od Podstaw
3 godz. 47 min · Airtable · Biznes i Automatyzacje
Adam GospodarczykW kursie dowiesz się o najważniejszych funkcjach Airtable, stworzysz swoje pierwsze bazy a także opanujesz interfejs, widoki i inne podstawowe funkcje. Zobaczysz, jak wiele potrafi Airtable w porównaniu do Excela czy Google Sheets, a jednocześnie - jak proste i szybkie jest w codziennej pracy.
To niesamowite, jak wiele można osiągnąć wykorzystując prostą funkcję filtrowania danych w ramach widoku, której nie ma w arkuszach kalkulacyjnych. Możesz w ten sposób łatwo stworzyć ścieżki użytkowników, zawężać wyniki i przeglądać te, które na danym etapie pipeline'u są najbardziej istotne. W kursie nauczysz się pracować z widokami i zarządzać nimi w intuicyjny sposób. Wśród widoków dostępne są też kalendarze, wykresy Gantt'a, Galerie oraz bardzo przydatny widok Kanban, który pozwoli Ci zrezygnować z Trello.
Kolejną świetną opcją w Airtable są formularze, które pozwalają wypełniać Twój arkusz kalkulacyjny dowolnej osobie. To tak, jak Google Forms połączone z arkuszem Google Sheets, ale dużo prostsze i dające większe możliwości dopasowania do potrzeb użytkowników. Ponieważ formularze tworzysz w ramach widoku, pozwalają one łatwo zawęzić ilość pól do uzupełnienia na przykład do poszczególnych ról użytkowników. Możesz w ten sposób wypełniać CRM, zbierać dane, ankietować użytkowników i wiele więcej!
Prawdziwy potencjał Airtable drzemie w tym, że pod spodem jest to relacyjna baza danych, która automatycznie wystawia swoje własne API, dostępne pod konkretnym URL. Możesz korzystać z bardziej zaawansowanych funkcji, w tym automatyzacji np. z Zapier, które pozwolą Ci nadpisywać, odbierać i edytować dowolne dane. W kursie pokażemy Ci jak tworzyć takie proste, ale też bardziej złożone automatyzacje!
Airtable posiada też swoje własne integracje i pluginy w formie automatyzacji. Pozwolą Ci one na przykład wysyłać maile bezpośrednio z arkusza kalkulacyjnego, ustawiać powiadomienia, modyfikować rekordy i reagować na ich zmiany. Możesz używać nawet własnego skryptu w JS aby obsługiwać takie scenariusze. Te zaawansowane funkcje Airtable także odkryjesz w trakcie naszego kursu!
Kurs jest dla wszystkich, którzy chcą efektywnie zarządzać danymi i już korzystają z Excela lub Google Sheets, ale chcą osiągnąć znacznie więcej, w przyjaznym i szybkim interfejsie. Możliwości Airtable doceni każda osoba, która organizuje pracę, zajmuje się marketingiem, planowaniem, finansami czy buduje swoje własne aplikacje i strony WWW.
W tej lekcji pokażę Ci kilka strategii,
które możesz wykorzystać przy pracy z dużymi ilościami danych w Airtable.
Coś takiego może przydać Ci się zarówno na
początkowym etapie tworzenia automatyzacji do zaimportowania istniejących już danych,
bądź też w momencie, gdy będziesz mieć już zorganizowaną strukturę danych i będzie
potrzeba wprowadzenia w nich jakiejś zmiany.
Przede wszystkim sam wybór strategii zależy mocno od tego, z jakim problemem
masz do czynienia w momencie, gdy chodzi o zaimportowanie danych.
Dobrze jest po prostu utworzyć sobie strukturę, która Cię interesuje,
a następnie stworzyć automatyzację, która połączy się np.
z jakimś zewnętrznym serwisem bądź innymi
źródłami danych i odpowiednio je modyfikując umieści je w Airtable.
W tym konkretnym przypadku mamy sytuację,
w której łączę się z tabelą zawierającą informacje na temat moich filmów
opublikowanych na YouTubie, a następnie wykorzystuję ich identyfikatory po to, aby
pobrać aktualne dane bezpośrednio z YouTuba, a następnie zmodyfikować je w
taki sposób, by ich zaktualizowaną wersję umieścić z powrotem w Airtable.
Zatem pierwsza taktyka tutaj brzmi, aby
wykorzystać automatyzację do tego, aby zaimportować dane do Airtable i to nawet w
sytuacji, gdy taki scenariusz miałby być wykonany tylko jeden raz.
