Proces Kreatywny w Identyfikacji Wizualnej
8 godz. 59 min · Grafika motion i 3D
Kuba RutkowskiProjektowanie logo może się wydawać prostą sprawą. Przecież to tylko kolorowy znaczek. Jednak, aby stworzyć silną markę i zaprojektować te właściwe logo trzeba przejść przez złożony proces twórczy. W realiach każdy z takich procesów wygląda inaczej, ale w tym kursie przejdziesz razem z nami przez każdy z kluczowych etapów. Zaczynając od odległych zakamarków briefingu klienta, przez niezmierzone bezkresy kreacji koncepcji logo, po uchwycenie ich w standardach.
Razem z Eduweb przygotowałem dla Ciebie ten kurs w taki sposób, aby w jak najbliższy sposób oddawał realia prawdziwego zlecenia. Pracując z prawdziwą marką i z prawdziwym klientem będziesz miał okazję towarzyszyć mi w procesie i podejrzeć praktyczny wymiar pracy nad takim zleceniem. Dowiesz się dlaczego umowa jest ważniejsza niż szkice, dlaczego tak istotne jest nawiązanie dobrej relacji z klientem. Czemu przygotowaliśmy 3 propozycje w tak szerokim zakresie? I czy to naprawdę było tak istotne? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi z praktycznym wyjaśnieniem znajdziesz właśnie w tym kursie.
Kurs można podzielić na 3 segmenty: Podstawy, gdzie znajdziesz tą teorię, którą uznałem za niezbędną oraz tą którą uważam za znaczącą w kwestii mojego postrzegania brandingu. Rozróżnimy czym jest logo, a czym branding. Zastanowimy się co wyróżnia dobre logo. Poznasz modele komunikacji i inne niezbędne pojęcia. W kolejnej części zwróciłem uwagę na kwestie formalne i organizacyjne, które są niezbędne aby przejść komfortowo do następnego etapu, czyli kreacji. Tu pokażę Ci nie tylko jak rzeźbić wektorowe formy, ale jak obrać odpowiedni kierunek kreatywny. Efektem tego będzie szereg decyzji projektowych, których nauczę Cię identyfikować no i przede wszystkim podejmować.
Kurs jest przeznaczony przede wszystkim dla projektantów chcących rozpocząć, albo poszerzyć swoją przygodę z projektowaniem logo jak i całych systemów identyfikacji wizualnej. W szczególności zawiera praktyczną wiedzę dotyczącą przeprowadzenia procesu kreatywnego, którego efektem jest zmiana logo, czyli rebranding. Co może być bardzo cenne dla freelancerów, którzy pracują bezpośrednio ze swoimi klientami. Kurs zahacza o podstawy podane w przystępny sposób, aby nawet doświadczony projektant się nie nudził. Jeśli masz opanowane podstawowe narzędzia graficzne i chcesz rozwinąć swoje doświadczenie projektowe to w tym kursie znajdziesz wyzwanie, które Ci to umożliwi.
Dobra, mamy
już pozbierane wszystkie składniki, które wcześniej analizowaliśmy.
One gdzieś tam pewnie już z tyłu głowy nam się gotują.
Dorzuciliśmy do tego jeszcze moodboardy z
pewnymi ideami, które także gdzieś tam pewnie będą już nam się kotłowały
w głowie. To żeby się tam mocno nie kotłowały, to przejdźmy do
projektowania samego logo. Zacznijmy
od symbolu play. Wyrysuję go też sobie przez
najpierw znalezienie trójkąta z kwadratu. Kwadrat
ma 4 kąty, trójkąt ma 3 kąty, więc
musimy się pozbyć jednego kąta, żeby w prosty sposób
osiągnąć sobie trójkąt. Mi zależało na tym,
żeby ten trójkąt był równoramienny, więc bierzemy
dwa węzły, je środkujemy względem siebie i dzięki
temu... usuwamy jeden i dzięki temu mamy równoramienny trójkącik.
O, proszę bardzo. Okej.
