Komponenty
3 godz. 56 min · Figma · UI, UX i Webdesign
Natalia BieniasHead of Design w Mobee DickDla UI designera każdy szczegół ma znaczenie. Patrząc na to, z czego składają się interfejsy, można uprościć i powiedzieć, że są to właśnie kształty geometryczne, teksty lub ewentualnie ikony. Do tego dochodzi aspekt stosowania barw i dodatkowych efektów, które mają zbudować hierarchię wizualną w projekcie. Aby budować skuteczne interfejsy, trzeba dokładnie przyjrzeć się każdemu elementowi – a w tym warsztacie omówimy przyciski i linki tekstowe.
Oczywiście, nie będziemy opowiadać o projektowaniu tylko na bazie teorii. W Kursie poznasz wiele praktycznych wskazówek opartych między innymi na popularnym Material Designie. Poznasz porady, które z łatwością zastosujesz w swoich projektach, a także omówimy stany interakcji. Przekonasz się jakie najważniejsze elementy wizualne trzeba wziąć pod uwagę w projektowaniu.
W Kursie omówimy projektowanie takich elementów interfejsu, jak przyciski, formularze, taby i zakładki, listy i tabele czy wyskakujące okna. Przekonasz się jakich zasad warto przestrzegać, tak, by całość była estetyczna i wygodna dla użytkownika.
Dużą część Kursu poświęciliśmy na omówienie praktycznych wskazówek, dzięki którym będziesz sprawnie projektować wygodne interfejsy. Dowiesz się co robić, a czego unikać, tak, by nie powielać częstych błędów w projektowaniu.
W trakcie Kursu omówimy również stany interakcji na przykładzie popularnych Design Systemów - czyli Material, Carbon czy Fluent. Dowiesz się czym się różnią i jak wpłyną na proces projektowania elementów interfejsu.
Ten Kurs stworzony został z myślą o początkujących projektantach, którzy chcą stosować najlepsze techniki podczas projektowania interfejsów. Kurs pomoże też świetnie ugruntować zdobytą już wiedzę na temat elementów wizualnych.
Omówiliśmy już przyciski.
Teraz czas na kolejną część, a mianowicie formularze.
Obok przycisków to jedne z najczęstszych
elementów UI, które przyjdzie Wam projektować.
Mogą być super proste, składające się z
jednego pola i przycisku, a mogą być też kilku etapowymi i
rozbudowanymi konfiguratorami, do których wprowadza się masę danych.
Żeby dobrze zaprojektować formularze, trzeba przede wszystkim znać ich podstawę,
czyli komponenty, które służą nam do wprowadzania danych.
Zacznijmy więc od najczęściej spotykanego elementu pola tekstowego.
OK, ale czym jest pole tekstowe i z czego właściwie się składa?
Pola tekstowe to komponenty, które pozwalają użytkownikom wprowadzać treści.
Litery, cyfry i znaki specjalne.
Używamy ich, gdy mamy do uzupełnienia formularz kontaktowy, wniosek o pożyczkę,
gdy robimy przelew lub wpisujemy dane do wysyłki w sklepie internetowym.
Spotkacie się również z prostymi
formularzami składającymi się z jednego elementu, np.
formularzem BLIK, zapisem na newsletter czy polem wyszukiwarki.
Patrząc na pola tekstowe możemy wyodrębnić kilka elementów, z których się składają.
To między innymi kontener, etykieta, tekst zastępczy, tekst pomocniczy i ikona.
Przejdźmy do kontenera.
Kontener to tło naszego pola tekstowego.
Obszar, który je ogranicza i dyktuje, jak wiele znaków widzimy wpisanych do pola.
Czasami kontener jest mniejszy niż maksymalna długość wpisywanego tekstu.
Zobaczcie.
Należy wtedy zadbać, by wraz z wpisywaniem tekstu treść przesuwała się w prawo, a
wpisane znaki były cały czas widoczne dla użytkownika.
Może składać się z samej ramki lub kolorowego tła.
Całkiem często używane są również wewnętrzne cienie.
Może być zwykłym prostokątem lub mieć zaokrąglone rogi.
Warto dopasować styl formularzy do pozostałych elementów w interfejsie.
Dość popularne stały się formularze, które
zamiast pełnego obramowania składają się jedynie z cienkiej kreski.
Rozpowszechnione przez Material Design zaczęły pojawiać się zarówno w
rozwiązaniach mobilnych, jak i desktopowych.
