Zarządzaj karierą, zespołem i projektami
4 godz. 9 min · Biznes i Automatyzacje
Cezary ŁysiakDevZaczynamy od podstaw. Zastanowimy się kim tak właściwie jest (czy powinien być) lider. Wydaje mi się, że panuje spore niezrozumienie czy może sporo niedopowiedzeń na temat faktycznych zadań i umiejętności na tym stanowisku. Od razu też spróbujemy się zastanowić czy to dla Ciebie. Wiele osób zrobiło sobie krzywdę wchodząc w tę rolę bez zrozumienia specyfiki wymagań i zakresu obowiązków.
Następnie spróbujemy umiejscowić lidera i jego techniczny zespół w strukturze firmy. Skupimy się w dużej mierze nad dynamiką pomiędzy potrzebami biznesu a dostarczaniem technicznych rozwiązań. Wspólnie spróbujemy zrozumieć czego oczekuje od nas biznes i jak widzi naszą rolę w całej firmie. Zastanowimy się też nad różnicami pomiędzy rodzajami firm i jak to wpływa na pracę lidera.
Nie sposób docenić wystarczająco jak ważna jest to umiejętność w pasie z narzędziami lidera. Komunikacja z zespołem będzie się różnić od tej z przełożonymi czy z innymi działami. Porozmawiamy też o rodzajach komunikacji, które nie koniecznie bezpośrednio się kojarzą z tym słowem, a mogą odgrywać sporą rolę w codziennej pracy.
W tej części zastanowimy się nad codzienną pracą w zespole technicznym. Budowanie oprogramowania (czy rozwiązań) to przede wszystkim ludzie. Twoim zadaniem jest zbudować dobrze funkcjonującą maszynę, gdzie zakresy odpowiedzialności są jasne, relacje p[rzynajmniej poprawne, a autorytet i decyzyjność niezachwiana.
Zazwyczaj w takim kontekście (projektowym) będą upływały Twoje dni. Jako członek zespołu (zazwyczaj) otrzymujesz zadania i je realizujesz. Jako lider możesz pracować nad zadaniami, ale częściej zarządzasz pracą tak, aby innym pracowało się dobrze. Usuwasz problemy. Zgłębiasz technologiczne czy biznesowe wyzwania. Sprawdzasz czy trzymacie się ustalonych ram. W tej części skupimy się na tym, jak to robić tak, aby zorganizować to w sposób tak optymalny, jak to jest możliwe.
Ta część to zbiór sytuacji, na które trzeba uważać. Pokażę Ci na co zwracać uwagę i jakie sytuacje rozwiązywać od razu, gdy pojawią się ich pierwsze symptomy. Za późne zwrócenie na nie uwagi może prowadzić do poważnych problemów.
W tej części pokażę Ci jak ważne jest myślenie długofalowe. Zarówno w kontekście rozwoju projektu, ale również zespołu, pojedynczych jego członków, ale również Ciebie jako lidera. Zastanowimy się również ponownie czy to rzeczywiście jest droga dla Ciebie (bo nie jest to stanowisko dla każdego - i... nie ma w tym nic złego).
Ten kurs jest przeznaczony dla osób, które chcą rozwijać się jako liderzy w IT, szczególnie w kontekście zarządzania zespołami technicznymi i realizacji projektów. Zakłada on podstawową znajomość pracy zespołowej oraz doświadczenie w projektach technicznych, ale nie wymaga wcześniejszego doświadczenia w roli lidera. Kurs został stworzony z myślą o programistach, testerach i innych specjalistach technicznych, którzy chcą wyjść poza swoją dotychczasową rolę i nauczyć się skutecznie prowadzić ludzi i projekty.
Cześć. Nie ma nic lepszego niż porządny problem.
Czy ten Czarek dobrze się czuje?
No już chwileczkę, już chwileczkę. Już tłumaczę.
Są cztery rodzaje problemów.
Są problemy. Nie znalezione.
Znalezione, ale nie zaadresowane.
Znalezione i zaadresowane.