Generalnie, tak jak wspomniałem wcześniej, wolę pracować na ostrych kątach, dlatego
zaokrąglenie rogów zostawimy sobie na koniec. A teraz będziemy
pracowali z trójkątem na ostrych kątach. Symbol play
jest dość znanym symbolem, dlatego pierwsze
wyzwanie, jakie widzę, które stoi przed nami, to jest opracowanie
jakiejś bardziej oryginalnej formy niż zwykły,
prosty czerwony trójkącik. Tak więc wrzućmy
sobie tutaj może na artboard,
zostawmy sobie ten trójkąt jako
bazę. No i teraz co możemy zrobić,
żeby w jakiś sposób urozmaicić tę formę? Zastanawiam
się, czy nie można byłoby zmienić tych
linii prostych, które tworzą nam trójkąt i spróbować
wyrysować je za pomocą łuków.
Tak więc zobaczmy, co nam z tego wyjdzie.
Szukamy, szukamy
łuku, który będzie odpowiadał długości jednego boku. Okej.
Udało nam się. Z racji
tego, że to jest równoramienny, więc tutaj powinno być tak samo.
A też nam zależy na tym, żeby wszystkie
łuki były takie same, więc tutaj też damy
to samo. Sprawdźmy jeszcze, czy się wszystko
pokrywa. No właśnie, zobaczcie – tu się nie pokrywa. Musimy
to poprawić, żeby nie było później jakichś
machlojek. Wyśrodkujmy
sobie względem siebie, to wtedy będziemy mieć chyba jeszcze
większą jasność. Tutaj nam
nie doszło, ale dobra, trochę to podsuniemy. Okej.
Jeszcze jeden trójkąt z tyłu. Dodajmy
sobie linię przez środek. To
nam pomoże też zlokalizować pozostałe elementy.
Pyk, na środek i wyrównujemy
to. Dobra,
udało nam się. Tak
to zaczyna wyglądać. Zmniejszymy to sobie, będzie nam łatwiej się odnaleźć
na artboardzie. Okej.
No i tutaj jest ten kształt, o który nam chodziło. Zaraz
zobaczymy, jak on się zaprezentuje.
Usuwamy zbędne elementy i tak wygląda play,
który zaprojektowaliśmy. No,
nie do końca on wygląda może jak play, dlatego zastanówmy
się, co jeszcze można byłoby zrobić. A spróbujmy
zrobić taki zabieg, żeby
odciąć ten element i żeby on był bardziej wklęsły.
Więc robimy coś takiego. Jest
teraz bardziej dynamiczny, ale nadal nie przypomina on nam symbolu play.
Mało tego, myślę że troszkę nam wyszła rybka.
O, zobaczcie, wyszła
nam rybka z tego wszystkiego. Także to nie
jest chyba kierunek, który... to nie jest forma, która
nas tutaj satysfakcjonuje. Usuńmy
rybkę. Także, jak widzicie, eksperyment
z łukami zamiast linii
prostych w znaczku play nam nie do końca wyszedł. Wyszła nam z tego
rybka zwana Wandą, a to nie jest to, co chcemy osiągnąć.
Jednak byliśmy tu na pewno na dobrym tropie. Mianowicie szukaliśmy
formy, bardziej oryginalnej formy, która będzie nam symbolizowała
ten nasz znaczek play. Powymyślajmy sobie
jeszcze trochę i poszukajmy innych rozwiązań i motywów
graficznych, zabiegów graficznych, które możemy wykorzystać
do tego, żeby osiągnąć bardziej charakterystyczny
button play. Ja sobie tutaj tak już zacząłem eksperymentować z
różnymi kształtami, ale – jak widzicie – żaden z nich tak naprawdę
nie ma tego samego znaczenia, które... nie ma tego znaczenia,
które chcemy osiągnąć. Są to jakieś strzałki, które bardziej nam mówią
„w prawo” niż „wciśnij play”.
Zobaczcie, to są generalnie kształty, które funkcjonują
w ikonach czy piktogramach buttonu
play i generalnie funkcji play video chociażby. Zróbmy
sobie taki mały eksperyment.
Wbijmy sobie w Google „play button”
i zobaczmy, co nam powyskakuje.