Ich użyteczność, a bardziej
rozpoznawalność jako elementy interaktywne jest jednak trochę wątpliwa i sami twórcy
materiala wycofali się ze stosowania ich w takiej formie.
Zanim zdecydujecie się więc na stosowanie pola tekstowego w tej formie,
upewnijcie się, że będzie wystarczająco wyróżniać się na tle innych elementów
interfejsu, zwłaszcza zwykłych tekstów i podkreśleń.
Kolejny element to etykieta.
Etykieta informuje nas o tym, jakiego typu
treści powinniśmy wprowadzać do pola tekstowego.
Musi być przede wszystkim zrozumiała dla
odbiorcy, jednoznaczna, możliwie krótka i czytelna.
Ważne jest jej położenie względem kontenera.
Najbezpieczniej ułożyć ją nad polem, którego dotyczy.
W przypadku krótkich formularzy można ułożyć ją również obok pola, ale przy
większej liczbie kłopotliwe może być formatowanie etykiet względem pól.
Układając kilka pól jedno pod drugim,
stosując jednocześnie ułożenie etykiet nad polami, upewnijmy się, że odległość
etykiety do pola jest mniejsza niż do następnego elementu.
Na pierwszy rzut oka powinno być jasne, którego pola etykieta dotyczy.
Jeżeli ułożymy etykiety idealnie między
poszczególnymi polami, przy dłuższych formularzach w środku tego formularza
nie do końca będzie jasne, którego pola etykieta dotyczy.
Czy jest to bardziej podpis pod polem,
które znajduje się wyżej, czy dotyczy faktycznie tego, które znajduje się niżej.
Stosując zasadę Gestalt, zasadę bliskości, powinniśmy właśnie dopasowywać te
elementy, które dotyczą siebie nawzajem bliżej siebie.
Tekst zastępczy.
Tak zwany placeholder to tekst, który znajduje się w polu tekstowym, a znika,
gdy w nie klikniemy lub zaczniemy coś wpisywać.
Można spotkać się z łączeniem funkcji tekstu zastępczego i etykiety.
Mówimy wtedy o floating labels
i to wygodny sposób na zaoszczędzenie miejsca w naszych formularzach.
Placeholder w stanie wyjściowym pełni rolę
etykiety, a po rozpoczęciu wpisywania treści przesuwa się w inne miejsce.
Ten wzorzec można zobaczyć np.
w ostatniej wersji Material Design.
Ale nie tylko.
Placeholder może pełnić rolę podpowiedzi.
Za jego pomocą pokazuje się przykładową
treść, jaką użytkownik powinien wprowadzić lub prezentuje jej format.
Musimy jednak pamiętać, żeby Placeholder nie wyglądał jak wpisany już tekst.
Dobrze jest odsunąć tekst zastępczy od lewej krawędzi pola.
Dzięki temu łatwiej odczytamy tekst wewnątrz.
Jeśli stosujemy zaokrąglone pola w
kontenerze, marginesy boczne możemy ustalić na końcówkę zaokrąglenia.
Jeśli ułożymy go zbyt przesunięty do lewej
krawędzi, przy mocnym zaokrągleniu efekt wizualny będzie mniej atrakcyjny, a
tekst będzie wyglądał na bardziej ściśnięty.
Do naszego pola tekstowego możemy dodać
również tekst pomocnicze, tak zwany helpertext albo description.
Czasami chcemy zamieścić ważne informacje
obok pola, ale nie chcemy, żeby zniknęły po wpisaniu treści np.
informację dlaczego zbieramy dane
albo coś o maksymalnej liczbie znaków czy oczekiwaniach względem treści np.
wymagania do tworzonego hasła.
Takie dopiski umieszczamy z reguły pod polem tekstowym.
Warto zadbać o estetyczne formatowanie.
Tekst nie powinien być za długi, a maksymalna szerokość linii powinna być
możliwie zbliżona do szerokości pola, którego dotyczy.
Dzięki temu zachowamy wrażenie porządku w naszym formularzu.
W polach tekstowych możemy dodawać również ikony.
Idealnym przykładem jest chociażby pole
wyszukiwarki, którego częścią jest często właśnie ikona lupy.
Można spotkać się również z ikoną kasowania wpisanej treści.
Krzyżyk, która jest całkiem wygodną opcją w mobilnych formularzach,
albo dynamiczną walidację po wpisaniu odpowiedniej treści.
W obrębie pola pojawia się ikona akceptacji lub błędu.
