od Podstaw
12 godz. 59 min · Capture One · Foto, Audio i Wideo
Jakub KaźmierczykFotografSilnik Capture One pracuje w bardzo przewidywalny sposób, a pięknie oddane kolory przekonają do siebie każdego fotografa. Co ważne - program jest wyjątkowo szybki, działa płynnie i nie wymaga tak mocnych podzespołów, jak konkurencyjny Lightroom. Do tego ważnym elementem jest to, że nie zrujnuje Twojej kieszeni i będzie doskonałym uzupełnieniem Photoshopa podczas przygotowania plików do dalszej edycji - nadal można kupić go z jednorazową opłatą. Projektanci Capture One ogromną uwagę przyłożyli do precyzyjnej pracy na kolorze. Narzędzia takie jak Color Balance czy Color Editor pozwolą na dokładną edycję każdego z kolorów, dzięki czemu w wielu przypadkach włączanie Photoshopa w ogóle nie będzie konieczne.
Początek kursu, poza częścią poświęconą personalizowaniu interfejsu, przeznaczono na omówienie mądrego katalogowania zdjęć.. Każdy fotograf zgodzi się z tym, że nie ma nic gorszego niż tysiące zdjęć rozsiane po różnych dyskach, wrzucone do jednego katalogu. Tworzy to prawdziwy chaos i utrudnia pracę, a znalezienie konkretnego zdjęcia graniczy z cudem. Jednak teraz wystarczy tylko kilka kroków, które wykonamy podczas importowania zdjęć a także zaraz po nim, by porządek właściwie zrobił się sam. Mądrze opisane albumy i odpowiednie słowa kluczowe to droga do sukcesu. A dodatkowo - czy wiesz, że odpowiednie słowa kluczowe dadzą Ci również wyższą pozycję w wyszukiwarkach internetowych?
Wielu fotografów za punkt honoru stawia sobie przesunięcie każdego możliwego suwaka. Oczywiście - każdy do czegoś służy, ale dajemy Ci słowo, że odpowiednie obrobienie zdjęcia nie będzie wymagało od Ciebie mozolnej pracy. Najbardziej efektowne rezultaty uzyskasz przesuwając zaledwie kilka z nich, chociażby - przywracając szczegóły z jasnych i ciemnych partii lub delikatnie podbijając kolorystykę. Nie martw się - wszystko zostało szczegółowo omówione w kursie i zobaczysz, że świetne efekty uzyskasz po zaledwie kilku minutach pracy. Grunt to dobre podejście i świadome użycie tego zaawansowanego narzędzia.
Aby praca przebiegała efektywnie, zdjęcia najlepiej jest edytować partiami. Polecamy Ci wybrać zdjęcia o zbliżonych warunkach oświetleniowych i synchronizować ustawienia. Dzięki takiej metodzie możesz uda Ci się zaoszczędzić naprawdę dużo czasu. Jednak w jaki sposób segregować zdjęcia i które elementy synchronizować, a których nie? Gdzie włączyć odpowiednie opcje i jak zaplanować pracę, żeby obróbka zdjęć była czystą formalnością? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedzi w naszym kursie. Gwiazdki, etykiety i praca z clipboardem od tego czasu będą już tylko kwestią chwili pracy.
Pracowałeś kiedyś z aparatem podłączonym do komputera? Jeśli tak, to na pewno doceniłeś wszystkie płynące z tego korzyści - podgląd na dużym ekranie, sprawną komunikację z klientem i możliwość narzucenia stylu na zdjęcia od razu po ich wykonaniu. Jeśli nie miałeś do czynienia z taką pracą, prawdopodobnie zakochasz się w tej funkcji! Producent oprogramowania słynie z produkcji aparatów średnioformatowych, które niemal zawsze pracują podłączone do komputera, dzięki czemu w Capture One funkcja tetheringu dopracowana jest do perfekcji. Możesz korzystać z podglądu na żywo, zmieniać parametry ekspozycji, czy nawet uruchomić dodatkowy podgląd na urządzeniach mobilnych, zarówno w sieci WiFi, jak i Internecie. Capture One to prawdziwy kombajn!
