Jak skutecznie uruchomić internetowy projekt
11 godz. 20 min · Biznes i Automatyzacje
Grzegorz RógIdea ArchitectZarówno w Polsce jak i za granicą uruchomiłem już dziesiątki projektów... Były to zarówno narzędzia, SaaSy jak i infoprodukty. Praktycznie wszystkie uruchomione przeze mnie projekty lądowały na głównej stronie Product Hunt i już od pierwszego dnia - zarabiały. Wszyscy biznesowi mentorzy powtarzali, że "powinienem skupić się na jednej rzeczy". Tymczasem w mojej ocenie, to, co robię daje mi wolność i co równie ważne - pozwala ciągle się uczyć. Moje projekty zarabiają kilka-kilkanaście tysięcy dolarów miesięcznie, co czasem wystarcza, żeby utrzymać niewielki zespół, niekiedy nawet to jest niepotrzebne, wystarczy sporo automatyzacji i produkt, który jest niemal w 100% marżowy. Początkowy etap projektów daje mi ogromną frajdę - lubię sam odkrywać i kreować produkt, który następnie testuję i wypuszczam na rynek. Na przestrzeni lat, w tym zakresie wyrobiłem sobie utarte ścieżki, z których ciągle korzystam, ale też pozwalam sobie na wiele eksperymentów po to, by w ciągle zmieniającym się ekosystemie internetowych produktów - uczyć się, co działa. Późniejszy etap projektów raczej mnie nudzi - zatrudnianie, tworzenie dużego zespołu oraz zarządzanie nim, to nie jest coś co mnie ekscytuje. Zauważyłem też, że wraz ze skalowaniem zespołu często maleją także zyski z projektów, na których mi zależy. Zwykle więc staram się, aby moje projekty... pozostały małe (ale bardzo dochodowe), co daje mi wolność: finansową i czysty kalendarz. Jeśli któryś z nich rozwija się za szybko, myślę o sprzedaży i exicie, ale tym nie będziemy zajmować się w tym Kursie. Sprzedałem w Internecie produkty dla ponad 300 tysięcy osób. Od infoproduktów jak kursy i ebooki, przez narzędzia i SaaSy. Każdy z tych projektów ma swoją specyfikę i konkretne techniki, które wykorzystuję, by go rozwijać. Każdy nauczył mnie czegoś nowego i w każdym z nich popełniłem jakieś błędy. W tym Kursie, chciałbym powiedzieć Ci wszystko, co wiem o uruchamianiu produktów, które są już "w miarę gotowe", czyli są blisko Product Market Fit, bądź czekają na premierę jako infoprodukt czy narzędzie. Chcę przekazać Ci mój sposób na to, jak przygotowuję produkt do premiery, jak myślę o marketingu, automatyzacjach, treściach czy stronie WWW i w końcu jak układam to w taki sposób, aby po prostu działało! Jakiś czas temu udzieliłem wywiadu na temat moich projektów Courtlandowi, twórcy ruchu Indie Hackers, który jest bliski temu, co robię. Jeśli masz chwilę, posłuchaj go tutaj. Jednak moja filozofia ma istotne odchylenie: uważam, że nie każdy projekt powinien być tworzony jednoosobowo. Prawie zawsze stawiam na małe zespoły - kilku co-founderów i kilka osób do pomocy lub na freelance, bo wierzę, że w ten sposób można robić większe rzeczy, dające więcej wartości, z potencjałem na pozyskanie rozsądnego finansowania czy exit.
W trakcie Kursu dowiesz się o trzech kluczowych fazach związanych z międzynarodową premierą projektu: Przygotowaniu do premiery, Premierze oraz działaniach po premierze. Sama premiera jest dość symboliczna i nie ma aż tak dużego znaczenia - to, dlaczego jest ważna, to pozwala wybrać datę, w której to, co sobie założyliśmy w produkcie powinno się zmaterializować. W trakcie Kursu pokażę Ci wiele narzędzi oraz wytłumaczę moje podejście i frameworki, które pozwalają mi co jakiś czas wypuszczać z sukcesami produkty na rynek. Pomówimy o automatyzacjach, które towarzyszą mi na każdym kroku a także doborze stacku w kontekście marketingu. Dowiesz się, co działa dla mnie najlepiej w tym konkretnym momencie. Czy warto stawiać wyłącznie na działania organiczne, czy wspierać się płatną reklamą i innymi kanałami. Gdzie warto się pokazać i co warto robić po to, aby sama premiera dała nam dodatkowy boost i pozwoliła zdobyć wartościowe leady. Mam nadzieję, że zebrane w ten sposób wskazówki, pozwolą Ci uniknąć moich błędów, zyskać mnóstwo czasu a także oszczędzić pieniądze, które inaczej mógłbyś przepalić na niepotrzebne działania.
