nie robimy tutaj jakiejś bardzo gładkiej tej twarzy.
To ma wyglądać naturalnie i musimy dbać o to, żeby też danej osoby nie odmłodzić np.
o 20 czy 30 lat.
Mi się akurat kiedyś zdarzyło, kiedy edytowałem zdjęcia dla jednej z firm, no i
tam jedną panią rzeczywiście o jakieś 20 lat odmłodziłem.
Ale akurat takie zdjęcia ja polecam, żeby
przed wysłaniem klientowi obejrzeć je, że tak powiem na świeżo, czyli edytujecie
te zdjęcia i dajecie im odpocząć, dopiero później je wysyłacie z tego względu, żeby
właśnie nie okazało się, że przesadzicie z takim ratuszem.
Dana osoba może się na was obrazić, że pomyśli, że wymagała aż tyle retuszu.
Więc bardzo, bardzo z tym ostrożnie i obejrzyjcie te zdjęcia jeszcze przed wysłaniem. OK.
Tu jeszcze jest jakaś mała niedoskonałość
na ustach i spójrzmy jak to wygląda. Tutaj ten, to mnie jeszcze delikatnie drażni.
OK to sobie też usuniemy.
No i patrzymy teraz wszystko jest OK, zobaczmy jak wygląda
właśnie to nasze wyczyszczenie. Poznikały nam te drobne niedoskonałości, poznikały nam
włoski, i to co bym teraz zrobił to zrobimy sobie frequence separation na
tej warstwie tło. Czyli ja tutaj właśnie zrobię to rozdzielenie naszej
faktury od koloru i jasności dzięki temu będę mógł sobie ładnie i szybko wygładzić
troszeczkę tych przejść tonalnych. To jest bardzo szybka metodam nie jest
jakaś tam super profesjonalna, ale umówmy się to nie jest zdjęcie na okładkę
jakiegoś magazynu, więc jeśli dostaniecie np.
30 pracowników do sfotografowania i musicie wyedytować właśnie 30 osób a np.
każda będzie miała po 4 ujęcia, no to jeśli mielibyście każdą osobę gdzieś tam przez
godzinę, a właściwie każde zdjęcie, gdzieś godzinę męczyć dodge and burn'em
to byście spędzili pewnie trzy tygodnie na obróbce samych zdjęć.
Więc zrobimy sobie teraz
tę metodę frequence separation, więc ja dwukrotnie powielę warstwę tło.
Następnie włączam podgląd tylko tej warstwy tło kopia,
zmienię tego nazwę na low i następnie tej górnej zmienia od razu nazwę na high.
Teraz przechodzę do warstwy low i będę je, tę
warstwę rozmywał przy powiększeniu 100 bądź 200 procent. 100%
dla monitorów o normalnym zagęszczeniu pikseli, a 200%
polecam do monitorów o dużym zagęszczenie pikseli, czyli np.
monitory 4K jak ten na którym pracuję. I
teraz przechodzimy do Filtr --> Rozmycie --> Rozmycie Gaussowskie.
Teraz ten promień rozmycia Gaussowskiego,
akurat tymi punkcikami się totalnie nie przejmuje,
one mi po prostu nic, nie będą mi powodowały że będzie OK,
znaczy że nie będzie OK. I teraz ustawiamy takie rozmycie, żeby te
drobne niedoskonałości już nie były widoczne ale, żeby zdjęcia nadal pozostały
czytelne. I myślę że tutaj promień ośmiu pikseli będzie OK.
Następnie przejdę do warstwy high,
w tym momencie zmienię jej tryb mieszania na światło liniowe.
I w tym momencie będę przechodził do obraz --> zastosuj obraz,
następnie wybiorę warstwę jako low,
ponieważ tę warstwę górną będę stosował na tę warstwę dolną.
Mieszanie to dodaj, skala 2, przesunięcie 0 i zaznaczamy odwróć. I zobaczcie, że w tym
momencie wszystko wróciło do normy. I to jest metoda 16-bitowa.