Prócz opisu wszystkich narzędzi, w kursie znajdziesz bardzo dużo praktycznego podejścia do obróbki zdjęć. Znajdziesz w nim zarówno obróbkę portretu, architektury, krajobrazu, jak również odpowiednie techniki do color gradingu czy konwersję do czerni i bieli. W kursie znajdziesz także kompleksowy opis całego workflow - od importu zdjęć i ich katalogowania, poprzez selekcję i edycję po zapis w kilku formatach i wielkościach. Podczas oglądania kursu będziesz czerpał z doświadczenia trenera, który od lat pracuje właśnie w Capture One.
Kurs skierowany jest do wszystkich fotografów - zarówno tych zupełnie początkujących, którzy chcą zacząć obrabiać swoje zdjęcia, jak również profesjonalistów, którzy aplikacje Adobe mają w jednym palcu. To kompleksowy kurs, który opisuje zarówno interfejs, wszystkie narzędzia edycji, jak również pokazuje praktyczne podejście do edycji dużych partii materiałów od A do Z. Po pracy z kursem, Capture One odsłoni przed Tobą swoje wszystkie tajemnice!
Witajcie w kolejnej lekcji.
W niej przyjrzymy się jeszcze
zaawansowanym filtrowaniu zdjęć pod kątem właśnie tego narzędzia, czyli Filters.
Z tego względu, że jeśli robimy mądrą
selekcję tych zdjęć, to następnie trzeba je mądrze filtrować.
Mało tego, tutaj tych filtrów możemy
zastosować całe mnóstwo i dzięki temu możemy dojść bardzo precyzyjnie, na
przykład do zdjęć zrobionych konkretnym obiektywem, czy
do zdjęć zrobionych przy konkretnym ISO, czy przy konkretnym czasie naświetlania.
Tutaj te filtry to jest naprawdę potężne narzędzie i używając ich razem chociażby z
gwiazdkami, etykietami kolorystycznymi, no to później ta selekcja i wybór dalszy tych
zdjęć będzie naprawdę bardzo, bardzo wygodny.
Zobaczcie, akurat wszedłem w tym momencie
w moje zdjęcia, które robiłem w Nazar, następnie mam tutaj już jako gwiazdkowe.
Co ciekawe, ja je gwiazdkowe miałem w
innym programie, czyli one zostały opakowane w Lightroomie.
Tak samo dodana została etykieta, następnie ja to w całości zaciągnąłem
bezpośrednio do kaptur i ten kaptur przeniósł mi te gwiazdki.
Więc jak widzicie
akurat gwiazdki i słowa kluczowe one nie są tylko przypisane do jednego programu.
Czy jeśli coś gwiazdką jemy w Lightroomie,
następnie zapiszemy te zdjęcia i one zostaną odczytane w kapsułce?
No to mamy te gwiazdki podobnie.
Tak samo ze słowami kluczowymi.
Czyli jeśli dodaję słowa kluczowe, to one też są dodane do tych zdjęć, które robię.
Ważne, żeby akurat w tym przypadku.
No tutaj one zostały przypisane do plików
PSD, które już są wyeksportowane, czyli one nie są dodawane bezpośrednio do samego
pliku RAW, bo sam plik RAW nie można zignorować.
Ewentualnie można do niego dopisać plik
XMP lub spakować go w hiper przerwanie i on wtedy też będzie miał te informacje.
Ale o tym jeszcze będę mówił w kolejnych lekcjach.
Natomiast zacznijmy sobie od ustawienia filtrów globalnych.
Dlaczego? Z tego względu, że na pewno zdarza Wam się
robić plik zapis JPK + RAW i teraz jpg i często po wakacjach dajecie
rodzinie, a nad stawami pracujecie sobie gdzieś tam w dalszym czasie.
Ja tak zresztą często robię. Mało tego, np.
kiedy byliśmy ostatnio w Dubaju to akurat robiłem też Rawy i jpg.