Ikony pojawiają się również w roli czysto dekoracyjnej.
Mogą podpowiadać typ treści, jaki powinien być wpisane, np.
adres e-mail, numer telefonu czy link do kanału w portalu społecznościowym.
Ikony mogą znajdować się zarówno w obrębie pola lub w bliskiej odległości.
Z reguły ich wysokość jest mniejsza niż wysokość pola.
Przejdźmy do rodzajów pól tekstowych.
Pole tekstowe może przyjąć najprostszą formą ramki z możliwością wpisania tekstu,
ale nie zawsze będzie to najbardziej optymalne rozwiązanie.
Są rodzaje pól, które w określonych sytuacjach mogą pomóc użytkownikom
szybciej uzupełnić formularz, a przede wszystkim uniknąć popełniania błędów.
Zanim zaczniemy projektować pola
formularzy, zastanówmy się, jakiego typu dane użytkownik będzie musiał do niego
wprowadzić, a później zdecydujmy, jakiego rodzaju pole powinniśmy stworzyć.
Klasyczne pole tekstowe text field to
właśnie ten najczęściej spotykany wariant pola tekstowego.
Może przyjąć różne formy wizualne, ale jego działanie jest dość proste.
Sprawdza się idealnie do takich
podstawowych informacji jak imię, nazwisko, adres e-mail,
ale czasami dajemy użytkownikowi możliwość wpisania dłuższej wypowiedzi, która może
składać się z kilku linijek tekstu, a nawet paragrafów.
Ma to miejsce np.
w komentarzach pod wpisami, gdy wystawiamy
recenzję kursu czy opisujemy dodatkowe informacje do składanego zamówienia.
Możemy zastosować wtedy obszar tekstowy,
który na pierwszy rzut oka może wizualnie nie różnić się od zwykłego pola.
Pole może mieć stałą wysokość, a po osiągnięciu określonej, określonej liczby
znaków pojawiają się paski przewijania, ale także może dostosowywać się do liczby
wpisanych znaków i powiększać wraz z kolejną linijką.
Czasami chcemy wyświetlać treści
wprowadzane przez użytkowników w określony sposób.
Idealnym przykładem są długie ciągi
znaków, jak numery telefonów, kont bankowych czy kody licencyjne.
Automatyczne dodawanie spacji, dywizów lub nawiasów potrafi ułatwić odczytanie
takiego numeru i upewnienie się, że wpisaliśmy go poprawnie.
W przypadku takiego zabiegu mówimy o maskowaniu pola i jest to nic innego jak
narzucanie pewnego szablonu wprowadzanym treściom.
Dobrze dobrane pola z maskowanie potrafią
uniknąć wielu błędów, które użytkownicy mogą popełnić, jeśli wymagamy od nich
wprowadzania danych o określonym formacie, jak wspomniane numery telefonów czy kody
pocztowe, które można wpisać na wiele sposobów ciągiem, wykorzystując dywizy
ukośnik i wpisując lub nie numer kierunkowy.
Czasami też ukrywamy treści wpisywane przez użytkowników.
Zasłonięcie danych gwiazdkami lub kropkami ma najczęściej miejsce w przypadku danych
wrażliwych, takich jak wpisywanie haseł czy pinów.
Logując się do jakiegokolwiek serwisu czy
tworząc nowe konto z pewnością się z nim spotkaliście.
Pole hasła nie różni się specjalnie od zwykłego pola tekstowego.
Należy jednak zaplanować jak będzie wyświetlać się stan uzupełniony
i czy dajemy możliwość użytkownikowi na podgląd wpisanych danych.
Najczęściej w formie aktywnej ikony
symbolizującej oko, która po kliknięciu pokazuje wpisaną treść.
Tak samo jak w przyciskach, w polach formularzy również występują stany
wynikające z interakcji z elementem, które musimy przewidzieć.
Najczęściej spotkamy się ze stanem wyjściowym.
To początkowy, nie uzupełniony jeszcze
stan formularza, czyli taki, który zobaczymy, gdy np.
pierwszy raz wchodzimy na jakąś stronę i musimy wypełnić formularz.
Tak samo jak w przypadku linków i przycisków.
Po najechaniu kursorem na pole powinniśmy
dostać odpowiedź od interfejsu, że mamy do czynienia z interaktywnym elementem.
Całe pole może zmienić lekko kolor, może
zmienić się jego obramowanie czy pojawić lub powiększyć cień.