Idealnie, jeśli masz już produkt lub jesteś blisko MVP, które chcesz wypuścić na rynek. W takim przypadku, możesz razem ze mną podążać po kolejnych obszarach, które poruszam w tym Kursie i tworzyć swój własny plan na premierę. Jeśli jednak dopiero tworzysz czy planujesz uruchomienie swojego produktu - ten Kurs też będzie przydatny tylko pod warunkiem, że nie oczekujesz od niego pomocy we wczesnej fazie - wymyślania i samej kreacji. Jeśli masz jasną wizję tego, co stworzysz, świetnie! Ten Kurs powinien przybliżyć Cię do wyjścia z produktem na rynek na etapie, gdy będzie on już gotowy. Dobrze by było, gdybyś podążając za mną w kolejnych lekcjach, znalazł/a czas na odniesienie moich spostrzeżeń do Twojego projektu i praktyczną pracę nad przygotowaniami do premiery, nawet jeśli ta jest jeszcze odległa.
Ten Kurs jest starannie przygotowany z myślą o:
Ok, znów szybko uporządkujmy.
Na początku mówiliśmy o tym, że proces onboardingu zaczyna się dość wcześnie, bo
często już po zapisie na listę i powinniśmy wtedy wysyłać
bardziej manualnie te wiadomości.
Ja robię to z pomocą tabel, tak jak ci pokazałem później.
Druga część to proces onboardingu mailowy.
Po rozpoczęciu korzystania z naszego produktu najczęściej jest on po prostu
rozpoczęty tym, że ktoś podaje nam maila czy to w naszej aplikacji, czy rejestrując
się na stronie, czy przez formularz i my tego maila łapiemy i
wrzucamy go do narzędzia.
Już wtedy nam potrzebne jest narzędzie.
Nie będziemy korzystać z r table, bo potrzebne jest nam narzędzie, które będzie
cyklicznie na przykład z jakimś opóźnieniem co 1 dzień
wysyłać tą sekwencję.
Ja zwykle tak robię, że przez tydzień wysyłam codziennie po prostu każdego
kolejnego dnia sekwencję tych maili, onboarding owych.
No i jest to to narzędzie, z którego korzystamy.
Natomiast ten input do tego narzędzia jest bardzo prosty.
On polega na tym, że ktoś się po prostu zapisał do naszego produktu,
zaczyna z niego korzystać.
No i to jest bardzo łatwo przekazać do takiego narzędzia jak loops czy
jakiekolwiek inne i zacząć wywoływać tą sekwencję czy tego loopa,
o którym mówiliśmy.
Ale jest to dopiero ten onboarding początkowy po rozpoczęciu korzystania z
aplikacji, ale też kolejna część tego onboardingu to będzie onboarding, który
będzie nam służył aktywizacji tych klientów przez cały czas.
Przypominam, że w Client Life Cycle mamy coś takiego, że udało nam się
tą uwagę klienta przyciągnąć.
Później zaangażowaliśmy go tymi mailami, podkręciliśmy atmosferę, może zrobiliśmy
premierę Dobra, doprowadziliśmy do konwersji.
Natomiast teraz mamy przed sobą retencję, lojalność, dbanie o tych użytkowników
i dawanie im ciągle wartości.
To jest super, super istotne.
W związku z tym powinniśmy pamiętać, że nasz onboarding nie kończy się na
tych siedmiu mailach początkowych.
I oczywiście, że w tej naszej strategii utrzymywania klientów będziemy mieli wiele
innych rzeczy niż zautomatyzowane, które chcę Ci teraz pokazać, ale chcę pokazać Ci
ten już troszkę bardziej zaawansowany proces, który służy utrzymaniu i
aktywizacji klienta, a który ja zawsze znów tak samo prowadzę w rozmaitych
projektach, które tworzę.
Sprowadza się on do jednej prostej rzeczy.