No i te rozwiązane.
Jeżeli my nie szukamy problemów.
No to czekamy aż problemy znajdą nas.
Ogólnie jest tak, że za każdym razem musimy aktywnie szukać tych problemów w
każdym jednym miejscu, które tylko jest.
Nie wiem czy trzeba to robić codziennie. Chyba trzeba.
Ale nie robić tego w ogóle.
No to naprawdę duży błąd.
Czyli nie monitorować tego, jak działa system, czyli nie patrzeć, jak
dynamika w naszym zespole wygląda.
Czyli na etapie kartki, a nie na etapie produkcji szukać problemów w jakimś
rozwiązaniu, które akurat dostarczamy.
Moim zdaniem to jest naprawdę bardzo, bardzo duży błąd tego nie robić.
Ale jeszcze to nie jest wstyd, bo wstydem jest moim zdaniem wiedzieć, że
istnieje już jakiś problem, ale w ogóle go nie zaadresować.
To znaczy dobrze, że wiemy, że istnieje problem, no bo przynajmniej go szukamy.
Tak, ale wiedzieć, że coś istnieje i absolutnie nic z tym nie próbować robić.
Ja nie mówię o tym, że trzeba od razu rzucać wszystko, biec tam
i od razu go rozwiązywać.
Wiadomo, pożary tak robimy, ale nie wszystko jest pożarem,
więc musimy mieć przynajmniej, ale to przynajmniej jakiś plan, jak
się uporać z danym problemem.
Bo moim zdaniem nic tak źle nie działa na morale jak to, że wiemy,
że ktoś gnije w kącie.
Wszyscy o tym wiedzą i absolutnie nawet nie wiemy, co z tym zrobić.
Dla mnie to jest jakaś absolutna masakra i czegoś takiego nie powinno być.
A zawsze, naprawdę zawsze jest chwila czasu, żeby się zastanowić przynajmniej
nad potencjałem, co możemy zrobić, co potencjalnie tutaj da
się zrobić, żeby jednak wyjść z tego galimatiasu.
I to nie musi być znowu się powtórzę to nie musi być teraz,
dzisiaj, w tym momencie.
To może być w jakimś tam czasie, ale miejmy to zaplanowane, bo naprawdę morale
są w gruzach, jeżeli za długo takimi rzeczami nie zarządzamy.
Podobnie zresztą jak z długiem.
Są też te problemy, które już znaleźliśmy i je zaadresowaliśmy.
I tutaj moim zdaniem wszystko jest ok, bo mamy jakiś tam plan.
Jaki on by nie był, to mamy już jakiś plan, więc wiadomo.
Wszyscy wiedzą, że zrobimy to w tym, w tym albo w tamtym momencie.
Wiadomo, tutaj trzeba uważać z jakimiś obietnicami zbyt dużymi, bo czasami jest
lepiej obiecać mniej lub więcej, no bo nie dotrzymywać słowa to też jest bardzo duży
problem, ale mamy to zaadresowane, więc jest ok.
No a jak już są problemy rozwiązane, no to wiadomo, to już w ogóle
nawet nie ma o czym mówić.
To jest wspaniała chwila i trzeba sobie zdać sprawę z tego, że
problemy były, będą, no i nie da się od nich uciec.
Po prostu to jest nasza codzienność, więc aktywne ich poszukiwanie
to nie jest nic dziwnego.
Ani to nie jest tak, że coś cię rozprasza od tego, co masz zrobić i tak dalej.
Szukanie problemów sprawia, że wszystko staje się lepsze.
No bo nie ma rzeczy idealnych.
Po prostu każdego dnia, krok po kroczku dążymy do tego, żeby nasze rozwiązania
były coraz lepsze i coraz lepsze i coraz lepsze.
I zostawię Cię tylko tutaj z cytatem z radia Dali O znowu z książki zasady.
Bardzo ją polecam.
Jeśli się nie martwisz, to powinieneś się martwić, a jeśli się martwisz,
no to nie musisz się już martwić.
Widzimy się w następnej lekcji.