Metoda 8-bitowa, ale nie polecam pracować na 8 bitowych plikach,
byłaby tutaj, mielibyśmy mieszanie odejmij, skala 2, przesunięcie 128, i bez odwróć.
Więc tak to wygląda ale tak naprawdę jeśli
zrobicie jedną metodę do, znaczy metodę 8 bitową do 16 bitowego zdjęcia,
to nikomu nic wielkiego się nie stanie aczkolwiek lepiej robić to poprawnie.
Samo frequence separation przyda nam się właśnie do tego, żeby oddzielić fakturę od
jasności i koloru, dzięki czemu no po prostu lepiej pracuje się usuwając
jakieś drobne niedoskonałości jak również dużo szybciej możemy sobie wygładzić pewne
przejścia ale nie ingerując w fakturę. Ponieważ teraz zobaczycie, że mamy na
osobnej warstwie fakturę ale tu prawie nie ma jasności i nie ma koloru.
I mamy osobną warstwę na której mamy jasność i kolor ale nie mamy faktury.
Zaraz pokażę Wam w jaki sposób wykorzystamy to w praktyce.
Ale tak czy inaczej będę was odsyłał tutaj do
naszego dużego kursu Photoshopa, który nagrałem jakiś czas temu.
Tam to frequence separation jest dużo dokładniej opisane.
Jak również do kursu o samym frequence separation, gdzie tam w 40 minut będzie, dowiecie
się właściwie wszystkiego o tej metodzie. Żeby zabezpieczyć się, zrobię
tutaj kopię warstwy high, zrobię maskę odcinającą na warstwę high,
następnie wymieszam to w trybie normalnie.
Dzięki temu jeśli coś zepsuje podczas edycji na warstwie high kopia,
to będę mógł to łatwo wymaskować i wtedy nienaruszony obraz będzie na warstwie high.
To samo zrobię z warstwą low i następnie zgrupuje sobie to wszystko,
i następnie zmienię kolor na żółty. Ok jeszcze zmienię nazwę warstwy na FS,
czyli akurat teraz wam to tłumaczę, w kolejnych lekcjach zrobię to po prostu
podczas zastosowania mojej akcji, którą mam tutaj którą wy też dostaniecie do
tego kursu. Ok i teraz przejdziemy sobie do warstwy low kopia
i dodatkowo jeszcze muszę włączyć
tę moją warstwę clean, ponieważ ona już jest, jakby Mamy wyczyszczone to
z tych drobniejszych niedoskonałości, i po prostu już to zostało zrobione, więc nie
muszę robić tego raz jeszcze. I teraz tak przechodzę do warstwy low kopia,
biorę piórko tabletu graficznego, włączam
lasso, i zaznaczam sobie elementy, na których mam jakieś nierówne przejście tonalne. Zobaczcie
tu jest trochę jaśniej i tu jest trochę ciemniej, tu jest znowu trochę ciemniej.
Ja bym chciał to trochę zgładzić i teraz
ja mogę zastosować dodatkowe rozmycie Gaussowskie.
Do tego mam przypisany skrót klawiszowy
Command F, No i też mam do tego przypisany klawisz na moim tablecie graficznym, więc
naciskam sobie ten skrót klawiszowy i zobaczycie, że to mi się wwygładza. Tutaj mamy jeszcze
nierówne przejścia tonalne. Widzicie tu jest jaśniej,
to jest ciemniej,
tutaj też jest ciemniej, więc to możemy sobie wygładzić w ten sposób.
Tak jak mówię to nie jest jakaś super profesjonalna metoda retuszu ale do takich
zdjęć biznesowych ona myślę, że się bardzo dobrze sprawdzi. I teraz jeszcze zaznaczymy sobie
to co mamy pod okiem i zobaczcie, że to co było jaśniejsze
trochę się przyciemni, a to co było ciemniejsze trochę się rozjaśnia.
To samo sobie zrobimy tutaj na czole. OK.
Zerknijmy jeszcze tutaj, zobaczmy, że też mamy
niezbyt równe przejście tonalne. No i może jeszcze tutaj na policzku.