No bo chociażby w tym przypadku przepisanie informacji na temat wszystkich
opublikowanych przeze mnie filmów zajęłoby kilka dni.
Z kolei przygotowanie takiej automatyzacji zajęło mi nie więcej niż 20 minut.
Dzięki temu bardzo zmniejszyłem barierę
wejścia w Airtable poprzez szybkie zorganizowanie niezbędnych mi danych.
Swoją drogą dokładnie taką samą taktykę
możesz wykorzystać do tego, aby zaktualizować istniejące już dane.
Wtedy bardzo pomocne może okazać się przygotowanie dodatkowego widoku, w którym
będziesz zapisywać zaktualizowane informacje.
Przykładowo, w tym przypadku mógłbym
umieścić nawet dodatkową kolumnę o nazwie Updated.
Wewnątrz której przechowywał bym
informacje na temat tego, który rekord został już zaktualizowany.
Wtedy w sytuacji, gdy z jakiegoś powodu
automatyzacja, która będzie się tym zajmować, nie zadziała bądź wydarzy się cokolwiek
innego, co będzie wymagało uruchomienia scenariusza po raz kolejny.
Nie będę zaczynał od samego początku, tylko od rekordu, który mnie interesuje.
W takim przypadku jedyne, o co muszę tutaj zadbać o to, żeby po aktualizacji danego
rekordu w scenariuszu integromatu, czy zapiera zaznaczyć pole updated,
no i oczywiście zadbać o to, aby w tym
widoku pojawiły się tylko te wpisy, które mają zaznaczone to pole.
Jest to ponownie świetny przykład
wykorzystania widoków na potrzeby automatyzacji.
W tym wszystkim trzeba jednak przyznać, że sposób aktualizacji bądź importowania
danych, który Ci pokazałem sprawdzi się co prawda w większości przypadków, ale będą
również takie, w których nie sprawdzi się w ogóle.
Mianowicie wyobraź sobie chociażby
sytuację, w której wykonuje scenariusz, który mam tutaj dla każdego wpisu na temat
publikowanego przeze mnie postu w social media.
Mamy tutaj 160 rekordów i wykonanie takiego scenariusza dla każdego z nich
bardzo szybko służyłoby mi dostępne operacje w integromacie, szczególnie już w
sytuacji, gdybym był na tym najmniejszym płatnym planie.
Z tego powodu strategia aktualizacji
danych warto przemyśleć w zależności od tego, co w zasadzie chcemy z nimi zrobić.
No bo w momencie, gdy rzeczywiście chcemy
zaimportować dane, no to bardzo często może zdarzyć się tak, że
nie będziemy mieli innego wyjścia niż po prostu wykupienie większego planu integromatu
i po prostu jednorazowe zaimportowanie ich. Jednocześnie
być może są inne drogi, takie jak na
przykład zapisanie danych w formacie CSV i zaimportowania ich bezpośrednio do Airtable.
W ten sposób integromat tutaj w ogóle nie będzie wchodził w grę.
Poza tym może okazać się tak, że będziemy
chcieli po prostu aktualizować poszczególne zawartości wpisów i nie
będzie do tego wymagane połączenie z jakimkolwiek innym dodatkowym serwisem.
Na przykład tutaj. Jak widzisz, zawartość publikowanych
przeze mnie postów zaczyna się od ikonki oraz hashtagu.
Jeżeli przyszłoby mi do głowy, aby zaktualizować albo ikonkę, albo hashtag,
mógłbym po prostu zaznaczyć te rekordy, przenieść je do aplikacji Sublime Text czy
też dowolnego innego edytora tekstowego oraz po prostu wkleić.
Następnie mogę zaznaczyć interesujący mnie
tutaj fragment i po prostu wcisnąć skrót klawiszowy Command D bądź Control D.
Do tego aby skorzystać z opcji Multi kursora.
O której zdarzyło mi się już wspomnieć i w efekcie wprowadzić tutaj dowolne zmiany.
Zwróć uwagę, że opcja multi kursora,
daje mi możliwość pisania w wielu miejscach jednocześnie.
Oczywiście alternatywnie możesz skorzystać z opcji znajdź i zamień.
Dostępnym dosłownie w każdym edytorze tekstowym.
Jeżeli teraz zaznaczę tylko zmodyfikowany fragment, a następnie wkleję go do Airtable,
to jak widzisz dane zostały tutaj odpowiednio podmienione.
Teraz je cofnę, ale myślę, że sama koncepcja jest już dla Ciebie jasna.
