Sprawdź Swój Pomysł na Biznes
3 godz. 59 min · Biznes i Automatyzacje
Radosław CzahajdaUdział w tym kursie może ochronić przed popełnieniem bardzo kosztownych pomyłek - wprowadzeniem nowego produktu bez walidacji pomysłu biznesowego. Nieprzetestowanie pomysłu jest jedną z najprostszych ścieżek do porażki produktu i utraty czasu oraz pieniędzy. Wielu twórców popełniło ten błąd, ale na szczęście są sposoby, które mogą pomóc tego uniknąć. W trakcie kursu poznasz sposoby na to, aby stworzyć produkt, którego chcą odbiorcy, a Ty będziesz mógł realnie zarobić. Nie tylko dowiesz się, ale też w praktyce przetestujesz pomysł biznesowy. Będziesz mógł pracować na swoim własnym pomyśle, albo skorzystać z bazy pomysłów do przetestowania, które dla Ciebie przygotowaliśmy, aby wyciągnąć maksimum z kursu.
Czas: Przygotowaliśmy materiały skupiliśmy się na praktycznych aspektach testowania pomysłów biznesowych - zarówno produktów cyfrowych, jak i tradycyjnych, czy usług. Kurs pozwoli Ci na zastosowanie najlepszych praktyk testowania produktów, dzięki czemu będziesz mógł oszczędzić setki godzinPrzewagę: Wprowadzając na rynek produkt, lub usługę, która została przetestowana i zwalidowana, zapewniasz sobie “nieuczciwą przewagę”, ponieważ masz większą pewność, że produkt odniesie sukces. Wiesz, na jakie problemy odpowiada, wiesz, jakim językiem rozmawiać z potencjalnymi użytkownikami, znasz ich bolączki i potrzeby. To właśnie sposób na sukces!Wsparcie: Nie uczysz się sam, ale pod okiem doświadczonego mentora oraz wśród osób biorących udział w kursie. Spotykając problemy łatwiej rozwiązać je w grupie niż samodzielnie. Obecność innych sprzyja także znalezieniu przestrzeni na naukę nowych rzeczy.
Jeśli przynajmniej jeden z poniższych punktów opisuje Ciebie, to sygnał, że warto dołączyć do tego kursu:
Na sam koniec pomyślałem, że fajnie jest
Wam pokazać te narzędzia, które wspominałem w różnych miejscach w kursie,
trochę pokazać w jaki sposób one funkcjonują, dlaczego?
Jakich rezultatów możemy się spodziewać i dlaczego warto się zainteresować, żeby coś
takiego wykorzystać w swoim wdrażaniu biznesu.
I pierwszym z tych narzędzi, od którego zaczniemy jest Keywords planner.
Narzędzie od Google'a, w którym możemy sprawdzić,
i to jest chyba obowiązkowe dla każdego,
sprawdzić, czego tak naprawdę szukają ludzie, którzy potencjalnie mają problem,
jakie hasła wpisują w Google'u i jak dużo tych osób rzeczywiście jest.
I dla przykładu
w jednym z moich produktów, czyli w książce dotyczącej produktywności,
wpisałem właśnie hasło produktywność, żeby sprawdzić jak dużo ludzi wyszukuje tego
słowa i okazało się, że jest to od tysiąca do 10 tysięcy osób miesięcznie.
Całkiem nieźle,
ale może też są inne hasła, które lepiej odpowiedzą na to wyzwanie.
I zacząłem się zastanawiać, co jeszcze
mogę potencjalnie wpisać, żeby odpowiedzieć na
ten problem, na który odpowiada moja książka i wpisałem cele noworoczne.
Później zacząłem się zastanawiać, że może pójść w stronę zarządzania swoim czasem,
jak lepiej organizować swój czas i wszystkie tego
rodzaju hasła, które potencjalnie ktoś może wpisywać w różnych momentach roku, po
to, żeby sprawdzić, co faktycznie pojawia się w wyszukiwaniach.
I oprócz tego, że zobaczymy jak dużo ludzi
wyszukuje dane słowo, to też możemy sprawdzić jak duża jest konkurencja.
Tutaj w tej kolumnie competition, jak dużo osób ustawia reklamę na dane hasło i
zauważyłem np., że jest niska konkurencja na hasło metody zarządzania
czasem, które wyszukiwane jest nawet 1000 razy miesięcznie.
I w konsekwencji, jeżeli ustawię reklamy na to hasło, a książka moja dotyczy
właśnie metody zarządzania czasem, tak że będę miał bardzo duże dopasowanie,
to w praktyce jest szansa na to, że wiele osób wyświetli tą reklamę.
Ta reklama będzie tania, kliknie w moją
stronę i potencjalnie też kupi moją książkę.
Czego bym nie wiedział, gdybym nie przeprowadził tej analizy, bo Keyword
planner jest jedynym miejscem, w którym możemy zobaczyć
jak drogie będą te reklamy, ale też fajne, już coraz lepiej funkcjonujące.
To narzędzie podpowiadającę, jakie potencjalnie hasła możemy wpisać.