Oczywiście styl tego stanu powinniśmy dopasować do reszty elementów naszego
interfejsu, tak żeby było spójnie i estetycznie.
Potem mamy stan aktywny.
Focus to ten moment, kiedy klikamy Tabniemy lub
oznaczymy pole za pomocą klawiatury i możemy wprowadzać w niej jakieś dane.
Powinniśmy wyróżnić je wizualnie od
pozostałych, by użytkownik od razu widział, które pole teraz uzupełnia.
To ważne zwłaszcza przy długich
formularzach, gdy wizualnie łatwo pogubić się między polami.
No i mamy stan wypełniony, czyli kiedy już
uzupełnimy pole treścią, powinniśmy na pierwszy rzut oka móc odróżnić je od tego
nie wypełnionego czy też wyświetlającego tekst zastępczy.
W Formularzach
dość często możemy spotkać się również ze stanem zablokowanym disabled.
Z tym stanem spotkacie się najczęściej w
formularzach edycji, gdy jednego z pól nie da się edytować np.
login czy adres e-mail, który twórcy
serwisu założyli, że jest niemożliwy do aktualizacji.
Niektóre pola formularzy mogą być też
nieaktywne do momentu, jak nie uzupełnimy jakiejś informacji.
W tym przypadku dobrze jest informować
użytkownika, dlaczego pole jest zablokowane.
Najczęściej spotkamy się z polami
zablokowanymi, które są wyszarzone albo mają ustawiony jakiś stopień przezroczystości.
Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzać
z przezroczystością, żeby pola nie zrobiły się wręcz niewidoczne dla niektórych
użytkowników, zwłaszcza tych z mocno kontrastowymi monitorami.
No i walidacja.
Walidacja to moment, w którym sprawdzane
jest, czy użytkownik wprowadził odpowiednie treści do pól.
Np. jeśli jest obowiązkowe pole w formularzu, a użytkownik nic nie wpisał,
może pojawić się informacja o wymogu uzupełnieniu tego pola.
Jeśli wymagany jest adres e-mail, a w treści pola nie znalazł się symbol
małpki, możemy domyślać się, że wprowadzone zostały niepoprawny format.
Pole, które przechodzi w stan walidacji i
informuje o błędzie powinno być od razu widoczne z informacją jak poprawić błąd.
Użytkownik musi wiedzieć, jak może poprawnie zakończyć proces.
Warto pamiętać, że z formularzy korzystają również osoby nie widzące barw.
Rozróżnienie błędnego pola od innych tylko
za pomocą koloru może być więc niewidoczne dla niektórych osób.
Aby wzmocnić informację o błędzie, można stosować dodatkowe ikony, pogrubione ramki
i kontekstowe wyświetlanie informacji o błędach.
Możemy od razu informować użytkownika, czy
wpisał poprawne dane i wyświetlać mu również potwierdzenie.
Na przykład dane login jest wolny i można go używać.
Mimo, że formularz to teoretycznie tylko kilka prostokątów, bardzo łatwo
zaprojektować go w nieczytelny, mylący użytkownika sposób.
Dlatego warto pamiętać o kilku zasadach,
które mogą pomóc nam w układaniu pól formularzy.
Po pierwsze ustalamy kolejność pól, począwszy od tego, że jesteśmy już
przyzwyczajeni do wypełniania formularzy w określony sposób.
Na przykład najpierw wpisujemy login lub
maila, a dopiero później hasło, gdy chcemy się zalogować.
Przez to, że przycisk wysyłający dane
formularza znajduje się z reguły na jego końcu.
Dlatego jeśli elementem formularza jest np.
potwierdzenie
check boxa z regulaminem albo opcja dołączenia załącznika,
powinniśmy umieścić je nad przyciskiem wysyłania czy zapisywania danych.
Warto poświęcić chwilę na
przeanalizowanie, jakiego typu treści pobieramy od naszych użytkowników i czy
jesteśmy w stanie tematycznie je pogrupować.
To ważne zwłaszcza w długich formularzach,
które składają się z kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu pól.
Na przykład, jeśli mam dane do faktury,
dane kontaktowe czy adresowe, możemy pogrupować je i umieścić blisko siebie.
W formularzach, jak w każdym innym miejscu
w interfejsie, powinniśmy przede wszystkim utrzymać porządek wizualny.
Oprócz uspójnienia wyglądu pól powinny mieć podobną barwę, styl
obramowania, stopień zaokrąglenia rogów czy charakter tekstów.