Jak widzicie, mamy klasycznego YouTube'a. Mamy
znaczek play w okręgu albo wpisany w
koło – albo ostre
kąty, albo gdzieś tam zaokrąglone, ale mniej więcej te
wszystkie buttony wyglądają tak samo. Także ciężko nam będzie – tak
mi się wydaje – że ciężko nam będzie osiągnąć jakąś nową, unikalną
formę przy zachowaniu rozpoznawalności
tego buttona jako play. Co
możemy z tym zrobić, jakie są z tego wnioski? Myślę, że to,
co możemy zrobić, to wrócić do podstaw. Nie komplikować, nie
wymyślać koła na nowo. Tak
więc weźmy sobie trójkąt, który mieliśmy na samym początku, wklejamy
na pusty canvas i lecimy dalej. Jeśli
nie wiemy do końca, co zrobić dalej, to przypomnijmy
sobie, że mamy całe grono elementów, które
wypracowaliśmy po
to właśnie, żeby w takich momentach jak teraz można było sobie do nich wrócić i
zobaczyć, co one nam proponują. Tak
więc wracamy do pierwszego moodboardu. No
i co? No i zobaczcie – tutaj mamy kolor, który
bardzo intensywnie tutaj występuje. My
na razie się uczepiliśmy tego czerwonego podczas szkicowania, a myślę,
że można byłoby spokojnie dodać tutaj drugi kolor. Tu jest
ten sam case. Jest ten element niebieskiego koloru, którego w ogóle
nie wykorzystaliśmy, więc zaraz
sobie z nim popracujemy. No i teraz ja
tu zrobiłem dwa trójkąty, ale myślę, że zrobienie logosa,
który będzie miał oba kolory, będzie dość ciężkie i dwa
trójkąty. No bo zobaczcie, tu się nam robi fast forward,
a to nie jest do końca symbol,
który chcemy osiągnąć. Więc pytanie,
w jaki sposób warsztatowo zawrzeć dwa kolory w
jednym kształcie, w jednym symbolu? Przede wszystkim
możemy to zrobić przez podział tego kształtu.
Także popróbujmy sobie, wejdźmy do środka
znaku i poszukajmy podziałów, które tam się nam zaczynają, mogą
nam wyrysowywać. Poruszajmy
sobie kształtami w prawo, lewo i tak dalej. Ja tutaj
sobie założę maskę, żeby mimo wszystko poruszać się cały czas w obrębie kształtu
trójkąta. No i okej. Coś tu już
mamy, szukamy dalej. Mamy
kolejne. Znowu przez odcięcie
i na wygospodarowanie pewnego podziału wewnątrz logo. Tu
zrobiliśmy... przesunęliśmy na koniec drugi
trójkąt. Tutaj zróbmy sobie odwrotnie.
O, tu się nawet coś ciekawego zrobiło. Taki
trochę ołówek nam wyszedł. To
jakie jeszcze podziały możemy zrobić? No, tak naprawdę możemy wpisać do środka wszystko. Niemniej
jednak przy takim opracowaniu, gdzie szukamy generalnie
jeszcze tego, co byśmy chcieli znaleźć, warto wyjść
od takich najprostszych rzeczy, bo dopiero teraz też mnie olśniło, że możemy
to przecież jeszcze podzielić po prostu na pół. Zobaczcie,
mamy takie cztery różne symboliki.
Okej. Mi się to widzi.
Na razie sobie to zostawimy i przejdziemy dalej. Jak
jeszcze możemy pokazać dwa kolory w obrębie jednego kształtu,
jednego jakiegoś pola? Gradienty! Gradienty
wiadomo to jest rzecz sporna i dyskusyjna. Wiele
osób nie przepada za gradientami. Ja
wychodzę z prostego założenia – to jest takie samo narzędzie, taka sama jakaś
wartość graficzna, jak każdy inny zabieg. Dlatego jeśli
umiemy dobrze nimi zarządzać, jeśli potrafimy je wykorzystywać,
to jak najbardziej ja nie mam nic przeciwko, żeby używać tych gradientów.
Jednak trzeba pamiętać o tym, żeby znaleźć jakieś przeznaczenie
dla nich. Jeśli wrzucimy gradient tylko
po to, żeby wrzucić gradient, to nie do końca to spełnia
swoją funkcję. My na razie szukamy formy,
więc funkcji nie musimy na razie się doszukiwać. Dobra,
zróbmy sobie tutaj gradiencik.