Ok ale zobaczcie, że ja ani razu nie najechałem na żadne szczegóły.
Zobaczcie co by się stało, kiedy zrobiłbym to tutaj.
Widzicie dzieją się tutaj jakieś różne dziwne rzeczy, więc absolutnie
nie najeżdżamy na żadne szczegóły, nie najeżdżamy na włosy, nie najeżdżamy na
te elementy na nosie, ponieważ to będzie wyglądało po prostu źle.
Ok. Zerknijmy sobie jeszcze na ręce i myślę, że tutaj
też będzie można zastosować tę metodę, bo zobaczcie tu jest jaśniej, tu jest ciemniej.
I to nam całkiem ładnie wygładziło te przejścia tonalne. OK.
Jeszcze mamy drugą rękę, zobaczmy jak to tu wygląda.
No i tutaj raczej jest wszystko OK. Może delikatnie
tutaj też to zrobimy.
Ok, przechodzimy do naszej twarzy i tutaj cały czas widzimy, że mamy troszeczkę
ciemnej pod oczami. To jest naturalne ale zazwyczaj będziemy chcieli to rozjaśnić.
I tutaj z pomocą przyjdzie nam pędzel mieszający. Pędzel mieszający też został
dokładnie opisany w kursie photoshopa, więc do tego was też serdecznie zachęcę.
On jest u mnie tutaj wyciągnięty, natomiast jeśli nie macie spersonalizowanego jakoś
mocniej Photoshopa to znajdziecie go tutaj. Ja go mam właśnie w tym miejscu.
Co ważne musimy mieć, musimy tutaj mieć przezroczystość, czyli
wyłączona ta opcja, która jest tutaj. I pędzel mieszkający będzie miał za zadanie
wymieszać te kolory, które są na danej warstwie.
Jeśli ja w tym momencie zacznę przeciągać od jaśniejszego koloru do ciemniejszego
na warstwie low kopia to zobaczcie, że ładnie mi się powypełniają te cienie.
Czyli ja w tym momencie wygładzam po prostu te przejścia tonalne.
Ale co ważne w związku z tym, że mam to frequence separation nie ingeruje w ogóle w
fakturę skóry, czyli ta faktura jest po prostu na osobnej warstwie. I co ważne,
trzeba z tym bardzo uważać, bo zobaczcie, że OK, tu mi się wszystko bardzo ładnie
powygładzało ale jeśli bym z tym przesadził to tak naprawdę na całej twarzy mógłbym
zrobić, że miałbym tak naprawdę jeden odcień, i jedną jasność, i wyglądałoby to
bardzo nienaturalnie, więc musimy dbać o to żeby zrobić to po prostu delikatnie.
I oczywiście robimy to przy użyciu tabletu graficznego, bo
no dzięki temu ja mogę sobie regulować moc danego narzędzia po prostu naciskiem.
I teraz zobaczmy, o tutaj wyłączyłem całe frequence separation nie mając włączonej warstwy tło.
I zobaczcie jak ładnie mi się wygładziły te przejścia tonalne.
Moim zdaniem jest bardzo w porządku, a dodatkowo mamy jeszcze wyczyszczone te drobne
elementy na warstwie clean. I moim zdaniem to zdjęcie nie będzie
wymagało już dodatkowego retuszu pod kątem usuwania jakichś niedoskonałości, bo
tak naprawdę Paula też nie bardzo miała tych, nie bardzo miała
te niedoskonałości. Druga rzecz miała zrobiony makijaż. Trzecia rzecz
nie możemy z tym przesadzić. I teraz, zrobimy sobie dodge and burn, czyli zrobimy
konturowanie, nadanie takiej troszeczkę
trójwymiarowości właśnie temu zdjęciu. Ja to zrobię poprzez nową warstwę, wyciągnę ją sobie
trochę wyżej, zmienię jej kolor na czerwony,
u mnie dodge and burn jest zazwyczaj na czerwono. I
miesza tę warstwę w trybie nakładka. Następnie włączę sobie klasyczny pędzel.