Zadbajmy również o uspójnienie układu pól względem siebie.
Najłatwiej zrobimy to układając pola jedno pod drugim.
Wyjątek stanowią zestawy pól, które naturalnie łączą się ze sobą, np.
kod pocztowy i nazwa miasta albo ulica, numer budynku i numer mieszkania.
One z reguły znajdują się obok siebie.
Możemy wtedy sterować szerokością pól i
krótkie dane liczbowe pokazywać w formie węższych pól.
Jeżeli pola będą rozłożone obok siebie, a
w dodatku nie będziemy widzieć na pierwszy rzut oka porządku jakiejś siatki, to
oprócz tego, że dość ciężko będzie nam skanować wzrokiem zawartość formularza,
to będzie on po prostu nieatrakcyjny wizualnie.
A jednak ta wizualna strona interfejsu również odgrywa dość istotną rolę.
Przy bardzo rozbudowanych formularzach
powinniśmy unikać rozkładania ich na kilka kolumn.
Idealnie jest mieć jedną kolumnę z danymi.
Zdarzają się również dwie, ale nie powinniśmy robić ich więcej.
To znów problem ze skanowaniem i próbą
zrozumienia, w jakiej kolejności powinniśmy wypełniać dane w formularzu.
Czy robić to od lewej do prawej, czy z
góry na dół, tak jak czytali byśmy wąskie szpalty tekstu w gazetach.
Rozbudowane formularze możemy za to rozdzielać na osobne kroki.
To dość popularny zabieg w sklepach
internetowych i na stronach, które wymagają skomplikowanych konfiguracji.
Formularze również nie lubią zbyt dużego rozciągania.
To zauważymy przy stronach, które
wyświetlają się na większych rozdzielczościach.
O ile w przypadku rozwiązań mobilnych
staramy się robić jak największe pola, żeby łatwo trafić w nie palcem.
W przypadku rozwiązań desktopowych bardzo
łatwo przesadzić i mówiąc o przesadzić mam na myśli głównie ich szerokość.
Jeżeli mamy stronę, która opiera się tylko
na formularzu i wyświetlamy ją w rozdzielczości np.
Full HD, to nie powinniśmy robić
formularza, który wypełnia prawie całą jej przestrzeń.
Nie jest to ani czytelne rozwiązanie, ani estetyczne.
Jak sobie w takim razie poradzić ze zbyt dużą przestrzenią?
Warto zerknąć jak robią to inni, np.
Dropbox zamiast otwierać nową stronę z
opcją logowania, wysuwa boczny panel, który po scrollowaniu
w dół chowa się i odsłania treść kolejnych sekcji.
Formularze newsletterowe też bywają kłopotliwe,
głównie ze względu na to, że składają się zazwyczaj tylko z jednego pola.
Na blogu invision projektanci wykorzystali
szerokość paragrafów i zamknęli całość jasnym tłem.
Dzięki temu nie ma wrażenia, że formularz
wisi w próżni, czyta się go jako całość, a nie rozrzucone pojedyncze elementy.
Z kolei w Miro postawili na duży
formularz, ale warto zwrócić uwagę, że pola wcale nie są bardzo szerokie.
Proporcja szerokości do wysokości jest odpowiednia, do tego dopasowana wielkość
kroju, a całość kompozycji zamyka się z prawej strony.
Elementem dekoracyjnym tła Nie ma dzięki temu wrażenia, że połowa
ekranu jest pusta, mimo że w rzeczywistości jest.
Warto próbować różnych kompozycji i sposobów okiełznania formularzy.
Możemy wykorzystywać elementy dekoracyjne, obramowania i dodatkowe tła.
Możemy wykorzystywać zdjęcia albo
ilustracje, żeby wizualnie wypełnić przestrzenie dookoła.
Tu trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić i za bardzo nie odwrócić uwagi
użytkownika od tych najważniejszych elementów interfejsu.
I na koniec zawsze warto pomyśleć nad
kompozycją dodatkowych elementów, takich jak nagłówki czy teksty uzupełniające czy
cokolwiek innego, co musimy umieścić obok formularza.
No dobra, na koniec części o polach tekstowych.
Przypomnimy sobie kilka zasad i ustalmy pewne reguły.
Nie projektujemy pól, które wyglądają jak przyciski i odwrotnie.
Użytkownik na pierwszy rzut oka powinien móc określić, co może zrobić z
komponentem, czyli w tym przypadku wpisać do niego tekst.