Mianowicie musimy uzyskać rozmaite zdarzenia, które użytkownik, które są tymi
aha, momentami w naszej aplikacji czy w naszym narzędziu, czy w naszym
procesie na przykład uczenia się z infoproduktu, czyli na przykład w procesie
uczenia się z produktu, może to być przerobienie pierwszego rozdziału,
przerobienie 2, 5, 10, odrobienie na przykład pracy domowej,
odrobienie 80% zadań, wypełnienie quizu i uzyskanie certyfikatu.
Mamy szereg rzeczy, które po prostu płyną od samego początku przez cały nasz
produkt, aż do finalnej wartości, którą ktoś zyskuje.
No i my takie rzeczy musimy znaleźć, musimy je zakwalifikować i musimy
właśnie do nich dorobić komunikację.
Czyli Twoim zadaniem jest rozpisanie, gdzie są te momenty płynące
z korzystania z produktu?
I będziemy musieli spiąć te momenty z najlepiej jakąś sekwencją mailową czy z
wiadomościami e-mail, które będziemy wysyłać w tym konkretnym
momencie do użytkowników. Jak to zrobić?
Można to zrobić. Ja to robię zawsze w taki sam sposób.
Robię to z pomocą atrybutów wewnątrz narzędzi, takich jak na przykład Loops czy
MailerLite, z których korzystam i tam akurat tutaj Flux.
Jak sobie zerkniesz, trzeba przejść do albo do publiczności audience, następnie
do ustawień, albo po prostu do ustawień settings i tutaj do API.
Nie wiem dlaczego to jest akurat tu, ale generalnie jest coś takiego jak contact
properties, czyli właściwości naszych kontaktów i w każdym narzędziu
typu MailChimp, GetResponse itd.
Będziemy mogli dopisać tak zwane custom fields własne pola do naszych kontaktów.
Chodzi nam o to, żeby właśnie w tym narzędziu, gdzie mamy te kontakty wrzucone
one, te pola były wypełniane w momencie, gdy użytkownicy osiągną jakieś stony.
W skrajnym przypadku może to być tylko jedno pole typu np.
Retencja i może ono być ustawione na przykład na 1.
W momencie, gdy ktoś jest na pierwszym etapie onboardingu na 2.
Gdy osiągnął coś więcej 3.
Osiągnął jeszcze więcej i tak dalej.
No i oczywiście może to być też zrobione inaczej.
Na przykład mogą to być różne typy pól, które tutaj dodamy.
Ja mam akurat dodane coś takiego jak licencja i w zależności od tego jaką kto
licencję ma w alias, czy ma triala, czy ma licencję zespołową, czy ma licencję na
urządzenie i tak dalej, wysyłam jakieś różne sekwencje.
Natomiast w narzędziu MailerLite na przykład na Webba tak samo mam dla Easy
Carta i dla Zencala mamy coś takiego jak subskrybentów.
I tutaj w subskrybentach znajdują się pola, czyli to są te pola
subskrybentów, które możemy dodać.
I tutaj mam sporo różnych pól dodawanych.
Na przykład mam informację o tym, że ktoś otworzył pricing, że rozpoczął
rejestrację, że zapisał się na listę, że obejrzał 10 minut.
Że obejrzał 100 minut.
W związku z tym są to jakieś już konkretne zdarzenia w tym cyklu życia naszego
użytkownika, którymi chce się zająć i które chce odnotować tutaj, w tym
narzędziu do mailingu, po to, żeby wysłać jakąś wiadomość związaną właśnie na
przykład z tym, że ktoś obejrzał sobie 100 minut i takie custom fields sobie
po prostu dodajemy, tworzymy.
Natomiast żeby je obsłużyć, będziemy musieli ja akurat tworzyć sobie zawsze
prostą automatyzację w Maku i będziemy musieli mieć taką automatyzację, w której
przekażemy te informacje do MailerLite.
Na ogół sprowadza się to do tego, że na przykład jak mam Webba, który jest
customową aplikacją czy Alice, no to muszę w tej aplikacji poprosić czy Adama, czy
Marcina, czy kogoś, kto ją dla mnie utrzymuje, żeby wysyłał mi zdarzenia o
tych momentach na web hook i po prostu mam prosty web hook.
Mam prosty adres, który jest przygotowany do tego, żeby odbierać te informacje od
mojego programisty programistycznie Programistyczne z mojego serwisu.
Odbierać informację, że Jan Kowalski obejrzał właśnie 100 minut.
To są tylko te dwie ważne informacje, więc przygotowujemy taki prosty arkusz, który
mówi o tym, że jak ktoś obejrzał 100 minut wyślij jego imię, nazwisko,
email na Facebooka.