Trochę za niebieski wyszedł. Dlatego w sumie
przesuniemy trochę, żeby ta czerwień mimo wszystko
była bardziej intensywna. Spróbujmy też zrobić 4 warianty,
tak samo jak mieliśmy 4 warianty w poprzednim opracowaniu.
I teraz sobie możemy poprzesuwać trochę, poszukać
co tutaj fajnego może się zadziać. Szukamy,
badamy. Nie boimy się przesuwać, eksperymentować.
Coś tutaj na pewno nam się ujawni.
O, dobra.
Znowu mamy cztery różne podejścia. Mi
najbardziej chyba leży to, a z tego opracowania poza
ołówkiem to mi się jeszcze mimo wszystko jakoś widzi ten podział na połówki.
I z tych dwóch opracowań
wyselekcjonowaliśmy sobie takie dwie rzeczy.
Okej, to co teraz? Co możemy tutaj dalej zrobić?
Możemy chyba połączyć te
dwie rzeczy.
Zobaczmy w takim razie, jak to nam się ułoży.
Tu odbijemy gradient w drugą stronę. Znowu
za dużo niebieskiego, nie podoba mi się to. Damy więcej
czerwonego. I zobaczcie – coś ciekawego już nam
się robi. Fajna przestrzeń nam się tutaj zrobiła. Wygląda
to tak, jakby dolna część była bliżej, a ta górna gdzieś
tam odchodziła w dal. Jest
już to forma, z którą możemy pracować dalej. Jest już bardziej unikalna, jest
bardziej przemawiająca do odbiorcy.
Dobra, pomyślmy w takim razie, co
możemy z tym zrobić dalej. Jeśli stawiamy przed sobą takie
pytania, jak co dalej zrobić, jeśli pracujemy sobie nad formą,
uzyskujemy coś, co nas zaczyna interesować i zastanawiamy się, co
z tym dalej zrobić, to co robimy? Wracamy do tych pierwszych
naszych opracowań, wracamy do moodboardów, haseł kluczowych i tak dalej.
I teraz zobaczcie. Ja spojrzałem sobie tylko na ten mood board i już widzę coś
tutaj, co fajnego się dzieje, co mogę wykorzystać w symbolu,
który wykorzystaliśmy. Teraz zobaczcie – mamy
ten motyw tego koła, który można
by powiedzieć, że jest albo dokładany, albo zabierany, no ale generalnie coś
jest tutaj, jakiś ruch. Wcześniej powiedziałem
wam, że zaczyna się tutaj robić przestrzeń jakaś fajna w tym
logo, więc co wy na to, żeby
spróbować to wykorzystać i
symbolicznie włożyć
naszą wiedzę do tego znaku. Zobaczcie.
Coś tutaj się już nam zaczyna działać, ta przestrzeń zaczyna
żyć jeszcze bardziej. Zrobiła
nam się taka swego rodzaju kieszonka, no i teraz
słuchajcie – znowu sobie wracam do moodboardu, który zrobiliśmy, bo
zaczyna to mi wszystko się składać w całość. No i mamy ten pomysł na
bibliotekę wiedzy, na katalog zbierania
nowej wiedzy, nowych umiejętności właśnie przez platformę
eduweb. I tym znaczku widzę
abstrakcyjną bo abstrakcyjną, ale metaforę właśnie tego, co przed
chwilą powiedziałem. Super. Zaczynamy
coraz bardziej szlifować naszą formę, wydobywać z niej idee. Co teraz możemy
zrobić, żeby to jeszcze bardziej złagodzić?
Popracujemy sobie teraz nad czystością tego gradientu, postaramy się uzyskać
tym gradientem przestrzeń, ale w taki sposób, żeby to było odczytywane
jako czerwony znak, a ten niebieski kolor był naszym dopełnieniem, który
tylko zaznaczy tę przestrzeń bez jakiegoś
mocnego przechodzenia w tę czerwień, gdyż nie chcemy, żeby tutaj – zobaczcie
zobaczcie, jaki tutaj nam się brudne jakieś fiolety zaczynają dziać – to na
pewno nie będzie dobrze wyglądało przy małej skali. Dlatego to, co
chcemy zrobić, to bardziej zaznaczyć przestrzeń niż uzyskać duocolor.