Z tego względu, że ten aparat był tuż po premierze i np.
on jeszcze nie miał aktualizacji, więc
ja żeby w ogóle coś robić z tymi plikami to musiałem robić zapis RAW + Jacek.
Tyle że później ja nie chcę przeglądać zdjęć pod tym kątem, że tu mam Rawa, zaraz
jpg, raw, jpg i tak naprawdę denerwuję się, że co chwilę
widzę te pliki, których nie chcę widzieć, nad którymi nie będę pracował.
Więc przy Filters możemy kliknąć na te
trzy kropki i zobaczyć co się tutaj dzieje.
W Global Filters mamy ukrywanie plików png, jpg, jak również
plików filmowych, bo Capture nadaje się do edycji filmów, natomiast możemy je tutaj
zobaczyć, ale ja ich nie chcę w ogóle widzieć.
A z drugiej strony przy imporcie po prostu
u mnie leci wszystko razem, a dopiero później idzie jakaś selekcja.
Tak jak wspominałem, oczywiście Wy możecie tego nie importować już na samym początku.
Kiedy w ogóle robicie import tych zdjęć, to kapituła.
To zależy tylko i wyłącznie od Was.
Natomiast właśnie robiąc te
JPK + RAW akurat teraz do Kaczor wam nie zaimportować.
Miałem szpiegów, ale one gdzieś tam przerzuciłem je do innego folderu.
Natomiast tutaj właśnie jeśli ukryjemy te
pliki jpg, no to dzięki temu po prostu ich nie widzimy i nas nie denerwują.
Tak samo jak filmy, które
tak jak wspomniałem tutaj nie nadaje się specjalnie do edycji filmów.
Więc to są nasze filtry globalne.
Następnie mamy tutaj kilka tych filtrów, które są przypisane z automatu.
Natomiast klikając na ten plus możemy
zaznaczyć dużo, dużo więcej tych filtrów, które chcemy zobaczyć.
Ja na przykład teraz włączył bym kolejnych kilka filtrów.
Przede wszystkim niech to będzie filtr od.
Kamera ONZ.
Z tego względu, że chciałbym tutaj
zobaczyć, które zdjęcia robiłem obiektywem wielką, czyli te z wyższej
półki, a które robiłem tym z niższej półki.
Więc włączyłem sobie ten filtr.
Może jeszcze włączymy sobie
mp3, czyli zobaczymy, które zdjęcia były robione na wysokim wysokim, a które na
wysokie, a które na niskiej przysłonie i tak samo ISO.
Dobra, to są te filtry, które tutaj zostały teraz dodane przeze mnie.
Kiedy rozwijamy to tutaj, to widzimy, że
pojawiają mi się kolejne i kolejne filtry pod kątem właśnie ISO pod kątem przysłony,
więc wszystko zależy od tego, w jaki sposób chcemy filtrować te zdjęcia.
Wróćmy jednak do zdjęć,
ponieważ tu jeszcze jedna ważna rzecz z tego względu, że tak jak mówiłem przy
selekcji ja określam zdjęcia, dodaje im konkretną liczbę
gwiazdek, czyli w tym przypadku jedna, dwie, trzy, cztery.
Ale też mam dodaną etykietę i wszystko zależy od naszego systemu pracy.
Czy my pracujemy w ten sposób, że mamy gwiazdki od 1 do 5, a później kolejną?
Jeśli skończą nam się kategorie, to
kolejnymi kategoriami dodajemy etykiety, czy np.
robimy w ten sposób, że
wybieramy zdjęcia gwiazdkami, czyli jedna, dwie, trzy, 4 gwiazdki?
To są nasze właśnie różne różne sytuacje zdjęciowe, ale np.
z tych zdjęć chciałbym do niektórych z
nich pododawać etykiety, ponieważ te zdjęcia pójdą dalej do druku.
I tutaj rzeczywiście mam etykietę żółtą.
Kiedy ja podkreślę żółtą etykietę, to widzę teraz te zdjęcia.