I tak jak widzicie, tych haseł proponuję mnóstwo i pokazuję do nich od razu
statystyki i możemy dzięki temu ustalić sobie, w jaki sposób będziemy pisali o tym
produkcie na naszej stronie, na jakie słowa będziemy ustawiali reklamę tak, żeby
jak najlepiej odpowiedzieć na potrzeby naszych klientów.
Drugim narzędziem, o którym sporo mówiłem
w kursie jest True Conversion, które tak jak widzicie tutaj pokazuje nam
miejsca, które klika nasz, osoba, która odwiedzała naszą stronę.
Wszystkie osoby, które odwiedzały naszą
stronę w czasie kiedy mieliśmy włączoną analizę i widzimy
im bardziej pomarańczowy, tak jak w przypadku tego przycisku sign in, tym
więcej osób potencjalnie klikało w dany przycisk.
Tym więcej osób niepotencjalnie, tym więcej osób klikało w dane miejsce i dzięki temu
widzimy jak wiele osób było zainteresowanych różnymi rzeczami,
które były na naszej stronie i w jaki sposób po tej stronie się poruszali.
Ale co jest jeszcze ciekawsze, to kiedy zmienimy sobie opcję na opcję move.
Wtedy widzimy jak wiele osób utrzymywało kursor w różnych miejscach naszej strony.
Jest to o tyle ciekawe, bo często ludzie wchodzący na stronę nawet nieświadomie,
możecie zwrócić uwagę na to sami, ustawiają kursor w miejscu, w którym
aktualnie czytają także te miejsca, w których najczęściej zatrzymuje się kursor.
To są te miejsca, które faktycznie,
faktycznie były tymi, które wzbudziły zainteresowanie.
Trochę się to dzieje, tak jak kiedyś się
uczyliśmy czytać i korzystaliśmy z długopisu, żeby śledzić
sobie to, co czytamy, tak teraz kursor właśnie przyciąga naszą uwagę.
To zanim podążamy po ekranie i w konsekwencji dość dobrze odpowiada na to,
na co faktycznie ludzie zwracają uwagę na naszej stronie.
I to narzędzie, które tutaj widzicie, to jest narzędzie True Conversion.
Oprócz tego identycznie działa inne narzędzie Hotjar.
I aktualnie to są chyba dwa najbardziej konkurujące ze sobą narzędzia.
Wszystko kwestia pressingu, jaki w danym momencie widzimy.
I jeszcze przy okazji trzecia opcja to
jest opcja scrollowania, żeby zobaczyć jak wiele osób w ogóle schodziło w dół na
naszej stronie, ile procent odwiedzających przewinęło do samego dołu naszej strony.
To też nam może podpowiadać, czy
przykładowo nasza strona nie jest za długa, albo czy nie mamy może zbyt mało
angażujących treści na górze, tak żeby zachęcić ludzi do tego, wzbudzić ich
zaciekawienie, żeby zainteresowali się tym, co jest niżej.
Trzecim narzędziem, o którym mówiłem, jest
narzędzie Biteable, które możecie też zobaczyć tutaj na tym ekranie.
W zasadzie jest to demo Biteable, które
prezentuje jakie prezentacje, jakie filmy można stworzyć w Biteable.
Każdy z tych slajdów jest gotowym szablonem, w którym tylko wpisujemy tekst.
I tych szablonów jest bardzo dużo.
W konsekwencji możemy dość szybko stworzyć
prosty film opowiadający o naszym pomyśle, o naszym biznesie czy usłudze i później
tylko dograć do tego krótkie audio w tle.
I mamy wysokiej jakości materiał,
który opowiada o tym, co mamy do zaoferowania w ramach naszej działalności.
Kolejne narzędzie, czyli aplikacja Marvel,
która działa zarówno na telefonach komórkowych, jak i w wersji
internetowej, gdzie możemy dość szybko stworzyć sobie ekrany poszczególnych
wyglądów naszej aplikacji i połączyć je ze sobą tak jak widzicie na ekranie
przyciskami, które kierują bezpośrednio do kolejnych slajdów.
Tak że w praktyce ktoś, kto będzie korzystał z takiego modelu, będzie czuł
tak, jakby w rzeczywistości korzystał z aplikacji, bo klikając w jakieś miejsce
będzie to responsywne, będzie przenosić do kolejnych ekranów.
Ale w rzeczywistości to nie jest
aplikacja, tylko jest to zbiór grafik, które są po prostu interaktywne.
W dość szybki sposób możemy właśnie Marvel'em stworzyć pierwsze szkice naszej
prezentacji, pierwsze szkice naszej aplikacji.
Jeżeli chcemy przetestować czy to, czy idziemy w ogóle w dobrą stronę
i wreszcie możemy przejść do chyba moich ulubionych narzędzi, które wspomagają
podejmowanie decyzji w gronie naszych klientów.
Pierwszym z nich, które mogę Wam polecić jest wtyczka NotificationX.
Nie jest to jedyna wtyczka, która działa w
ten sposób, ale akurat z niej korzystałem i wiem, że działała mi bardzo dobrze.