Dobra, popracujmy sobie nad
górną częścią tego logotypu. Postaramy się tak
to zrobić, żeby ta przestrzeń gdzieś tutaj nam się pokazywała w
tym rogu, a w dolnej części zrobimy odwrotnie i
tę przestrzeń zaznaczymy po drugiej stronie.
Nadal gdzieś tutaj jakieś tam brudziki mi się pojawiają.
O, to już jest coś ciekawego.
Mamy już bardziej czerwony znak, ta przestrzeń jest. Ona tutaj występuje,
ale nie jest aż tak bardzo intensywna. Teraz pytanie
co zrobić z tym elementem w środku. Wyśrodkujemy go sobie
względem podziału.
I co można zrobić? Myślę, że spokojnie można go usunąć i całą ideę
wprowadzania elementów do środka rozwiniemy sobie później. Możemy
spróbować poprzesuwać, pobawić się tym
kształtem. Zobaczcie, tutaj coś się
wydarzyło. Takie eksperymenty są jak najbardziej na
miejscu. Zaznaczyła
się nam jeszcze bardziej przestrzeń. O, słuchajcie, pojawiła
nam się tutaj stalówka, czyli narzędzie, czyli warsztat, o którym też tutaj cały
czas trąbimy przy eduwebie. Myślę, że warto byłoby jeszcze wyostrzyć
te końcówki na końcach. Proszę
bardzo, mamy
stalówkę. Jak
udało nam się osiągnąć coś takiego, dodatkowy komunikat, dodatkowy
jakiś motyw w naszym logo, dorzućmy
to do naszego moodboardu, gdyż to nam się na pewno przyda przy prezentowaniu
znaku klientowi. Chodźmy do naszego moodboardu. Tu go
mamy i
dorzucamy stalówki. Zobaczcie, to wygląda
dokładnie tak, jak to, co chcieliśmy tu zaprezentować. Zobaczcie,
to dokładnie – no, może nie tak dokładnie – przypomina
stalówkę, czyli narzędzie, którego można się
też nauczyć na eduweb. Ta stalówka jakoś mi prawdopodobnie chodziła po głowie, gdyż
programy wektorowe są najczęściej używane przeze mnie, dlatego
to jest takie trochę moje narzędzie, ale mimo wszystko według mnie jest
to fajna metafora do tego, co eduweb ma w swojej ofercie.
Okej.
Coś tutaj jeszcze nie gra według mnie z proporcjami. Ten
znak jest bardzo mocno wydłużony, wygląda trochę jak strzała, jak
grot strzały niż jak znaczek play. Także na pewno będziemy musieli
go jakoś zmiękczyć. A żeby to
osiągnąć, popracujemy sobie zewnętrznie
na kształcie, tak żeby osiągnąć zaokrąglenia. Powiększymy
sobie najpierw oba kształty. Zaczniemy
od zewnętrznych kątów, gdyż prawdopodobnie one będą miały
inne zaokrąglenie niż
zewnętrzny dzióbek. Wydaje mi się, że dzióbek powinien być delikatnie
mniej zaokrąglony. Okej,
tu już coś zaczyna mi wychodzić. Zobaczmy sobie, jak
to się prezentuje w znaku. Dobra,
to mniej więcej odpowiada temu, co chcemy osiągnąć. W
ramach po prostu testowania można spróbować sobie
jeszcze bardziej to zaokrąglić.
Ale chyba nie, tu już się to robi zbyt obłe, więc wykorzystamy sobie
ten kształt.
I nadamy maskę tego kształtu naszemu logosowi.
No i słuchajcie, tu już zaczynają się dziać bardzo
fajne rzeczy. Teraz chyba zmniejszę troszkę ten kształt, gdyż jest według
mnie za bardzo wcinający się w całość. No i kurcze,
mamy ładny znaczek play, mamy stalówkę,
mamy fajną przestrzeń, mamy jeszcze potencjał do tego, żeby wprowadzać jakieś
rzeczy do tego znaku. Jesteśmy myślę bardzo blisko osiągnięcia
finalnego logo. Tutaj
teraz te gradienty moglibyśmy trochę jeszcze spróbować nasycić
bardziej, bo po dodaniu tej maski to te niebieskości jeszcze bardziej nam
uciekły. O, proszę bardzo.