Możemy się umówić, że to są te, które poszłyby do wydruku, a które mają
różną liczbę gwiazdek, bo robiłem je przy różnych warunkach oświetleniowych.
Tyle że trzeba pamiętać o jednej rzeczy.
Jeśli ja bym chciał zobaczyć teraz zdjęcia jedno gwiazdkowe ok, to mam zdjęcia jedno
gwiazdkowe i zdjęcia oznaczone jedną etykietą.
No to nagle pokazuje się, że nie ma takich zdjęć.
Dlaczego? Ponieważ te filtry działają wspólnie.
Czyli jeśli miałbym zdjęcia o jednej i o
jednej gwiazdce i o żółtej etykiecie, to wtedy by mi się to pokazało.
Natomiast takich zdjęć nie ma.
Dopiero jeśli zaznaczę 2 gwiazdkowe
i z żółtą etykietą to dopiero pokazują mi się te zdjęcia
i teraz mogę sobie je wyeksportować i puścić do druku.
Więc pamiętajcie o tym, że to nie jest
albo jednak ciastka, albo etykieta, tylko to jest jedna gwiazdka i etykieta, więc
możemy właśnie dodać te dwa atrybuty do tych zdjęć.
Przy czym pamiętajmy o tym, że one się sumują.
Więc jeśli np. brakuje Wam kategorii, to raczej
nie dopisuje się gwiazdek i nie dopisuje się do tego etykiet, bo te dwie rzeczy, te
dwa warunki będą musiały być spełnione, żeby te zdjęcie Wam się tutaj pokazało.
Ale lecimy dalej.
Wróćmy do zdjęć akurat z tego wyjazdu i zobaczcie miałem ze sobą 3 obiektywy
28, 70, 70 200 i 18 150 i teraz będę chciał zobaczyć test 70 200.
Klikam i mam same zdjęcia z 70 200, prawda?
Akurat im najmniej tutaj popracowałem, bo najwięcej akurat mam z 28 70.
No ale widzimy, że teraz możemy sobie
obejrzeć te zdjęcia właśnie z tego, z tego obiektywu.
No ale włączmy sobie 28 70 i tutaj chciałbym zobaczyć np.
zdjęcia na otwartej przysłonie, więc co ważne z kontrolek zaznaczam kolejny
filtr i chciałbym żeby to były zdjęcia raczej na wysokim ISO np.
jeśli ktoś mnie zapyta.
Kuba, ale jak ten Canon R7 pracuje na ISO np.
6400?
Klikam no i mam zdjęcie właśnie zrobione obiektywem 28 70 na przysłonie F2, które.
Ma ISO 6400 a zobaczmy jeszcze jak 12000 800 wygląda ok.
No tak, ale już nie mam.
Nie mam tego zestawienia.
Tzn nie robiłem ewidentnie na takiej
przysłonie i nie tym obiektywem na 12 1800.
Mam właśnie z innego obiektywu z jakiego mogę się domyślać, że jest to
obiektyw 18 150, więc tak to wygląda jeśli chodzi o to filtrowanie zdjęć.
Pamiętajcie o tym, że te wszystkie filtry się sumują I co ważne to nie jest tak, że
jak włączę jeden filtr to nagle zmniejszy mi się liczba tych przysłony.
Czyli niestety jeśli zaznaczam, że chcę zdjęcia z 18 150 to
ja to wiem, że on nie ma przysłony 2, więc teoretycznie fajnie by było, że jeśli
włączam filtr żeby pokazał mi zdjęcia z tego obiektywu to żeby te przysłony z
którymi nie robiłem na tym obiektywie po prostu zniknęły.
No ale tak to nie wygląda.
Aczkolwiek tak czy inaczej filtrowanie tych zdjęć w ten sposób jest bardzo fajne,
bardzo przyjemne i wszystko zależy od tego jakich kategorii potrzebujemy.
Włączamy je tutaj plusem bądź usuwamy po
prostu odznaczając te ptaszki przy konkretnej kategorii.
I to tyle.
Bardzo Wam dziękuję i do zobaczenia w kolejnej lekcji.