I będę operował kolorem białym i czarnym, przy czym wartości krycia i przepływu, to
krycie 10, przepływ. Przepraszam, krycie 20, przepływ 10. Natomiast mój pędzel wygląda w
ten sposób, że mam włączoną dynamikę krycia a wyłączoną dynamikę kształtu.
Czyli jeśli ja włącze sobie właśnie
właściwości pędzla, to ten pędzel będzie wyglądał tak.
Czyli im mocniej nacisnę tym mocniej zamaluje
ale wielkość pędzla pozostanie ta sama.
I teraz zmienię sobie jeszcze nazwę tej warstwy, żebym wiedział za co ona odpowiada.
To będzie dodge and burn globalny i następnie znajduje takie miejsca, które będę chciał
rozjaśnić i takie, które będę chciał przyciemnić. Żeby wam to jeszcze dobrze
zobrazować zrobimy taką warstwę pomocniczą.
I zaraz pokażę wam różnymi kolorami co będziemy przyciemniać co będziemy rozjaśniać.
Może rozjaśnianie zamalujemy na kolor niebieski.
Dobrze jest też zobaczyć w jaki sposób makijażystki konturują twarze, więc to co
będziemy zazwyczaj rozjaśniać to ten trójkąt, który mamy tutaj
I tutaj. Oczywiście też musimy patrzeć jak wygląda
konkretnie światło, które padało nam w tej scenie, ponieważ jeśli tutaj miałbym cień
no to ja bym go jakoś tam sztucznie nie rozjaśniał.
Zazwyczaj środek nosa, dodatkowo środek brody i
środek czoła.
OK. To co jest pod brwiami i nad brwiami,
zazwyczaj też oczy będziemy sobie rozjaśniać.
No i tak, zazwyczaj środek tej dolnej wargi,
jeśli nam się pojawia czasem,
to zależy od światła też i od konkretnego układu ust u danej osoby,
czasem pojawia się taka jasna linia nad ustami ją
warto też podbić. Czasem ten łuk kupidyna, który nam się też podświetli i też ja dość
często rozświetlam trochę te elementy tak żeby wyrównać jeszcze to światło
tutaj. Więc tak wygląda rozjaśnianie
zazwyczaj przy dodge and burn tym takim globalnym, możemy sobie podkreślić jeszcze
jakieś drobne jasne kosmyki we włosach, to też będzie całkiem fajnie wyglądało.
Natomiast przyciemniać będziemy ja to zrobię na kolor czerwony.
Tam przede wszystkim, gdzie widzimy cień,
czyli w tym przypadku tutaj mam najwięcej tego cienia. No i też owalu twarzy, przy
czym owal twarzy rozumiał bym jako coś takiego prawda.
Ale tutaj zobaczycie, że światło mieliśmy z góry i tutaj de facto mamy najwięcej tego
światła, więc nie powinienem tego przyciemniać, bo będzie wyglądało to źle. Więc
prędzej tutaj będę robił jakieś przyciemnienie,
być może tutaj.
I następnie szczególnie u blondynek często trzeba będzie przyciemnić
troszeczkę brwi i często te płatki tutaj przy nosie.
Teraz wyłączymy sobie tę naszą warstwę pomocniczą.
Przechodzimy do naszego dodge and burn'a, klawiszem D
resetuje kolory, dwójeczką zmniejszam krycie, shift 1 zmniejszam przepływ.
I teraz przechodzimy do warstwy dodge and burn Global. No i teraz tak jak wam to pokazałem
wcześniej, zamalowujemy sobie te elementy, czyli środek nosa,
ten trójkąt, który mamy tutaj
pod oczami, na nad kością policzkową to zrobię troszkę większym narzędziem, żeby
nie było widać, że jakoś mocno ingerowałem.
Tutaj środek brody, środek czoła, ale robię to delikatnie.
Następnie to co jest pod brwiami,
lekko to co jest nad brwiami, środek tutaj tej dolnej wargi, i lekko to co jest nad
linią ust.
Następnie podkreślę jeszcze
kilka tych kosmyków we włosach to nada takiej fajnej trójwymiarowości.
Lekko rozjaśnię tutaj też szyje.
