Analiza Stron Internetowych
5 godz. 45 min · Google · Biznes i Automatyzacje
Karol DziedzicNiniejszy kurs został przygotowany z myślą o praktycznym wyciąganiu wniosków na podstawie danych tak, aby móc podejmować odpowiednie decyzje biznesowe. Dowiesz się, dlaczego obecnie warto skupić się na myśleniu “data driven”, niż ślepo ufać swojej intuicji. Ten kurs będzie do tego doskonałym wsparciem.
W pierwszej części kursu przejdziemy przez checklistę wdrożeniową, aby krok po kroku sprawdzić poprawność zbieranych danych w Google Analytics. Omówimy często popełniane błędy, wskażemy nieistotne elementy na których nie powinniśmy marnować czasu przy analizach oraz nauczymy się konfigurować cele oraz źródła ruchu pod kątem późniejszych analiz.
Kolejna część kursu skupia się na poznaniu tego, co stoi za konkretnymi zmiennymi w Google Analytics. Wiele osób popełnia błędy podczas interpretacji danych w związku z niezrozumieniem ich definicji. Wspólnie przejdziemy przez wszystkie niuanse związane z interpretacją danych, tak, by nie popełnić w przyszłości niepotrzebnych błędów.
Z tego rozdziału dowiesz się, w jaki sposób sprawdzić charakterystykę swoich potencjalnych klientów na stronie internetowej. Opowiemy Ci o tym jak budować persony swoich klientów oraz nauczysz się jak grupować użytkowników w odpowiednie segmenty w Google Analytics. Ponadto, poznasz sposoby na późniejsze wykorzystanie utworzone przez siebie segmentów użytkowników w dalszych działaniach marketingowych.
W tym rozdziale przejdziemy dokładnie przez proces weryfikacji efektywności każdego kanału reklamowego, który sprowadza ruch na Twoją stronę. Zaczniemy od sprawdzenia jakości tego ruchu, poprzez analizę konwersji wspomaganych na modelach atrybucji, kończąc na nauce sprawdzania zwrotów z inwestycji poniesionych na reklamę. Nauczysz się swobodnie zarządzać budżetami reklamowymi, przerzucając je odpowiednio pomiędzy najlepiej konwertujące źródła.
Kolejny rozdział poświęcony jest dogłębnej analizie zachowań użytkowników na Twojej stronie internetowej. Nauczysz się analizować zarówno przepływy użytkowników przez swój serwis internetowy, znajdować najlepsze treści na swojej stronie oraz sprawdzać, czego użytkownicy szukają na Twojej stronie. Ponadto, dowiesz się, jak analizować lejki konwersji i jak zwiększać ich przepustowość.
W tym rozdziale opowiemy Ci o tym, w jaki sposób tworzyć odpowiednie raporty na podstawie danych z Google Analytics. Dowiesz się z jakich narzędzi w jakiej konkretnej sytuacji musisz korzystać, aby Twoja praca na danych przebiegała sprawnie. Na praktycznych przykładach nauczysz tworzyć raporty dopasowane do Twoich potrzeb.
Ostatni rozdział poświęcony jest technicznym elementom wdrożeniowym. Dowiesz się jak za pomocą Google Tag Managera samodzielnie poradzić sobie z wdrażaniem celów na Twojej stronie internetowej. Dodatkowo poznasz sposoby na dokładniejsze analizowanie aktywności użytkowników na stronie oraz poznasz metody wdrażania zewnętrzne narzędzi pomocnych w analityce poprzez GTM.
eKurs stworzony został z myślą o osobach, które chcą nauczyć się lepiej wyciągać wnioski na podstawie danych. Oznacza to zarówno tych, którzy już pracują z Google Analytics, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z analityką internetową.
Cześć! W poprzedniej lekcji sprawdzaliśmy, czy źródło
jakim było youtube.com/ referral konwertuje. Z tego, co sprawdziliśmy,
to źródło nie konwertowało wprost ani w sposób wspomagany. Natomiast
co jeśli mamy do czynienia ze źródłem, które nie konwertuje wprost a wspomaga? Wskoczmy do Analytics
i przeanalizujmy tego typu przykład. Zatem w pierwszej
kolejności po raz kolejny musimy wskoczyć do zakładki Pozyskiwanie i po
jej rozwinięciu wskoczyć do zakładki Źródło/medium, gdzie znajdują
się informacje na temat źródeł ruchu, którymi pozyskujemy, miejmy
nadzieję, potencjalnych klientów na naszą stronę. Oprócz źródeł,
które Google rozpoznaje sam, takich jak google/organic, direct, referral i tak
dalej, mamy do czynienia również z ruchem z kampanii. Są to na
przykład kampanie z Facebooka albo z innego typu kampanii, które nie są AdWords,
gdzie, jak pamiętamy, zawsze takie kampanie musimy tagować, czyli nadawać UTM-y
tym kampaniom. Dla naszego przykładu przeanalizujemy
sobie jedną z takich kampanii. W naszym
koncie demo jedna z takich kampanii ma źródło "dfa", dlatego
też skupmy się na niej. Wpisując w wyszukiwarkę ten
pierwszy skrót "dfa", jesteśmy stanie tę naszą kampanię znaleźć. Jak
możemy tutaj zauważyć, ktoś podczas tagowania linków takiej kampanii użył
w miejscu źródła nazw "dfa", w medium "cpm". Chcemy
sprawdzić, czy ta kampania faktycznie konwertuje. Konwertuje - przypomnijmy -
przekłada się na zakupy w naszym sklepie. Co możemy zobaczyć?Możemy
zobaczyć, że wprost mamy tutaj z tej kampanii zero transakcji.