Po prostu nic nie stoi na przeszkodzie,
aby zaznaczyć interesujące Cię informacje, skopiować je do edytora tekstowego, gdzie
wprowadzić zmiany i następnie wkleić je na miejsce.
Oczywiście wykonując taką operację musisz zachować ostrożność.
Oraz dodatkowo wcześniej zalecam Ci wykonanie kopii zapasowej.
Co prawda Airtable umożliwia Ci cofnięcie zmian,
natomiast w przypadku aktualizacji dużej ilości danych może się okazać, że po
prostu popełnisz jakiś błąd i w efekcie będzie potrzebne przywrócenie danych i
opcja cofnięcia poprzedniego kroku może okazać się niewystarczająca.
Zatem druga sugerowana przeze mnie taktyka aktualizowania dużej ilości danych brzmi
następująco: wyeksportuj dane, które Cię interesują do jakiegoś edytora tekstowego,
wprowadź zmiany, a następnie wklej je na swoje miejsce.
W ten sposób możesz zmodyfikować wiele
rekordów jednocześnie, bez jakiegokolwiek angażowania automatyzacji.
Jednocześnie ta opcja Multi kursora sprawdza
się świetnie do pracy z tekstem lub też ewentualnie opcja znajdź i zamień.
To również sprawdza się wyjątkowo dobrze, aczkolwiek trzeba pamiętać o tym,
że czasem w wyszukiwaniu łatwo zaznaczyć dane, których zmiana nas nie interesuje, a
w związku z tym, że jest ona przeprowadzana jednocześnie na wszystkich
powtórzeniach, to możemy jej nie zauważyć i tym samym narobić sobie problemu.
Na sam koniec dodam jeszcze tylko, że
możemy tutaj zarówno wpisywać tekst, jaki jednocześnie możemy zaznaczyć opcję
zastosowania wyrażeń regularnych i dzięki temu ponownie wiedza na jej temat może nam
pomóc w przypadku bardziej zaawansowanej aktualizacji.
No i ostatnia już taktyka aktualizacji dużej ilości danych opiera się o
wykorzystanie formuł dostępnych bezpośrednio w Airtable.
Mianowicie mam tutaj kolumnę zawierającą imiona oraz nazwiska.
Załóżmy jednak, że tych użytkowników byłoby tutaj 1000, a ja chciałbym zapisać
zarówno imię i nazwisko w oddzielnych kolumnach.
Zatem tworzę tutaj kolumnę First name, a następnie Last name.
No i teraz pytanie brzmi jak możemy
sprawić, aby do pierwszej kolumny trafiło imię a do drugiej nazwisko?
Otóż na potrzeby aktualizacji utworzymy
trzecią kolumnę typu Formuła, wewnątrz której zapiszemy sobie formułę, która
będzie odpowiedzialna w pierwszej kolejności za wyciągnięcie imienia.
W tym celu najlepiej będzie, jeżeli sięgniemy po dokumentację i zobaczymy
jakie mamy tutaj dostępne funkcje do dyspozycji.
Moje programistyczne doświadczenie w pierwszej kolejności mówi mi o
wykorzystaniu funkcji np. split, umożliwiającej rozdzielenie ciągu znaków na tablicę.
Jednak w przypadku Airtable nie jest to do
końca możliwe i z tego powodu musimy trochę pokombinować.
Mianowicie to co rzuciło mi się w oczy to funkcja left umożliwiająca ucięcie słowa
począwszy od początku do określonej liczby znaków.
Czyli w moim przypadku chciałbym uciąć ciąg znaków zawierający imię i nazwisko w
taki sposób, aby zabrać tylko tę część, która znajduje się przed spacją.
Zatem zapisuję tutaj funkcję left, a następnie podaję nazwę kolumny.
No i teraz już na tym przykładzie widać, że nie mogę tutaj wstawić wartości np.
4 ze względu na to, że moje imię będzie
tutaj wyciągnięte poprawnie, ale już w przypadku Grzegorza tak nie będzie.
Z tego względu muszę dowiedzieć się, w którym miejscu pojawia się spacja.
Zatem ponownie sięgamy tutaj do dokumentacji i od razu powyżej mamy
funkcję, która zwraca pozycję przekazanego przez nas znaku bądź ciągu znaków.
Chodzi mianowicie o funkcję find.
Zatem zamiast czwórki wstawiam tutaj
funkcję find, do której przekazuję spację, ponieważ jest to poszukiwany ciąg znaków.