Jak ktoś rozpoczął rejestrację klikając ten przycisk Wyślij to na Facebooka.
Znowu podaj mi te dane, których potrzebuję i ja te dane sobie tutaj odbieram.
To nie jest trudne do zrobienia.
Po stronie programistycznej można to łatwo ograć.
Natomiast po odebraniu tych danych właśnie mam różne flow, które tutaj są.
Czyli na przykład jak ktoś otworzył stronę z pricingiem, no to dostaje
w tym łebku inną informację.
Tam po prostu w tym łebku przechodzi taki tekst, który który jest
oznaczony jako open pricing page.
Jeżeli ktoś dołączył do ścieżki, to dostaje join path.
Jeżeli ktoś ukończył pierwszą sesję z zadaniami, to dostaje Completed station
task i na tej zasadzie po prostu sobie filtruję te zdarzenia, które są mi
wysyłane z aplikacji i w MailerLite aktualizuje subskrybenta i po prostu
oznaczam mu to customowe pole.
Czyli w tym przypadku, gdy ktoś otworzył stronę z pricingiem, to
customowe pole działa. To podstawowe pole.
Mam takie pole open pricing page.
Ustawiam je na true i to cała filozofia w ten prosty sposób.
Może nie prosty dla wszystkich, ale naprawdę jest to najprostszy sposób na to,
żeby sobie pododawać takie informacje do naszych użytkowników na listach.
I teraz na podstawie tych informacji mogę tworzyć bardziej
zaawansowane automatyzacje.
Czyli przykładowo mogę stworzyć sobie na przykład taki takie coś, co prowadzi do
zaangażowania, na przykład taką sekwencję, która uruchamia mi się wtedy, kiedy ktoś
dołącza do jakiejś konkretnej grupy, mamy odczekanie dwóch dni i tak dalej, no i
mamy jakieś maile, które się wysyłają.
Tutaj akurat chyba bazuje to na przypisaniu do tej konkretnej
grupy, a nie na przykład na obejrzeniu 100 lekcji 100 minut lekcji.
Ale dokładnie na tej samej zasadzie.
Jeśli mam te właściwości użytkownika, to mogę sobie popatrzeć nawet
tworząc nową automatyzację.
Jak można to łatwo zrobić?
Mogę sobie wybrać po prostu start from Scratch.
Powiem, że to jest testowa, a następnie wybieram start building.
I teraz jako uruchomienie takiej automatyzacji po prostu
wybiorę sobie coś takiego.
Kiedy mam tutaj updated field, czyli kiedy pole użytkownika zostanie zaktualizowane,
jakie pole i wybieram sobie na przykład to pole 100 minut obejrzał 100 minut i wtedy,
jeżeli ono będzie zaktualizowane na true, bo tak sobie to zwykle oznaczam po prostu
jak ktoś to obejrzał, to ustawiam tą flagę na true, to wtedy uruchom moją
automatyzację, uruchom sekwencję.
No i na ogół ta sekwencja składa się z tego, że po prostu wysyłam jakiegoś maila.
Czyli ktoś obejrzał 100 minut.
Spoko, wyślij mu w tej chwili maila albo za 10 minut wyślij mi maila albo
następnego dnia i w ten prosty sposób można uzupełnić onboarding
o tą część aktywacji użytkowników.
W momencie, gdy chcemy, żeby użytkownik przeszedł z punktu A do punktu B.
Tak jak wspomniałem, bardzo prosty sposób na przygotowanie tego, to najpierw
zakwalifikowanie tych kilku, kilkunastu nawet kluczowych punktów do uzyskania
wartości z naszego narzędzia.
Następnie przygotowanie takich, wystawienie przez programistę takich
zdarzeń, które będą wysyłane na łebka, dodanie customowych pól do dowolnej
aplikacji do mailingu, a następnie ustawienie tych pól za pomocą
automatyzacji i stworzenie sekwencji mailowych, które będą
odpowiadały każdej z nich.
No i można powiedzieć, że na tym kończy się w zasadzie wszystkie te
W tym się zawiera wszystko, co robię w kontekście onboardingu i wysyłania
notyfikacji do użytkowników.
Będę jeszcze przy okazji strony internetowej mówił Ci o paru fajnych
tipach w kontekście onboardingu właśnie tam, ale myślę, że na teraz to
jest tyle i dziękuję Ci za uwagę.
W związku z tym w tej części. Do usłyszenia.