Okej no i teraz zobaczmy jak to wygląda przed i po.
Moim zdaniem bardzo fajnie i teraz czarnym
kolorem z kolei pogłębię ten cień który jest tutaj.
Lekko zarysuje
ten owal twarzy tu, ale bardzo delikatnie, lekko przyciemnię brwi. OK.
Teraz stworzę drugą taką samą warstwę, zrobię to już akcją,
jeszcze popracuję na samych oczach. I teraz wezmę sobie biały kolor, ja
zazwyczaj robię to w ten sposób, że zamalowuje całe oko.
Jedno i drugie zresztą.
Teraz jeszcze drugi raz naciskając podbije kawałek tęczówki.
Ten, który mi się tak najładniej świecił,
ewentualnie tego blika, następnie zmieniam kolor na czarny
I obrysowuje sobie obwódkę tęczówki, to mi
dodaje takiej fajnej trójwymiarowości do tego zdjęcia.
Ok.
Właśnie zrobiłem to na osobnej warstwie, bo jeśli akurat np.
z rozjaśnianiem oczu bym przesadził, no to nie miał,
jeśli miałbym to na jednej warstwie no to
wyglądałoby to kiepsko i musiałbym maskować w jakiejś tam części np.te oczy
a teraz jeśli bym z tym przesadził to mogę po prostu zmniejszyć krycie całej warstwy.
No i teraz zobaczmy jak wygląda przed i po. Przed i po dodge and burn.
Ok.
Moim zdaniem jest bardzo w porządku ale chyba troszkę za mocno, więc zmniejszę
sobie krycie tego dodge and burn globalnego, czyli jeszcze tak dodge and burn Global,
I tutaj myślę że 80%
będzie wyglądało troszkę bardziej naturalnie niż 100.
Tę warstwę możemy w ogóle usunąć.
No i teraz zgrupujmy sobie
wszystkie te warstwy nazwijmy to obróbka. Ok. I zerknijmy jak to wygląda.
Tak wyglądało to przed tak wygląda po. Więc zobaczcie, że ładnie nam się powyrównały
przejście tonalne, ładnie usunęliśmy, ale właściwie ich nie było tutaj dużo, było ich
wręcz bardzo mało jakichś drobnych niedoskonałości.
Troszeczkę zrobiliśmy tutaj takiego trójwymiarowego efektu poprzez to dodge and burn.
No i oczy też nam ładnie ożyły. Zapiszmy sobie to zdjęcie i zaraz porównamy przed i po.
No i tutaj nie stosuję jakiegoś
dodatkowego color gradingu, właściwie jeśli chodzi o tony to one są już dopracowane w Lightroomie,
więc w sumie to nie wymaga już tam dalszej pracy.
Zobaczcie też, że
w związku z tym, że mieliśmy wyrolkowaną i dobrze wyprasowaną koszulę to tutaj już
nie ma potrzeby właściwie robienia niczego z tym dalej.
Przejdźmy do Lightrooma porównajmy przed i po. To jest to nasze
zdjęcie, które odrobiliśmy przed chwilą, a to jest nasze zdjęcie totalnie surowe,
więc według mnie bardzo ładnie dość naturalnie.
Ewentualnie może mógłbym jeszcze
popracować nad kolorem samej bluzki aczkolwiek on się zmienił ale nie wygląda
źle i nie wygląda jak, nie wygląda nienaturalnie.
Więc to już jest oczywiście kwestia gustu
ale według mnie zdjęcie nabrało ładnego charakteru i spokojnie
myślę, że Paula będzie z niego zadowolona, więc to tyle jeśli chodzi o tę lekcję.
Ona była taka najbardziej dokładna.
Natomiast kolejne zdjęcia będę odrabiał
właściwie tymi samymi metodami ale już bez tłumaczenia każdej z nich, więc
przejdźcie dalej zobaczymy, zobaczycie jak wyedytuję zdjęcie Dawida.
No i te dalsze, tam troszeczkę tych innych
metod też się pojawi, więc do zobaczenia w kolejnych lekcjach.