Następnie przekazuje name, ponieważ jest to
przeszukiwany ciąg znaków, a następnie opcjonalnie mogę jeszcze
wskazać pozycję, w którym ma zostać zaczęte wyszukiwanie.
W tym jednak przypadku mnie to nie interesuje.
Dodatkowo, skoro zostanie zwrócony indeks,
pod którym znajduje się spacja, będę chciał odjąć tutaj minus 1.
Wynika to z faktu, że gdybym nie odjął tej
jedynki, uzyskał bym tutaj ciąg znaków zawierający imię oraz samą spację.
Dodając minus 1 usuwam tą spację znajdującą się na końcu.
Jak widzisz mamy tutaj zarówno w pierwszym
przypadku jak i drugim poprawnie wyciągnięte imię.
Zatem klikam teraz w nazwę kolumny, aby zaznaczyć wszystkie wiersze.
Kopiuję z pomocą command C, a następnie wklejam z pomocą command V.
W ten sposób mamy tutaj pożądany rezultat.
To w tym punkcie będzie interesowało mnie
to, aby zmodyfikować naszą formułę w taki sposób, aby wyciągnąć nazwisko.
Zatem w tym momencie musimy zadziałać odwrotnie.
Czyli zamiast metody left wykorzystujemy metodę right, która robi zasadniczo to
samo, przy czym ucina ciąg znaków począwszy od końca.
I teraz jeżeli zapisał bym naszą formułę to niestety nie zadziała ona poprawnie.
Wynika to z faktu, że otrzymujemy tutaj indeks spacji pomniejszony o 1.
W pierwszym przypadku wynosi on 4, a w drugim 8.
Jest to związane z długością naszych imion.
No i rzeczywiście w pierwszym przypadku
ucinane są 4 znaki od końca, a w drugim przypadku 8 znaków uwzględniając spacje.
Jeżeli jednak się nad tym zastanowimy, to to co nas interesuje to uzyskanie
informacji o tym, ile znaków zawiera cały ciąg znaków, czyli imię i nazwisko, a
następnie odjęcie od tego fragmentu z imieniem.
Zatem jako drugi argument do funkcji right
przekażemy sobie długość całego ciągu znaków, a następnie odejmiemy od niego
wartość indeksu, na którym znajduje się spacja.
I w tym przypadku nie interesuje nas już odejmowanie jedynki.
Ze względu na to, że chcemy uciąć
dokładnie w miejscu, w którym się znajduje.
I efekt końcowy jest tutaj taki, że
otrzymujemy tutaj nazwisko zarówno moje jak i Grzegorza i ponownie możemy je
zaznaczyć i wkleić w miejsce, w które nas interesuje.
Zaznaczę tylko, że metoda, którą właśnie tutaj pokazałem, opierająca się o
wykorzystywanie formuł, może być połączona zarówno z pierwszą jak i drugą taktyką.
Mianowicie nic nie stoi na przeszkodzie,
aby formuły modyfikujące dane zdefiniować bezpośrednio w Integromacie, bądź też np.
skopiować dane z Airtable do Excela, gdzie
wykonamy na nich bardziej złożone operacje, które nie są dostępne w Airtable,
a następnie z powrotem zaimportujemy na swoje miejsce.
Zatem podsumowując to wszystko jeżeli
chodzi o aktualizację dużej ilości danych, to w pierwszej kolejności musisz
zastanowić się co tak właściwie masz do zrobienia.
Następnie w zależności od tego, czy aktualizacja będzie wymagała sięganie po
zewnętrzne serwisy, to możesz wykorzystać w tym celu dedykowany scenariusz Integromatu
bądź zapiera, który zajmie się pobraniem dodatkowych danych.
Z kolei w sytuacji, gdy pobieranie dodatkowych danych nie jest konieczne,
możesz wykorzystać nawet zwykły edytor tekstowy do tego, aby szybko wprowadzić
zmiany na wielu rekordach, a następnie znowu wkleić je ponownie do Airtable.
Mam nadzieję, że coś takiego jest dla Ciebie przydatne.
I tylko już na sam koniec dodam, że importowanie danych np.
z bloga na WordPressie, kanału na YouTubie czy dowolnego innego miejsca
umożliwiającego dostęp albo przez API, albo z pomocą narzędzi do web scrapingu.
Jesteśmy w stanie zmniejszyć barierę wejścia w Airtable i jednocześnie
przyśpieszyć sobie pracę nad wieloma scenariuszami.
Miej to na uwadze i teraz dziękuję Ci za uwagę i zapraszam do kolejnych lekcji.