Czy to znaczy, że powinniśmy tę kampanię wyrzucić, nie kontynuować albo
przebudować? Tutaj musimy wspomóc się tak zwanymi konwersjami
wspomaganymi, aby upewnić się, czy ta kampania konwertuje. Jakie
dalsze kroki musimy poczynić? W pierwszej kolejności musimy zwrócić się
w kierunku bocznego menu i wskoczyć do zakładki Konwersja. Po wejściu do zakładki Konwersja,
musimy ponownie wskoczyć w Ścieżki wielokanałowe oraz do miejsca,
które jest nazywane Konwersjami wspomaganymi. Kolejnym elementem,
który musimy wykonać, jest sprawdzenie w lewym górnym
rogu pod kątem jakiej konwersji przeprowadzamy to badanie. W naszym
przypadku jest to konwersja, która jest po prostu transakcją, czyli zakupieniem produktu
w naszym sklepie. W porządku. Zastosujemy tę
konwersję, po czym po raz kolejny w jakiś sposób musimy odnaleźć źródło,
które badamy, czyli to nasze dfa/cpm. Jak
to zrobić najłatwiej? Najłatwiej zaznaczyć w górnym menu Źródło/medium
i w tym przypadku znowu możemy
albo znaleźć to od razu, albo w prawym dolnym rogu rozwinąć
więcej pozycji. Teraz mamy 10 pozycji, jest tutaj 20 źródeł, co
pokazuje nam system i znaleźć nasze źródło. Natomiast zawsze
również możemy posłużyć się filtrowaniem, czyli kliknąć w Zaawansowane
i przefiltrować nasze dane pod kątem tego źródła, którego szukamy. Zatem wpisujemy
dfa + spacja + / + cpm, po czym
klikamy Zastosuj i patrzymy na nasze źródło. Co nam
się ukazuje? Faktycznie Konwersje po ostatnim kliknięciu lub bezpośrednie
tutaj mamy zero, czyli to źródło wprost nie konwertuje. Wprost
albo raczej na samym końcu, czyli być może gdzieś znajduje
się w innej sekcji ścieżki naszej ścieżki zakupowej. Natomiast
to, co jest ciekawe - mam tutaj dwie konwersje wspomagane. Konwersja,
którą analizujemy, jest to konwersja sprzedażowa, czyli gdzieś podczas procesu
sprzedaży to źródło się znajduje. Innymi słowy - jeżeli
byśmy w tym momencie, mówiąc wprost, nie
kontynuowali tej kampanii, to jest szansa, że nie doszłoby do konwersji
o łącznej wartości 826 $. Zatem kolejny
przykład - kampania nie konwertuje wprost. Mogła to być kampania na
Facebooku, kampania mailowa, inna kampania, którą tagujecie. Moglibyśmy
podjąć złą decyzję o jej niekontynuowaniu, natomiast patrząc właśnie przez
pryzmat konwersji wspomaganych, dostajemy informację, że ta kampania konwertuje,
tylko znajduje się w innym miejscu na ścieżce konwersji, O czym musisz pamiętać? Jeżeli
chcemy mieć pewność, czy dany kanał wspomaga konwersję, czyli realnie
konwertuje w całości, musimy po pierwsze pamiętać o tagowaniu
URL-ów. Czyli Google Analytics wprost
zrozumie ruch organiczny, ruch bezpośredni, ruch z odesłań
z innych portali - o ile nie wchodzą grę różne mankamenty z protokołem
https - natomiast nie poradzi sobie z kampaniami na
przykład na Facebooku, mailowymi i tak dalej. Świetnie sobie poradzi z AdWords, o ile
połączymy Google AdWords z Google Analytics. Natomiast robiąc kampanię poza Google
AdWords, czyli w dużym skrócie - jeżeli robimy jakiekolwiek kampanie poza AdWords,
te linki, które prowadzą na nasz sklep, musimy otagować tak,
żebyśmy potem z łatwością znaleźli je w naszym Analytics. Druga
bardzo ważna rzecz - zawsze musimy analizować kampanię przez pryzmat właśnie
tych konwersji wspomaganych, czyli nie możemy porzucić danego źródła
pozyskiwania potencjalnych klientów tylko ze względu na to, że ono nie konwertuje
jako ostatnie źródło, czyli po tak zwanym last clicku. Musimy
sprawdzić, czy konwertuje w sposób pośredni. Jeżeli tak jest,
to nie możemy tego źródła jakby od razu zabić, od razu go
wyłączyć. Musimy sprawdzić, ile realnie na tym zarabiamy. To
tyle w tej lekcji. Do usłyszenia za chwilę!