Jeżeli nasze pola formularzy będą przypominać za bardzo przyciski,
użytkownik może w ogóle nie zobaczyć, że ma jakiś formularz do wypełnienia.
A tego prawdopodobnie nie chcemy.
Warto również zadbać o szerokość naszego pola.
Szerokość powinna być dopasowana do typu treści, która będzie wprowadzana.
Jeżeli wiemy, że użytkownik musi
wprowadzić krótki kod pocztowy, możemy zaprojektować mniejsze pole.
I na odwrót.
Jeśli treści mogą być bardzo, bardzo
długie, zadbajmy o wygodę użycia i zróbmy możliwie szeroki obszar.
Projektując z myślą o urządzeniach
mobilnych musimy zadbać o odpowiednią wielkość pól tekstowych oraz odległość
między kolejnymi elementami interaktywnymi.
Nie chodzi tylko o kwestie wizualne.
Łatwiej będzie nam zeskanować treści,
jeśli je odsuniemy od siebie, ale także użytkowe.
Dużo łatwiej trafić w palcem w konkretne pole, nie wciskając tych sąsiadujących.
W zależności od design systemu możemy
spotkać się z różnymi wytycznymi odnośnie wielkości obiektów klikalnych.
Najczęściej są to wartości między 40 i 50 pikseli wysokości i szerokości.
Jeżeli planujemy ograniczać możliwą liczbę
znaków w polu, jest szansa, że użytkownicy ją przekroczą.
Powinniśmy o tym informować,
najlepiej w jasny sposób sugerując ile znaków jeszcze zostało.
W zależności od formularza możemy mieć
sytuację, w której wszystkie pola są obowiązkowe, bądź tylko kilka z nich.
Powinniśmy wizualnie oznaczyć to użytkownikom, żeby na pierwszy rzut oka
wiedzieli, które dane trzeba wypełniać, a które pola mogą po prostu pominąć.
Najpopularniejszym rozwiązaniem jest
oznaczenie symbolem gwiazdki bądź opisem słownym wymaganych pól.
No i na koniec dobry formularz to taki,
który zmniejsza ryzyko popełnienia błędu przez użytkownika.
Dlatego trzeba zadbać nie tylko o jego formę, ale również treści.
Nazwy etykiet i tekstów pomocniczych
odgrywają kluczową rolę w użyteczności formularzy.
Usprawnienia, takie jak maskowanie pól, dynamiczna walidacja i ograniczenia
wprowadzania typu treści mogą pozwolić na uniknięcie wielu błędów,
ale muszą być odpowiednio obsłużone po stronie kodu.
Dlatego tak ważna jest współpraca z
programistami i przekazanie informacji, jak mają działać formularze.
No dobra, ale nie nauczymy się niczego,
jeżeli nie spróbujemy projektować własnych formularzy.
Przygotowałam dla Was dwie prace domowe 2
zadania, które pozwolą Wam przećwiczyć zdobyte informacje.
Pierwsze zadanie to formularz Newsletter'owy.
Najprostszy formularz, z jakim można się
spotkać to ten służący do zapisu na newsletter.
Stwórzcie formularz bazujący na rysunku poniżej moja cudowna makieta
i przedstawcie go w różnych stanach pól, np.
wyjściowym w trakcie wpisywania i z błędem.
Zadanie drugie to formularz logowania.
Jednym z częstszych do zaprojektowania jest właśnie ten formularz.
Stwórzcie go wykorzystując elementy
wypisane niżej i przedstawcie w różnych stanach wyjściowym, aktywnym i z błędem.
Elementy, które powinny znaleźć się w tym
formularzu to adres e-mail jako login, hasło.
Opcja zapamiętania hasła tak, żebyśmy nie musieli ponownie wpisywać wszystkich
danych, przycisk logowania, żebyśmy mogli przejść dalej.
Opcja przypomnienia hasła.
Gdyby jakimś cudem zdarzyło się, że właśnie go zapomnieliśmy.
Alternatywnie link do zakładania konta.
Jeżeli użytkownik przypadkiem trafił na
stronę logowania, a okazuje się, że tego konta jeszcze nie miał okazji założyć.
Bardziej zaawansowane osoby mogą przećwiczyć również tworzenie formularzy z
animowanymi elementami bądź w różnych stylach, np.
flat lub skeumorficznym .
Im więcej formularzy stworzycie i im więcej czasu poświęcicie na ćwiczenia
praktyczne, tym lepiej dla Was także powodzenia!