Jest to wtyczka, która informuje klientów
o tym, że ktoś właśnie kupuje coś na naszej stronie i np.
jeżeli mamy nasze rozwiązanie, które ma
wiele, nasz produkt, który kupuje wiele osób, bo jest np.
tani i chcemy dodatkowo zachęcić ludzi do tego, żeby szybciej podejmowali tą
decyzję, to możemy właśnie włączyć tą wtyczkę, która będzie informowała, że hej,
5 minut temu ktoś kupił ten produkt i to dodatkowo podbija zainteresowanie.
W moim przypadku to było nawet kilkanaście
procent więcej konwersji w momencie kiedy NotificationX był włączony.
A drugim narzędziem jest Optinly.
To co widzicie na ekranie to jest koło fortuny.
Moja ulubiona część Optinly, które ma
mnóstwo różnych rodzajów pop-up'ów, ale akurat koło fortuny jest tym, które działa
najlepiej w moim przypadku. Gdzie osoba wchodząca na stronę dostaje
możliwość, żeby zakręcić kołem i zdobyć nagrodę.
To co widzicie to to, że różne nagrody przypisujemy do nich np.
kod albo przypisujemy informację o tym, w jaki sposób można
skorzystać ze zniżki i przypisujemy im też prawdopodobieństwo.
Czyli pomimo tego, że to koło wygląda na
okrągłe koło, w praktyce możemy ustawić tak prawdopodobieństwo, żeby niektóre
rzeczy zdarzały się częściej od innych.
Oczywiście zachęcam tutaj do rozwagi, żeby nie było, że nikt na naszej stronie nie
wygrywa, bo nie do końca jest to uczciwa praktyka, którą bym popierał, ale
możemy tym w pewnym stopniu sposób sterować, jeżeli mamy np.
dużą nagrodę do wygrania, żeby ona nie
była, żeby prawdopodobieństwo jej wygrania nie było tak samo duże jak np.
5% zniżki.
I oczywiście tutaj też możemy zmieniać.
To w jaki sposób wygląda już sama ankieta.
W moim przypadku zakręć kołem, żeby zdobyć nagrodę.
Jedziemy z tym kółeczkiem i można sobie te wszystkie rzeczy modyfikować odpowiednio.
Zarówno to co się dzieje przed, jak i to, co się dzieje po zakręceniu kołem.
I wreszcie ostatnie narzędzie, które
również mogę Wam polecić, a bardziej może sam typ narzędzia, bo to zależy znowu od
pricing'u, od tego, co aktualnie uda nam się wyhaczyć w dobrej promocji.
Są to wszelkiego rodzaju narzędzia do automatyzacji wysyłania maili.
W moim przypadku to jest Encharge,
gdzie możemy łączyć go z różnymi rozwiązaniami, między innymi np.
z Typeform'em, żeby połączyć to, co robią klienci na naszej stronie z
automatycznymi mailami, które później są do nich wysłane.
Podobnie w przypadku zakupu danego produktu możemy w serii np.
wdrażać naszego klienta w to, w jaki sposób będzie z tego korzystał.
Podobnie, jeżeli nasz klient rezygnuje z zakupu, wychodzi ze strony zamówienia.
Jeżeli tylko jest osobą, która wcześniej
już wpisała, zostawiła nam email to jesteśmy w stanie też ten email odzyskać i
napisać do tej osoby, zapytać co się tam wydarzyło.
I wreszcie podobnie jeżeli już ktoś jest naszym klientem i przykładowo odwiedza
stronę z jakimś artykułem czy z jakimś produktem, też możemy takiego
spersonalizowanego maila napisać polecając zakup czy uzupełniając
informacje na temat tego produktu, zamiast płacić za remarketing na tą osobę, za
reklamy remarketingowe na Facebooku czy w Google Ads'ach.
Możemy to zrobić bezpłatnie, jeżeli tylko
mamy już zebrany wcześniej email tej osoby, który jest przypisany właśnie do
ciasteczek do IP i w ten sposób Encharge identyfikuje daną osobę.
No i te tworzenie tych flows jest bardzo proste.
Mamy bloczki, z których układamy sobie
różne wyzwania, mamy możliwość wprowadzania opcji czekania, mamy
możliwość wprowadzania punktacji dla naszych klientów, żeby też ich rozróżniać,
tych, którzy są bardziej aktywni od tych, którzy są mniej aktywni.
Możemy też wysyłać maile oczywiście w
sposób automatyczny, tak że dość bogate narzędzie, które pozwala
na to, żeby w duży sposób automatyzować, testować
różne opcje związane z naszym, z naszymi mailing'ami, z tym, w jaki
sposób komunikujemy się z naszymi klientami.
I to by było na tyle, jeżeli chodzi o narzędzia.
Mam nadzieję, że niektóre z nich pomogą
Wam lepiej realizować Wasze cele biznesowe, pomogą Wam lepiej testować
różne podejścia do prowadzenia Waszej działalności.
Oczywiście na nich lista się nie kończy,
ale z tych korzystam i serdecznie mogę polecić.
Dobrej zabawy!